advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Obserwuj w Google News

Zalecenia po zawale do zmiany? Nowe badania

2 min. czytania
02.09.2025 12:43

Z najnowszych badań wynika, że popularne leki stosowane po zawale serca w wielu przypadkach nie dają korzyści, a u kobiet mogą wręcz zwiększać ryzyko zgonu. Artykuł na ten temat zaprezentowano podczas kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC) w Madrycie. Naukowcy postulują o zmianę zaleceń.

Zawal serca
fot. Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co to są beta blokery.
  • Jak działają po zawale serca.
  • Jakie są najnowsze ustalenia naukowców w tej kwestii.

Beta blokery - co to za leki?

Badania opublikowane podczas kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC) w Madrycie wykazały, że beta blokery stosowane po  zawale serca w wielu przypadkach nie dają korzyści, a u części kobiet mogą wręcz zwiększać ryzyko zgonu. To duże zaskoczenie, bowiem beta blokery po zawale to „złoty standard”.

Beta blokery to leki, które spowalniają akcję serca i siłę jego skurczu, obniżają ciśnienie krwi i zmniejszają zapotrzebowanie serca na tlen, co sprawia, że mięsień sercowy może lepiej funkcjonować, mimo niewydolności. Zmniejsza to ryzyko kolejnego zawału serca oraz zgonu.

Z najnowszych badań REBOOT przeprowadzonych w Hiszpanii oraz we Włoszech na grupie 8,4 tys. osób wynika, że beta blokery stosowane po zawale jako leki pierwszego rzutu u większości pacjentów nie wpływają na rokowania. Z kolei u kobiet mogą być wręcz niekorzystne - zwiększać ryzyko hospitalizacji, a nawet zgonu z powodu kolejnego zawału. Artykuł na ten temat opublikowano w „New England Journal of Medicine”.

Beta blokery po zawale

Naukowcy zwracają uwagę na fakt, że zawałowcy są dziś w lepszym stanie zdrowia niż dawniej. Nowoczesne metody ratowania pacjentów w ostrym zawale serca sprawiły, że mięsień sercowy doznaje mniejszych uszkodzeń, o ile w ogóle. Beta blokery spełniają swoją rolę, ale u pacjentów z gorszą sprawnością serca – zaznaczają badacze.

Dr Borja Ibanez z Narodowego Centrum Badań Kardiowaskularnych w Madrycie doprecyzował, że większe ryzyko zgonu u kobiet zażywających beta blokery po zawale dotyczy tych pacjentek, które przyjmowały leki w dużych dawkach, a na dodatek wyróżniały się dobrą tzw. frakcją wyrzutową lewej komory mięśnia sercowego (50 proc.).

Nadal jednak beta blokery mają zastosowanie u chorych po zawale z niższą reakcją wyrzutową lewej komory (poniżej 40 proc. lub w granicach 40-50 proc.). Wskazują na to badania opublikowane w najnowszym wydaniu pisma „Lancet”.

Źródło: Radio ZET/PAP Zbigniew Wojtasiński

Nie przegap