advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Obserwuj w Google News

Szansa na przełom w leczeniu SLA. „Game changer”

2 min. czytania
16.05.2024 15:13

Stwardnienie zanikowe boczne (SLA) to jedna z najcięższych diagnoz, jaką można usłyszeć. Naukowcy wciąż szukają lekarstwa na tę szybko postępującą chorobę neurodegradacyjną. Właśnie pojawiło się światełko w tunelu.

Stwardnienie zanikowe boczne
fot. Carolyn A. McKeone/Science Source/East News

Neurologia: będzie przełom w leczeniu SLA?

Zespół naukowców z Western University w Londynie pod kierownictwem dr. Michaela Stronga, otworzył potencjalną drogę do opracowania leku na stwardnienie zanikowe boczne (SLA, ALS). Badacze odkryli, że interakcja pomiędzy dwoma białkami może zatrzymać lub nawet całkowicie odwrócić postęp choroby.

U prawie wszystkich pacjentów z SLA białko TDP-43 powoduje tworzenie się nieprawidłowych zlepków w komórkach, co powoduje ich śmierć. W ostatnich latach zespół dr. Stronga odkrył, że inne białko – RGNEF – a konkretnie jego fragment RGNEF-NF242 może „łagodzić toksyczne działanie białka wywołującego ALS”. Uczeni przekonują, że gdy dwa białka oddziałują ze sobą, toksyczność białka wywołującego SLA zostaje zniesiona, co znacznie zmniejsza uszkodzenie komórki nerwowej, a tym samym zapobiega jej śmierci. Artykuł na ten temat ukazał się w „Brain”.

Po 30 latach badań nad SLA z różnymi zespołami dr Michael Strong jest pewny, że nowe odkrycie przyczyni się do leczenia nie tylko ALS, ale i innych chorób neurodegeneracyjnych. „Interakcja ta może być kluczem do odblokowania leczenia nie tylko ALS, ale także innych powiązanych schorzeń neurologicznych, takich jak otępienie czołowo-skroniowe. To game changer” – twierdzi naukowiec.

„Uważamy, że za trzy do pięciu lat możemy mieć do czynienia z chorobą, którą można wyleczyć” – powiedział dr Strong.

Stwardnienie zanikowe boczne to nieuleczalna choroba neurodegradacyjna, charakteryzująca się szybkim postępem. Pierwszym objawem jest osłabienie mięśni, często najpierw mięśni rąk. Stopniowo pojawiają się kłopoty z chodzeniem, mówieniem, a na końcu – także z oddychaniem. Rokowanie jest bardzo trudne.

Źródło: Radio ZET, london.ctnews.ca

Nie przegap