Zamknij

Ośmiolatek przez kilka lat ciągle kaszlał. W jego gardle tkwiła zabawka [ZDJĘCIE]

18.08.2022 08:22

8-letni Marley Enjakovic z Australii zmagał się z ciągłym kaszlem i problemami z oddychaniem.  Lekarze podejrzewali astmę i alergię.  Tymczasem okazało się, że w drogach oddechowych chłopca  przez cały czas tkwiła plastikowa zabawka.

Lekarze usunęli zabawkę z dróg oddechowych ośmiolatka
fot. Shutterstock

8-letniego Marleya Enjakovica to przestroga dla rodziców na całym świecie. Chłopiec ten od wielu lat miał problemy z oddychaniem. Dokuczał mu ciągły kaszel, który nasilał się po jedzeniu i piciu. Dolegliwości były na tyle męczące, że Marley zrezygnował z jakiejkolwiek aktywności fizycznej.  Nie mógł też bawić się z rówieśnikami. Nawet najmniejszy wysiłek powodował napady kaszlu. W pewnym momencie chłopiec nie mógł samodzielnie zaczerpnąć powietrza.

Rodzice szukali pomocy u wielu lekarzy, którzy sugerowali schorzenia takie jak astma czy alergia. Winowajcą był jednak… plastikowy kwiatek, który chłopiec połknął kilka lat wcześniej.

Chłopiec żył z zabawką w gardle przez 5 lat

Przełom w leczeniu Marleya miał miejsce pod koniec 2021 roku. Wtedy chłopiec trafił na OIOM z powodu silnych duszności. Dopiero w trakcie szczegółowych badań wyszło na jaw, że w gardle chłopca znajduje się mała zabawka – plastikowy kwiatek, który został połknięty przez dziecko 5 lat wcześniej. Oczywiście Marley nie pamiętał, jak do tego doszło. Lekarze usunęli ciało obce, a chłopiec nareszcie może normalnie oddychać.

– Moim głównym zmartwieniem w tamtym czasie było to, że syn rzeczywiście urodził się z astmą. Moje przesłanie dla innych rodziców jest takie, że jeśli czujesz, że coś jest nie tak, nie bagatelizuj tego i spróbuj to wyleczyć – apeluje Skye Enjakovic, matka chłopca.

Źródło: nypost.com, dailymail.co.uk