Obserwuj w Google News

Bolesne wspomnienia i ból w żałobie. Jak przeżyć Święto Zmarłych i Dzień Zaduszny?

5 min. czytania
Aktualizacja 31.10.2023
31.10.2023 11:38
Zareaguj Reakcja

Początek listopada to dla wielu trudny i emocjonalnie wymagający okres. Niezależnie od tego, czy straciliśmy bliską nam osobę niedawno czy też przeżywamy żałobę od dłuższego czasu, Święto Zmarłych i Dzień Zaduszny mogą spowodować, że bolesne wspomnienia i ból wrócą. Jak przetrwać ten czas, radzi Magdalena Frąckowiak, psycholożka.

Kobieta wspomina zmarłą osobę
fot. Shutterstock
  1. Jak przeżywamy żałobę?
  2. Co może pomóc w przejściu przez żałobę?
  3. Jak wspominać zmarłych: samemu czy w szerszym gronie?
  4. Kiedy sięgnąć po pomoc w procesie żałoby?
  5. Jak pomóc osobie, która przeżywa żałobę?

Dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny to piękne święta, ale dla niektórych osób, zwłaszcza tych w żałobie, mogą być bardzo trudne. Jak wspominać bliskich i zaopiekować się sobą w tym czasie, podpowiada Magdalena Frąckowiak, psycholożka i psychoterapeutka z Puckiego Hospicjum pw. Św. Ojca Pio.

Jak przeżywamy żałobę?

Psycholożka z Puckiego Hospicjum wyjaśnia, że nie ma jednej recepty na poradzenie sobie z żałobą, bo jest to całkowicie indywidualna reakcja na stratę osoby bliskiej. Ten stan może trwać dłużej lub krócej, może też mieć różną intensywność.

– Można to porównać do płatka śniegu. Tak jak nie ma na świecie dwóch identycznych osób, tak i nie ma dwóch takich samych doświadczeń żałoby – wyjaśnia Magdalena Frąckowiak. – To powszechne doświadczenie, które dotyka każdego, a jednocześnie bardzo indywidualne, przeżywane na wiele odmiennych sposobów – dodaje.

Jak zaznacza, nie ma jednego, odgórnego sposobu, który opisywałby właściwe godzenie się z utratą bliskiej osoby. Należy pozwolić sobie na przeżywanie wszystkich towarzyszących nam emocji „po swojemu”. – Sposób przechodzenia przez stratę jest zależny od wielu czynników, takich jak temperament, osobowość, ale także sieci wsparcia społecznego, style radzenia sobie z trudnymi sytuacjami, czy nawet wiara w określony porządek świata i własne życiowe doświadczenia – mówi psycholożka.

Co może pomóc w przejściu przez żałobę?

Skoro żałoba to naturalna reakcja na stratę, to czy trzeba z nią walczyć? Specjalistka wyjaśnia, jak najlepiej podejść do tej sprawy.

– Przede wszystkim powinniśmy pamiętać, że z żałobą nie trzeba walczyć. To jest bardzo ważny etap, przez który trzeba przejść po to, by poradzić sobie z odejściem bliskiej osoby – mówi Magdalena Frąckowiak z Puckiego Hospicjum. – Reakcje na tę stratę mogą być bardzo różne, tak samo, jak późniejsze sposoby radzenia sobie z nią. Każdy musi odnaleźć własną drogę – dodaje. W tym trudnym emocjonalnie czasie powinniśmy pamiętać o tym, by zatroszczyć się o siebie – duchowo, fizycznie i mentalnie. Pomocne może okazać się poszukanie wsparcia u bliskich osób, z którymi można porozmawiać, powspominać, ale czasami też po prostu pomilczeć.

– Być może dla kogoś skuteczne będzie wyrażanie własnych emocji w formie np. pisania dziennika, malowania czy tworzenia kolaży zdjęć – mówi psycholożka. – Warto, w miarę możliwości, utrzymać nasze aktywności i zainteresowania, które dotychczas sprawiały nam przyjemność. Nie zapominajmy też o zdrowiu i wysiłku fizycznym, wszak umysł i ciało wzajemnie na siebie oddziałują – dodaje.

Jak wspominać zmarłych: samemu czy w szerszym gronie?

