Zamknij

Jak dbać o czystość szczoteczki do zębów? 6 sposobów

18.02.2022
Aktualizacja: 18.02.2022 14:35

Na szczoteczce do zębów niewłaściwie przechowywanej mogą namnażać się chorobotwórcze patogeny. Dowiedz się, jak dbać o szczoteczkę do zębów, by temu zapobiec. 

Szczoteczka do zębów
fot. Shutterstock

Nasza szczoteczka do mycia zębów to idealna pożywka dla bakterii i wirusów, zwłaszcza jej górna część, czyli włosie. Ciągle wilgotna, przechowywana w wilgotnym pomieszczeniu. Według szacunkowych danych może na niej "mieszkać" nawet 10 mln patogenów (m.in. bakterie powodujące choroby jamy ustnej, bakterie jelitowe, kałowe, gnilne oraz wirusy). Jak przechowywać szczoteczkę, by nie stwarzała dla nas zagrożenia?

– Warto przechowywać szczoteczkę w otwartej przestrzeni, aby miała dopływ powietrza redukującego namnażanie bakterii – tłumaczy lek. stom. Monika Stachowicz z Centrum Periodent w Warszawie i dodaje: – Najlepiej unikać miejsc zbyt blisko umywalki czy toalety. Powód? Rozprysk wody podczas codziennych czynności higienicznych, np. mycia rąk lub spuszczania wody przy podniesionej desce toaletowej, powoduje osadzanie się bakterii na szczoteczce.

O czym jeszcze warto pamiętać? 6 najważniejszych zasad.

  1. Szczoteczkę do zębów należy wymieniać na nową co 3 miesiące, częściej, jeśli chorowaliśmy (stomatolodzy zalecają wymianę szczoteczki po każdej przebytej infekcji).
  2. Szczoteczkę do zębów po każdym użyciu należy dokładnie opłukać pod bieżącą wodą, także jej rękojeść, by oczyścić ją z resztek pasty.
  3. Szczoteczkę powinniśmy trzymać pionowo w kubku lub w specjalnym uchwycie, włosiem do góry, aby woda ściekła.
  4. Raz na jakiś czas powinniśmy szczoteczkę do zębów zdezynfekować, używając do tego antybakteryjnego płynu do płukania ust. Wystarczy moczyć główkę szczoteczki kilka minut w małym kubeczku wypełnionym tym płynem. Możemy to zrobić np. już po umyciu zębów, a przed następnym użyciem dokładnie przepłukać włosie wodą.
  5. Co jakiś czas możemy wyparzyć szczoteczkę we wrzątku. Jak to zrobić? W małym garnuszku zagotujmy wodę, gdy dojdzie do wrzenia, zanurzmy główkę szczoteczki na około 3 minuty. Po tym czasie opłuczmy ją zimną wodą i odczekajmy chwilę, aby nie poparzyć ust. Ważne! Wysoka temperatura jest jedną z metod walki z patogenami. Możemy również wykorzystać ją do regularnej dezynfekcji włókien szczoteczki, dzięki czemu nie tylko osłabimy, ale również usuniemy bakterie oraz wirusy – także koronawirusy. Jak podają wirusolodzy, wirus ulega dezaktywacji już w temperaturze powyżej 56 stopni, wrzątek ma z kolei ok. 100 stopni.
  6. Innym skutecznym sposobem odświeżania szczoteczki do mycia zębów jest sterylizacja lampą UV. Jej działanie bazuje na wykorzystaniu promieni ultrafioletowych do higienicznej i skutecznej dezynfekcji bez potrzeby stosowania środków chemicznych. Urządzenie jest wygodne w użyciu i ma różne formy – zamykanego wieczka, stacji dezynfekującej, ale także możemy je powiesić w dowolnym miejscu w łazience, np. na ścianie. Niestety tego typu lampy są drogie. Cena sterylizatorów UV waha się od 60 do 200 zł. Jednak warto w nie zainwestować, bo pozwala ono na dezynfekowanie nawet kilku szczoteczek naraz.

Powyższe obowiązuje zarówno użytkowników klasycznych szczoteczek, jak i szczoteczek elektrycznych czy sonicznych mających wymienne końcówki.

Szczoteczka do mycia zębów a COVID-19

Z najnowszych badań japońskich naukowców z Uniwersytetu Medycznego w Kioto wynika, że ostatni wariant koronawirusa – Omikron – jest w stanie przetrwać na przedmiotach znacznie dłużej niż wcześniejsze warianty. W przypadku plastikowych powierzchni jest to aż 193 godziny i 30 minut, czyli około 8 dni. Co więcej, na skórze Omikron ma także największą trwałość ze wszystkich wariantów wirusa – to aż 21 godzin po kontakcie.

Właśnie z tego powodu zaleca się, aby każdy ozdrowieniec i jego najbliżsi wymienili szczoteczki do mycia zębów. To samo dotyczy innych akcesoriów, których używaliśmy w trakcie choroby, np. skrobaków do czyszczenia języka.

– Na szczoteczce nadal może występować wysoce zaraźliwy wirus, dlatego należy wymienić ją zaraz po wyzdrowieniu lub po dziesięciu dniach od uzyskania pozytywnego testu na obecność koronawirusa. Takie działanie po przebytej infekcji nie tylko chroni przed ponownym zakażeniem tą drogą nas samych, ale także innych domowników, którzy korzystają z tej samej łazienki – wyjaśnia ekspert.