Zamknij

Dziecko chce konto w social media? Tak, ale ustal zasady korzystania

26.12.2022
Aktualizacja: 26.12.2022 12:00

Media społecznościowe dość mocno wkroczyły w nasze życie. Komunikujemy się przez nie z naszymi znajomymi, poznajemy świat i innych ludzi, ale social media mają również swoją ciemną stronę. Co zrobić, gdy nasze dziecko chce założyć konto na jednym z nich? Podpowiada prof. Monika Przybysz, psycholog z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. 

Dziecko w social media
fot. Shutterstock

Coraz więcej dzieci korzysta ze smartfonów i portali społecznościowych. Niektóre z nich są od nich nawet uzależnione. Odseparować dziecka od tych mediów całkowicie się nie da, ale można ograniczyć ich negatywny wpływ na dziecięcą psychikę. Co zrobić, gdy dziecko zakomunikuje, że chce mieć konto w social media? Podpowiada prof. Monika Przybysz, psycholog z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (UKSW).

Dziecko w sieci – od tego warto zacząć!

– Warto najpierw zapytać dziecko, co chce w nim robić i jak z niego korzystać, a potem warto rozważyć taką prośbę, poprosić o czas na zastanowienie – uważa prof. Przybysz i dodaje: – Możemy zaproponować dziecku umowę, że przez rok będzie korzystało z naszego konta, na jednym urządzeniu, pod naszą kontrolą. Zrozumiałe są oczywiście zastrzeżenia rodziców, że dziecko będzie miało przecież dostęp do naszej prywatnej korespondencji. Dlatego prowadźmy nasze media społecznościowe i nasze czaty w taki sposób, aby kilkunastoletnie dziecko mogło z tego skorzystać. Zadbajmy o czystość tych komunikatorów, usuwajmy korespondencję, nie przechowujmy naszych prywatnych danych w sieci. Tutaj też chodzi o nasze bezpieczeństwo.

Prof. Monika Przybysz wskazuje na kilka zagrożeń związanych z social media. Jej zdaniem poważnym problem jest uzależnienie dzieci od TikToka.

– Zupełnie nie odróżniają fikcji od efektów, które są tam nakładane. Dzieciom miesza się świat rzeczywisty z fikcją. Warto w przypadku także tej aplikacji przestrzegać wiekowego ograniczenia – wyjaśniła ekspertka i dodaje: – Na przykład YouTube jest przeznaczony dla osób od 16. roku życia. Dla osób młodszych dostępny jest YouTube Kids. Czytanie regulaminów może nam pomóc w podjęciu decyzji.

Zwróć uwagę na te niepokojące sygnały

Specjalistka zwróciła uwagę, że u młodych ludzi, którzy korzystają ze smartfona powyżej trzech godzin dziennie, o 35 procent wzrasta ryzyko prób samobójczych.

– Pokazuje to, jak bardzo internet wpływa na nasze poczucie wartości i przyczynia się do rozwoju depresji, myśli i prób samobójczych – podkreśla prof. Przybysz i dodaje: – Facebook przeprowadził wewnętrzne badania, które wykazały, że jedna na trzy dziewczynki, które aktywnie działają w sieci, ma problemy psychiczne. Podobnie jest w przypadku Instagrama.

Zdaniem pani profesor najlepiej ustalić zasady korzystania z mediów społecznościowych i telefonów na samym początku, ale też cały czas monitorować zachowanie dziecka.

– Jeśli dziecko zaniedbuje naukę, przestaje spotykać się z rówieśnikami, to sygnał dla rodziców, że pojawił się poważny problem – wyjaśnia prof. Przybysz i dodaje, że smartfony czy media społecznościowe są pomocne w codziennym funkcjonowaniu, ale trzeba nauczyć się z nich korzystać. Warto też wiedzieć, jak działa internet, jakie i komu daje możliwości.

Algorytmy doskonale nas wyczuwają

– Media społecznościowe oparte są na systemie algorytmów, uczą się naszych zachowań, tzw. feedy, strumień wyświetlanych informacji odpowiada na nasze reakcje w sieci. Nie trzeba już nawet lajkować, komentować czy udostępniać treści. Algorytm uczy się zatrzymania – zapamiętuje treść, przy której się zatrzymujemy – tłumaczy ekspertka.

W ocenie panie profesor w korzystaniu ze smartfonów czy mediów społecznościowych potrzebna jest autorefleksja i przyjrzenie się temu, w jaki sposób i ile czasu my oraz nasi najbliżsi z nich korzystamy.

– Internet i media społecznościowe to nie jest jedyna rozrywka, którą możemy sobie zapewnić. Warto zastanowić się, czy to jest jedyny świat, w którym chcemy funkcjonować – zachęca prof. Monika Przybysz i przypomina, że przeciętny użytkownik klika w smartfon średnio 2617 razy dziennie! To niewielkie urządzenie pochłania nasz czas, ale i przyczynia się do problemów zdrowotnych i psychicznych.

Jak urządzenia elektroniczne wpływają na nas?

Badania dowiodły, że nadmierne korzystanie z urządzeń elektronicznych ma bardzo wiele negatywnych konsekwencji, m.in.:

  • zaburza nasze relacje w świecie rzeczywistym,
  • prowadzi do zaburzeń nastroju, stanów depresyjnych,
  • destrukcyjnie wpływa na naszą gospodarkę hormonalną,
  • przyczynia się do problemów ze snem,
  • uzależnia od urządzeń elektronicznych,
  • niszczy nasz wzrok.

Ta lista mogłaby być znacznie dłuższa.

Daj przykład. Pokaż, jak prawidłowo korzystać ze smartfona

Jak nie stracić nad tym kontroli i dać dobry przykład dziecku? Zdaniem pani psycholog, poprzez przykład, czyli najlepiej zacząć od siebie.

  • Jeśli mamy wolny dzień, wyłączmy w telefonie internet i nie nośmy telefonu cały czas przy sobie. Nie musimy być ciągle na tzw. stand-by'u i czuwać, kiedy ktoś do nas coś napisze. Jeżeli ta osoba będzie chciała się z nami skontaktować, to napisze SMS lub zadzwoni.
  • Po pracy i w czasie wolnym wyłączmy powiadomienia w telefonie. Zwykle osiem na dziesięć informacji z powiadomień w ogóle nas nie dotyczy, nie mają dla nas żadnej wartości, ale sięgamy po telefon za każdym razem, gdy je słyszymy.
  • Kupmy sobie zegarek na rękę. Okazuję się, że nawet kilkaset razy dziennie sięgamy po telefon, sprawdzając godzinę.
  • Eksmitujemy telefon z naszej sypialni. Okazuje się, że gdy nie mamy go pod ręką, śpimy nawet półtorej godziny dłużej. Ostatni raz na telefon spójrzmy 2 godziny przed snem. W wolnym czasie możemy robić inne fajne rzeczy, np. czytać książkę, rozmawiać, przytulać się.

A jeśli do tej pory korzystaliśmy z telefonu również jako budzika?

– Kupmy budzik, a nawet trzy, jeśli potrzebujemy trzech drzemek, zanim wstaniemy z łóżka – radzi prof. Przybysz i dodaje: – Naprawdę ten telefon nie jest nam do wszystkiego potrzebny.

loader

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: "Co trzecia dziewczynka, która działa w sieci, ma problemy psychiczne", wykład prof. Moniki Przybysz z Uniwersytety Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, opublikowany na stronach pap.pl