Wmawiali jej hipochondrię, a ból narastał. "Czułam się jak oszustka"
Zmagała się bólem, ale lekarze nie mogli rozpoznać choroby. Po latach prawda w końcu wyszła na jaw. "Czuję się, jak nowo narodzona" - przyznaje z ulgą kobieta, która w końcu otrzymała odpowiednie leczenie.
Lori Wilson przez lata cierpiała na bóle pleców. Początkowo objawy nie były bardzo dokuczliwe. Gdy powitała na świecie syna, wszelkie dolegliwości zrzuciła na karb rodzicielskiego przeciążenia. A potem "wszystko się posypało".
Przewlekły ból pleców
Do bólu pleców doszły bóle stawów i " ciche migreny", objawiające się m.in. zaburzeniami widzenia. W trakcie hospitalizacji z powodu zapalenia płuc w 2019 roku doszło do całkowitego załamania stanu zdrowia Lori Wilson. Pojawiła się niewydolność nerek i niewydolność serca. Ciśnienie tętnicze poszybowało. Lekarze nie mogli zgasić stanu zapalnego. Pacjentkę konsultowali nefrolodzy, kardiolodzy i inni specjaliści. Wszyscy rozkładali ręce.
Pani Wilson została przebadana m.in. w kierunku:
- szpiczaka mnogiego,
- tocznia rumieniowatego układowego,
- reumatoidalnego zapalenia stawów,
- zespołu antyfosfolipidowego.
Miała biopsję nerki, otrzymywała zastrzyki sterydowe w kręgosłup i stawy, próbowała akupunktury, a nawet poddała się ablacji nerwów współczulnych - dosłownie spalającej nerwy odpowiedzialne za ból. Wszystko na nic. Lekarze zasugerowali hipochondrię.
- Czułam się jak oszustka - wspominała Lori Wilson. - Miałam wrażenie, że wszyscy mnie przesłuchują, nawet moja rodzina. Czy skorzystałam z miejsca dla niepełnosprawnych, bo było blisko? Czy chciałam wyrwać się z pracy? To było dewastujące - powiedziała kobieta, cytowana przez Uniwersytet w Kentucky.
Przełom przyniosła dopiero biopsja macicy. Przytomna pani doktor rozpoznała ademiozę - rzadką chorobę ginekologiczną, w której wyściółka wrasta w mięśniową warstwę macicy. "Młodszą siostrą" endometriozy.
Najczęstsze objawy adenomiozy to:
- przewlekły ból w podbrzuszu,
- nadmierne krwawienia miesiączkowe,
- poronienia,
- trudności z zajściem w ciążę,
- ból podczas współżycia płciowego.