Proces żałoby jest bardzo indywidualną kwestią, stąd trudno o jednoznaczne odpowiedzi, jak przez niego przejść. Dla każdego dobra może być inna forma – warto pójść za swoimi odczuciami w tej sprawie.

– Nasze myśli, emocje i potrzeby w trakcie procesu żałoby mogą być bardzo różne. W tym czasie kluczowe jest to, aby dobrze zadbać o siebie, być w zgodzie ze sobą, swoimi uczuciami i potrzebami – wyjaśnia Magdalena Frąckowiak. – Aby to było możliwe, musimy najpierw określić, czego potrzebujemy. Warto zapytać siebie: co będzie dla mnie dobre? Czego potrzebuję w tym czasie? Czy jestem teraz w stanie to zrobić? – dodaje ekspertka.

Kiedy sięgnąć po pomoc w procesie żałoby?

Choć każdy z nas przeżywa żałobę inaczej, to w trakcie jej trwania pojawiają się zazwyczaj żal, smutek, apatia, złość, poczucie osamotnienia, a także objawy fizjologiczne, cierpienie emocjonalne i psychiczne.

– Jeśli będziemy próbowali uciec od tych trudnych emocji, dusili je w sobie lub wypierali, to żałoba może przerodzić się w depresję lub powikłaną postać żałoby – wyjaśnia Magdalena Frąckowiak z Puckiego Hospicjum. – Jeśli zauważymy, że mamy trudność w zrozumieniu tych emocji lub mimo upływu czasu nie radzimy sobie z nimi, mamy duże poczucie osamotnienia, wyobcowania lub też niechęć do obarczania bliskich swoimi problemami, to warto rozważyć zasięgnięcie pomocy specjalisty lub poszukać organizacji, która prowadzi grupę wsparcia dla osób w żałobie – dodaje psycholożka.

Uczestnictwo w grupie wsparcia, dzięki dzieleniu się podobnymi doświadczeniami, pozwala zrozumieć i zaakceptować różnorodne emocje związane ze stratą. Stwarza okazję do tego, by przyjrzeć się temu, co pomaga innym, oraz odnaleźć w sobie właściwy sposób przeżywania żałoby. A najważniejsze jest to, że grupa wsparcia daje poczucie, że nie jest się osamotnionym ze swoją stratą.

Jak pomóc osobie, która przeżywa żałobę?

Warto być wyczulonym na osoby, które straciły kogoś bliskiego, i zatroszczyć się o nie, ale nie nachalnie, najlepiej okazując otwartość na ich potrzeby. – Warto pamiętać, że większość ludzi nie chce być w żałobie sama. Wsparcie płynące od najbliższych ma w tym czasie ogromne znaczenie i wpływa na przebieg całego procesu – zaznacza Magdalena Frąckowiak. – Nieoceniona jest dostępność, czyli poczucie, że ma się na kogo liczyć, oraz że gdy będziemy potrzebowali pomocy czy rozmowy, to zawsze je otrzymamy – dodaje.

Jak podkreśla ekspertka, w pierwszym okresie żałoby najważniejsza jest pomoc w rutynowych, codziennych obowiązkach: zakupach, porządkach, opiece nad dziećmi czy zwierzętami, a także sprawach urzędowych. W późniejszym czasie ważna jest sama nieoceniająca obecność i gotowość słuchania.

– Warto poprosić osobę w żałobie o swoistą „instrukcję obsługi”, bo sami możemy nie wiedzieć, co jest dobre lub złe dla tej osoby. Jej potrzeby mogą się też zmieniać wraz z upływem czasu. Warto zapytać wprost: czego potrzebujesz? Jak mogę ci pomóc? Co jest teraz dla ciebie ważne? Jeśli jednak nie wiemy, co powiedzieć, lepiej się tym szczerze podzielić, niż na siłę szukać słów pocieszenia – wyjaśnia Magdalena Frąckowiak, psycholog i psychoterapeuta z Puckiego Hospicjum.

Ważne, by nie poddawać się w utrzymywaniu kontaktu z osobą w żałobie, nawet jeśli wydaje nam się, że ona tego nie chce – pamiętajmy, że jest ona w głębokim kryzysie.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: Radio ZET / Puckie Hospicjum pw. Św. Ojca Pio