Katarzyna Dowbor o chorobie tarczycy: zaczęło wychodzić mi jedno oko
- Poszłam do lekarza, ale nie dlatego, że źle się czułam, tylko chciałam zrobić z nim wywiad - mówiła Katarzyna Dowbor w audycji Michała Figurskiego "NieZŁY pacjent w Radiu ZET".
Katarzyna Dowbor - tytan pracy, wulkan energii, ikona dziennikarstwa w Polsce - nagle dziewięć lat temu widocznie przygasła. Źle się czuła, zwolniła, pokładała się popołudniami. Do tego doszły duże wahania wagi, a do jedno oko zaczęło jej "wychodzić na szypułkach". Lekarz, z którym akurat robiła wywiad w szpitalu na Szaserów, zareagował błyskawicznie: "Jutro o 8 rano widzę panią na badaniach".
Chora tarczycy - objawy
- Oko mnie nie bolało, ale do tego stopnia był z nim problem, że proszono mnie, żebym przed kamerą ustawiała się profilem - mówiła Katarzyna Dowbor w audycji "NieZŁY pacjent w Radiu ZET".
Do szpitala weszła na chwilę, wyszła dopiero wieczorem. "Badanie krwi, neurolog, USG tarczycy. O 17 wpadł pan doktor i mówi: Jest dobrze, to tylko tarczyca. Pytam: Jak to dobrze? On na to: Podejrzewałem guza mózgu. Poczułam, jak pot spływa mi po plecach" - wspominała dziennikarka.
Objawy chorej tarczycy to m.in.:
- nagłe tycie,
- nieuzasadniona utrata masy ciała,
- nadmierna ospałość lub nadmierne pobudzenie,
- sucha skóra,
- słaba kondycja włosów i paznokci,
- wytrzeszcz oczu.
- Choroba, na którą choruję, to nadczynność przechodząca w niedoczynność. Stąd różnica w wadze i nastroju. Przy nadczynności człowiek jest nerwowy, szybki, a przy niedoczynności tyje i robi się powolny - tłumaczyła Katarzyna Dowbor w rozmowie z Michałem Figurskim.
Diagnoza: choroba Gravesa-Basedowa, czyli autoimmunologiczna choroba tarczycy.
Choroba Gravesa-Basedowa - leczenie
Po sześciu miesiącach wlewów sterydowych Katarzyna Dowbor poczuła się lepiej, ale wciąż potrzebowała duże dawek leków na nadczynność i niedoczynność tarczycy. Po sześciu latach od rozpoczęcia leczenia zapadła trudna decyzja: tarczyca do usunięcia.
Dziś Katarzyna Dowbor przyjmuje Euthyrox, który ustawia poziom hormonów tarczycy, a poza tym żyje normalnie.
- Mimo, że TSH, fT3, fT4, czyli podstawowe badania, które robi się przy tarczycy, miałam na dobrym poziomie, mój organizm wciąż ze mną walczył. Ciągle miałam stan zapalny. Jeśli czujecie się źle, sprawdźcie, co z waszą tarczycą - zaapelowała Katarzyna Dowbor na antenie Radia ZET.