Zamknij

Ryzyko nowych wariantów. Belgowie przebadają ścieki z samolotów z Chin

03.01.2023 10:00

W związku z fatalną sytuacją epidemiczną w Chinach rząd Belgii podjął niezwykłą decyzję. Na obecność koronawirusa przetestowane zostaną ścieki z samolotów przylatujących z Chin.

Lotnisko w Belgii
fot. Alexandros Michailidis/Shutterstock

8 stycznia Chiny znoszą niemal wszystkie ograniczenia w podróżowaniu. Samoloty z Chin dwa razy w tygodniu lądują na lotnisku w Brukseli. Belgia chce testować ścieki z samolotów z Chin, żeby monitorować ewentualne rozprzestrzenianie się nowych wariantów koronawirusa SARS-CoV-2 - donosi belgijska telewizja VRT. I prezentuje naukowe wyjaśnienie.

Będą testy dla podróżnych z Chin?

"Liczne badania potwierdzają, że koronawirusa można wykryć w kale. Chociaż badanie kału jest o wiele mniej praktyczne niż klasyczne testy PCR, mówi się, że są o wiele bardziej wiarygodne. Kał zakażonych osób zawiera ślady koronawirusa na około dwa do pięciu dni przed wystąpieniem objawów" - informuje telewizja VRT.

Belgowie powołują się na badania australijskiej agencji naukowej CSIRO, która przetestowała próbki ścieków z toalet podczas lotów repatriacyjnych rządu australijskiego z miejsc występowania COVID-19, w tym z Indii, Francji, Wielkiej Brytanii, RPA, Kanady i Niemiec. Testy wykazały, że ścieki z 24 z 37 lotów (65 proc.) zawierały ślady koronawirusa, mimo że wszyscy pasażerowie mieli negatywny wynik testu na obecność SARS-CoV-2 na 48 godzin przed odlotem.

Choć słychać głosy, że nowe warianty koronawirusa mogą pojawić się wszędzie, wiele państw rozważa wprowadzenie testów dla podróżnych z Chin.

Źródło: PAP/Łukasz Osiński

loader