Zamknij

Kleszcze w styczniu? „Te bestie są wszędzie”. Rośnie zachorowalność na boreliozę

16.01.2023
Aktualizacja: 16.01.2023 16:01

Ciepła zima, czyli temperatury powyżej zera, sprawia, że zakwita leszczyna, w lasach pojawiają się grzyby, zaczynają też żerować kleszcze, które powinny jeszcze być pogrążone w zimowym śnie. Te pajęczaki nie wymierają jesienią – na czas mrozów hibernują się. Wysokie jak na zimę temperatury budzą je do życia. Leśnicy już teraz ostrzegają przed kleszczami. W Polsce rośnie liczba przypadków boreliozy.

Kleszcze żerują w lesie także ciepłą zimą
fot. Shutterstock

Ciepłe styczniowe temperatury sprawiły, że przyroda już teraz zaczyna budzić się do życia – dzieje się tak nie tylko w przypadku roślin, ale i owadów (pszczoły) czy pajęczaków. Pracownicy Lasów Państwowych donoszą, że już w styczniu zaobserwowali wzmożoną aktywność kleszczy. Apelują, by wziąć to pod uwagę podczas zimowych wędrówek po lesie.

Wzmożona aktywność kleszczy w lasach już w styczniu

Na profilu FB „Nadleśnictwo Bolewice, Lasy Państwowe” leśnicy już teraz ostrzegają przed kleszczami:

„Łagodna zima sprzyja aktywności tych pajęczaków. Dodatnie kilkustopniowe temperatury powodują, że nawet w styczniu nie przestają one szukać potencjalnych żywicieli. Jedynie mrozy sprawiają, że szukają one kryjówki by przetrwać te niekorzystne dla nich warunki. Pamiętajmy o tym, wybierając się na spacer do lasu, zwłaszcza z towarzystwie naszych domowych zwierząt. Niektóre kleszcze przenoszą groźne choroby dla ludzi – boreliozę i kleszczowe zapalanie mózgu – oraz groźną chorobę dla psów i ludzi – babeszjozę".

Obserwacje pracowników Lasów Państwowych potwierdzają komentarze pod postem. Internauci komentują, że rzeczywiście „w pierwszych dniach stycznia, gdy było jakieś 15 st. C kleszcze zrobiły się nawet bardzo żwawe” i że znajdują „po kilka sztuk, po spacerze, w sierści psa”, a także kotów. „Te bestie są wszędzie. Park, łąka, las” – skomentowała jedna z internautek.

Rośnie liczba zachorowań na boreliozę w Polsce

W 2022 r. potwierdzono w Polsce 17 338 przypadków boreliozy, choroby przenoszonej przez kleszcze – wynika z najnowszego zestawienia opublikowanego przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny. W 2021 r. było ich 12 500.

Boreliozę, zwaną też chorobą z Lyme, wywołują krętki z rodzaju Borrelia. W pierwszym okresie u większości zakażonych pojawia się niebolesny rumień, w którego środku widać przejaśnienie. Zmianom skórnym czasem towarzyszą objawy grypopodobne takie, jak: gorączka lub stany podgorączkowe, uczucie rozbicia, zmęczenie, bóle głowy, mięśni i stawów. Wśród późnych objawów boreliozy u osób dorosłych wymieniane jest np. zanikowe zapalenie skóry kończyn. Zmianom towarzyszy zapalenie stawów i zmiany neurologiczne.

Gdzie można spotkać kleszcze?

Kleszcze żyją głównie w lasach liściastych i mieszanych, na obszarach trawiastych, w gęstych zaroślach, paprociach, a także w parkach miejskich i na obrzeżach osiedli mieszkaniowych otoczonych terenami zieleni.

Jeśli dojdzie do wkłucia się pajęczaka, należy jak najszybciej wyjąć kleszcza z ciała. Nie wolno go smarować tłuszczem, benzyną, wykręcać ani wyciskać. Należy delikatnie chwycić kleszcza pęsetą przy samej skórze i wyciągnąć w górę. Zamiast pęsety można użyć miniaturowych pompek ssących lub plastikowych kleszczołapek, które można kupić w aptece. Po wyjęciu miejsce ukłucia trzeba starannie zdezynfekować.

Nie wszystkie kleszcze są nosicielami bakterii boreliozy, jednak podczas ukąszenia mogą przenosić do krwi także inne bakterie i wirusy wywołujące m.in. kleszczowe zapalenie mózgu.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: Lasy Państwowe / PAP/Katarzyna Lechowicz-Dyl