Zamknij

Zrobią wszystko, by osiągnąć swój cel. Jak żyć obok socjopaty?

10.12.2020
Aktualizacja: 10.12.2020 15:47

Manipulują, kłamią, wykorzystują, rozczarowują. Socjopaci są wśród nas, czasami bliżej niż mogliśmy się tego spodziewać. Może to być twój szef, koleżanka, irytujący sąsiad, a nawet twój partner. Co robić, jeżeli ktoś taki jest blisko ciebie?

Socjopata: cechy
fot. Shutterstock

Socjopaci, pozbawieni umiejętności budowania więzi, poświęcają swój czas interpersonalnym gierkom, "wygrywaniu", dominacji dla samej dominacji. Według badań 1 na 25 osób to socjopata - człowiek bez sumienia, który jest gotowy zrobić wszystko, by osiągnąć swój cel. 

To osoby, które doskonale się maskują. Kiedy im się to opłaca, potrafią być sympatyczni. Często cieszą się dobrą opinią. Kiedy jednak wchodzimy z nimi w bliższe relacje, szybko okazują się toksyczni, bezwzględnie wykorzystują nasze dobre intencje, a spod ich wpływu trudno się wyzwolić. 

Psycholog Martha Stout radzi, by trzymać się tych co najmniej kilku zasad postępowania z socjopatami w życiu codziennym. 

1. Należy pogodzić się z faktem, że niektórzy ludzie po prostu nie mają sumienia. 

Osoby, które są socjopatami, nie muszą wyglądać, jak kryminaliści, czy potwory. Najczęściej wyglądają tak samo jak my. Jesteśmy różni i nie na wszystkich mamy wpływ. 

2. W razie zaistnienia sprzeczności między tym, co podpowiada wam instynkt, a implikacjami społecznymi funkcji pełnionej przez taką osobę - wychowawcy, lekarza, lidera, miłośnika zwierząt, humanisty, rodzica - posłuchajcie głosu instynktu.

Czy tego chcemy, czy nie, nieustannie obserwujemy zachowania innych ludzi, a nasze wrażenia, mogą pomóc w odczytaniu intencji. 

3. Uważajmy na pochlebstwa. 

Komplementy sprawiają nam radość, zwłaszcza gdy są szczere. W przeciwieństwie do nich, pochlebstwa sztuczne, przesadne opisują coś, co zrobiliśmy, łechtając naszą próżność. Osoby, która je wypowiada, prawie zawsze wiąże to z manipulacją. A manipulacja poprzez pochlebstwa czasami bywa nieszkodliwa, a kiedy indziej groźna. 

4. Kwestionujmy rzekome autorytety 

Ufajmy własnemu instynktowi i obawom, zwłaszcza dotyczącym ludzi, którzy twierdzą, że dominacja nad innymi, przemoc, wojna stanowią najlepsze rozwiązanie jakiegoś problemu. Postępujmy tak nawet wtedy lub zwłaszcza wtedy, gdy wszyscy wokół przestali kwestionować autorytety.

Stanley Milgram, znany amerykański psycholog, który przeprowadził eksperymenty posłuszeństwa wobec władzy, powiedział kiedyś o posłuszeństwie: "Przynajmniej sześć na dziesięć osób jest skłonnych podporządkować się do samego końca odpowiednio wyglądającej, stojącej za ich plecami osobie". 

5. Nie podejmuj gry

Intryga jest narzędziem w rękach socjopaty. Oprzyjmy się pokusie konkurowania z uwodzicielskim socjopatą, przechytrzenia go, poddania go psychoanalizie, a nawet przekomarzania się z nim. W przeciwnym razie zniżymy się do jego poziomu i przestaniemy zwracać uwagę na to, co naprawdę  ważne, czyli na własne bezpieczeństwo. 

6. Pohamuj skłonność  zbyt łatwego litowania się nad innymi. 

Powinniśmy okazywać szacunek ludziom życzliwym i moralnie odważnym. Litość to kolejna społecznie wartościowa reakcja. Zarezerwujmy ją więc dla ludzi niewinnych, naprawdę  cierpiącym lub dotkniętych nieszczęściem. Jeżeli natomiast często będziemy okazywać współczucie komuś, kto nieustannie rani nas lub innych ludzi i jednocześnie aktywnie domaga się od nas współczucia, prawdopodobieństwo, że mamy do czynienia z socjopatą, jest stuprocentowej pewności. Socjopaci z niesłychaną zręcznością wykorzystują instynktowną uprzejmość w sytuacjach mogących przynieść im korzyści. 

7. Nie próbujmy ratować tego, co stracone.

Drugą (a także trzecią, czwartą i piątą) szansę można dać ludziom mającym sumienie. Jeśli mamy  do czynienia z osobą go pozbawioną, musimy się  uczyć, przełykać gorzką pigułkę i ograniczać poniesione straty. 

Prędzej czy później większość z nas poznaje pewną ważną, choć rozczarowującą życiową  prawdę: bez względu na to, jak dobre mamy zamiary, nie możemy kontrolować zachowania innych ludzi, nie wspominając o wpływaniu na ich charakter. 

Źródło: "Socjopaci są wśród nas", Dr Martha Stout, Wyd. Znak.