Zamknij

Czym jest prawdziwy głód, a czym emocjonalny? 7 pytań, które pomogą je odróżnić

28.12.2022
Aktualizacja: 28.12.2022 10:55

Każdy zna uczucie głodu – to sygnał, że nasz organizm potrzebuje paliwa i musimy coś zjeść. Zdarza się jednak, że jest zupełnie inaczej: czujemy przymus zjedzenia jakiegoś konkretnego produktu, choć nie czujemy głodu. To może być głód emocjonalny, który zwykle prowadzi do nadwagi i otyłości. Jak go odróżnić od prawdziwego głodu?

Głód fizjologiczny a głód emocjonalny
fot. Shutterstock

Podstawową rolą jedzenia jest zaspokojenie potrzeb energetycznych organizmu oraz dostarczenie odpowiedniej ilości makroskładników, witamin, składników mineralnych, błonnika pokarmowego i płynów. Czasami jednak jemy, choć nie czujemy głodu – po prostu dlatego, że mamy chęć na zjedzenie jakiegoś produktu. Takie zachcianki to oczywiście nic złego, o ile umiemy je kontrolować. Dużo gorzej jest, jeśli jemy pod wpływem emocji – to prosta droga do nadwagi, a nawet otyłości. Głód emocjonalny, gdy zachcianki mają nam pomóc w opanowaniu trudnych uczuć, da się odróżnić od głodu fizjologicznego, który można nazwać „prawdziwym” (bo wtedy organizm naprawdę domaga się paliwa), ale wymaga to sporej dawki uważności. Czasami potrzebna jest pomoc psychologa.

Jakie są sygnały głodu fizjologicznego?

Sygnałem do zjedzenia czegoś, czyli rozpoczęcia posiłku, powinien być głód objawiający się m.in. spadkiem poziomu energii, burczeniem w brzuchu, bólem głowy czy rozdrażnieniem. Pierwsze oznaki głodu pojawiają się zazwyczaj po 3-4 godzinach od zakończenia posiłku. Jest to oczywiście zależne od tego jak został on skomponowany, tzn. czy dostarczył odpowiedniej ilości energii. Jednak czasem pomimo spożycia dobrze zbilansowanego dania głód pojawia się szybciej, jest nagły i nie towarzyszą mu typowe objawy. To właśnie może być głód emocjonalny.

Czym jest głód emocjonalny?

Głód emocjonalny może pojawić się bardzo szybko po spożyciu nawet dobrze zbilansowanego posiłku. Jest nagły i nie towarzyszą mu objawy typowe dla głodu fizjologicznego, takie jak spadek energii czy burczenie w brzuchu. Nie wynika on z potrzeb fizjologicznych organizmu, ale z odczuwanych emocji. Jakie mogą być jego przyczyny? Szybkie tempo jedzenia, rygorystyczne podejście do diety (eliminacja wielu lubianych produktów, dzielenie jedzenia na „dobre” i „złe”, błędne przekonania na temat jedzenia, a także jedzenie pod wpływem stresu) to zachowania żywieniowe, które mogą powodować trudności w odróżnianiu emocji od uczucia głodu.

Jak odróżnić głód fizjologiczny od emocjonalnego?

Głód fizjologiczny i emocjonalny różnią się od siebie znacząco, jednak nie każdy jest w stanie to dostrzec, m.in. ze względu na brak umiejętności rozpoznawania swoich uczuć i potrzeb. Podchodząc świadomie do jedzenia, uważnie przyglądając się reakcji swojego organizmu, można trafniej ocenić, czy potrzeba spożycia danego posiłku jest wynikiem narastającego głodu, czy niezaspokojenia innych potrzeb (np. towarzystwa, odpoczynku, miłości).

Zadaj sobie pytanie: Głód fizjologiczny Głód emocjonalny
1. Kiedy pojawił się głód? Kilka godzin po spożyciu posiłku, narastał stopniowo. Nagle, na myśl lub widok ulubionego produktu, w sytuacji stresującej.
2. Jak się objawia? Spadkiem poziomu energii, bólem głowy, rozdrażnieniem, problemami z koncentracją, burczeniem w brzuchu. Pojawiającymi się natrętnymi myślami krążącymi wokół pożądanego produktu np. słodkiego ciastka.
3. W jakiej sytuacji powstaje? Po wyczerpaniu zasobów energii kilka godzin od ostatniego posiłku. W sytuacjach wywołujących silne emocje np. na skutek kłótni, stresu lub w tych o słabym natężeniu, np. nuda czy zmęczenie.
4. Jak się czujesz przed jedzeniem? Mam mniej energii i jestem rozdrażniony. Jestem zmęczony, znużony, zdenerwowany, smutny itp.
5. Jaki produkt zaspokoi głód? Każdy, który dostarczy mi energii. Taki, który najbardziej lubię, którego sobie najczęściej odmawiam np. ulubione ciastko, słona przekąska.
6. Czy kontrolujesz wielkość porcji? Tak, świadomie decyduję o tym co i ile zjem, bo nie decyduję pod wpływem emocji. Automatycznie sięgam po jedzenie, nie zwracam uwagi na ilość, tylko na przyjemność. Jem pomimo uczucia przejedzenia.
7. Jak się czujesz po zakończeniu posiłku? Czy pojawiły się wyrzuty sumienia? Spożyłem ten posiłek, ponieważ mój organizm potrzebował energii, co jest zgodne z moimi fizjologicznymi potrzebami. Tak, zjadłem ten posiłek, pomimo uczucia sytości. Pojawia się gorsze samopoczucie, przez co w przyszłości narzucam kolejne restrykcje.

Czy każda zachcianka żywieniowa jest zła?

Jak zastrzegają specjalistki z Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej i autorki poradnika „Nadwaga i otyłość. Małymi krokami do zdrowia”, nie każde spożywanie pokarmów bez uczucia głodu musi być problematyczne. Czasem chęć jedzenia wynika z apetytu, ochoty na konkretny produkt, a nie z przeżywanych emocji. Jeśli jesteśmy w stanie kontrolować częstotliwość i ilość dodatkowego pokarmu i spożywamy go świadomie bez wyrzutów sumienia, nie ma powodów do obaw. W przypadku częstego jedzenia pod wpływem emocji, które staje się z czasem nawykiem oraz pojawiającego się gorszego samopoczucia po zakończeniu posiłku, warto skonsultować się ze specjalistą, najlepiej z psychologiem.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: I. Pawluk, P. Gosa, M. Jodkiewicz, M. Kaczorek, P. Nagel, S. Pacyna, A. Wedziuk-Reszka, K. Wolnicka, Nadwaga i otyłość. Małymi krokami do zdrowia, wyd. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy