Zamknij

Czy lekarz może zdecydować, jaką szczepionkę na COVID-19 dostanie pacjent?

14.04.2021
Aktualizacja: 14.04.2021 17:27

Kwalifikacja do szczepienia odbywa się obecnie głównie na podstawie kwestionariusza. Tylko w przypadku wątpliwości osoby kwalifikującej, która nie musi już być lekarzem, konieczna jest konsultacja lekarska. Czy na tym etapie lekarz może jeszcze zmienić szczepionkę, jaką dostanie pacjent? Minister zdrowia wyjaśnia.

Zmiana szczepionki na COVID-19
fot. PAP/EPA/FEHIM DEMIR

W związku z doniesieniami o możliwych skutkach ubocznych niektórych szczepionek przeciw COVID-19, które są stosowane w Polsce, oraz nowym sposobem kwalifikacji do szczepienia powstaje pytanie, czy lekarz może zdecydować o wyborze innej szczepionki dla pacjenta niż ta, na którą został już zapisany. Może się tak zdarzyć, jeśli w drugiej części kwestionariusza kwalifikującego do szczepienia padnie odpowiedź „tak” i pacjent zostanie skierowany do lekarza na konsultację.

Nowy zmieniony ostatnio proces kwalifikacji do szczepienia, m.in. przygotowanie nowego kwestionariusza kwalifikacji do szczepienia, ma zmniejszyć ryzyko działań niepożądanych po podaniu szczepionki. - Dostosowaliśmy do tego ryzyka formularz kwalifikacyjny, w którym jest wyraźne wskazanie, że jeżeli mamy do czynienia z ryzykiem zakrzepicy, czyli że takie epizody wcześniej się zdarzały, czy z chorobą związaną z małopłytkowością, to takie osoby muszą przejść pogłębioną rozmowę - tłumaczy minister zdrowia Adam Niedzielski.

A co się stanie, jeśli po takiej rozmowie ktoś jednak nie zostanie zakwalifikowany na szczepienie?

– Jeśli dana osoba nie zostanie zakwalifikowana do szczepienia, wówczas będzie mogła zapisać się na szczepienie innym preparatem – wyjaśnia szef resortu zdrowia.
Dopytywany, czy lekarze mogą decydować o tym, jakim preparatem dana osoba powinna być zaszczepiona, Niedzielski odpowiada: – Generalnie lekarze mają takie prawo, ale – zaznacza – muszą to robić w ramach obowiązujących przepisów.
Minister po raz kolejny przypomniał też, że Europejska Agencja Leków cały czas podkreśla przewagę korzyści nad ryzykiem stosowania szczepionki AstraZeneca.

Przypomnijmy, że w Polsce do tej pory wykorzystywane są trzy szczepionki: dwie typu mRNA (Pfizer i Moderna) oraz jedna wektorowa (AstraZeneca). W tym tygodniu dotarła też pierwsza dostawa szczepionek Johnson&Johnson, jednak na razie nikt w Polsce nie został nią zaszczepiony.

Źródło: PAP