Czwarta dawka szczepionki przeciwko COVID-19. Czy jest skuteczna?
Od jesieni w Polsce podawana jest trzecia dawko szczepionki przeciwko COVID-19. Czwartą dawkę niektórym swoim obywatelom podaje już jednak Izrael. U nas nie ma nawet takich planów – jak jeszcze w grudniu podkreślał rzecznik MZ. Czy rzeczywiście jest potrzebna? Jaka jest jej skuteczność u zaszczepionych?
Czwarta dawka szczepionki przeciwko COVID-19 podawana jest w Izraelu od początku stycznia. Otrzymują ją osoby z osłabioną odpornością, mieszkańcy domów opieki, a także wszystkie osoby powyżej 60. roku życia oraz pracownicy medyczni. Izraelskie ministerstwo zdrowia poinformowało właśnie, że czwarta dawka trzykrotnie zwiększyła ochronę osób powyżej 60. roku życia przed ciężkim przebiegiem COVID-19.
Większa odporność, ale nie na Omikrona
Wyniki badań zaszczepionych czterokrotnie osób porównano z odpornością ludzi z tej samej grupy wiekowej zaszczepionych trzema dawkami szczepionki przeciwko COVID-19. Czwarta dawka nie tylko trzykrotnie zwiększyła ich odporność, ale też dwukrotnie zmniejszyła ryzyko zakażenia wirusem SARS-CoV-2.
Według opublikowanych 17 stycznia wstępnych wyników badań, czwarta dawka szczepionki przeciw COVID-19 podnosi poziom przeciwciał w organizmie, jednak nie zapewnia skutecznej ochrony przeciwko wysoce zakaźnemu wariantowi Omikron. Dyrektor generalny izraelskiego ministerstwa zdrowia Nachman Asz powiedział wówczas, że rząd będzie kontynuował podawanie drugiej dawki przypominającej (tzw. czwartej), która „zapewnia ochronę przed poważnymi powikłaniami, szczególnie w przypadku osób starszych i wysoce narażonych”.
Pomimo wysokiego stopnia wyszczepienia społeczeństwa – w kraju dwie dawki szczepionki podano ponad 98 proc. populacji – Izrael walczy obecnie z liczbą zakażeń wyższą niż w jakimkolwiek momencie pandemii. Państwo jest też światowym liderem pod względem liczby nowych dziennych infekcji i tygodniowych w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Rekordowe wskaźniki infekcji nie przekładają się jednak na wyższą liczbę poważnie chorych pacjentów.
Czwarta dawka w Polsce? Nie ma takich planów
W Polsce nie ma nawet rozmowy o czwartej dawce. Pod koniec grudnia rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz zastrzegł, że na razie nie są prowadzone rozmowy o ewentualnej czwartej dawce szczepionki. – Na razie Izrael podejmuje decyzję w zakresie czwartej dawki. Inne państwa nie podejmują takiej decyzji. Pamiętajmy, że dla nas w tej chwili najważniejsze jest zaszczepienie trzecią dawką, gdzie każdy specjalista, lekarz zakaźnik, powie, że trzecia dawka znacząco podnosi poziom odporności – nawet 25-krotnie – i chroni nas przed możliwym zakażeniem wariantem Omikron albo przynajmniej ciężkim przebiegiem choroby wywołanej przez tenże wariant – oceniał w grudniu.
Tymczasem od 1 lutego 2022 roku skrócona do 9 miesięcy zostaje ważność paszportów covidowych. Może to spowodować sytuację, że osoby wcześnie zaszczepione trzecią dawką (np. w listopadzie) już w czasie wakacji będą miały nieaktualne dokumenty szczepień, co skomplikuje letnie podróże. Cała nadzieja w tym, że pandemia nareszcie dobiegnie końca…