Zamknij

Czy to insulinooporność? Sygnały alarmowe. Jakie badania wykonać?

25.11.2022
Aktualizacja: 14.12.2022 08:45

Insulinooporność wciąż nie jest oficjalnie uznana za jednostkę chorobową, ale coraz więcej osób otrzymuje taką diagnozę. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że jest ona już chorobą cywilizacyjną. Jak się ją diagnozuje i leczy? Kiedy warto sprawdzić, czy nie mamy insulinooporności?

Sygnały alarmowe insulinooporności
fot. Shutterstock

Przyczyną wystąpienia insulinooporności mogą być predyspozycje wynikające z wieku, wagi ciała i obecności innych chorób, ale jej rozwojowi sprzyja przede wszystkim nieprawidłowa dieta, wszechobecność cukru w produktach spożywczych, a także ograniczona aktywność fizyczna. – Insulinooporności nie nazywamy chorobą, lecz zaburzeniem metabolicznym. Powinno ono jednak być pod kontrolą, bo może prowadzić do rozwoju innych poważnych chorób – ocenia Klaudia Ruszkowska, dietetyczka Centrum Medycznego Damiana.

Insulinooporność - co to za choroba?

W insulinooporności występuje obniżona wrażliwość tkanek na działanie insuliny. – Receptory insulinowe obecne są w większości komórek organizmu. Największa ich ilość występuje jednak na powierzchni komórek tłuszczowych, komórek wątroby i mięśni poprzecznie prążkowanych – wyjaśnia dietetyczka Klaudia Ruszkowska. – Nadmierna praca trzustki osłabia ten organ, a wysokie stężenie insuliny zmniejsza lub nawet uniemożliwia działanie glukagonu. Jest to hormon, który bierze udział w procesie spalania zapasów energii. Taka sytuacja prowadzi do odkładania się tkanki tłuszczowej, co skutkuje nadwagą, a nawet otyłością – dodaje.

Wytwarzanie przez trzustkę insuliny w większych ilościach niż rzeczywiste zapotrzebowane organizmu prowadzi do komplikacji zdrowotnych. Zagrożony jest głównie układ sercowo-naczyniowy.

Jakie badania wykrywają insulinooporność?

Chorzy na insulinooporność wcale nie muszą mieć podwyższonego poziomu insuliny we krwi. Choć najczęściej jest on podwyższony, to ta wartość może również mieścić się w zakresie prawidłowym. Oznacza to, że osoba z prawidłowym wynikiem insuliny na czczo też może mieć insulinooporność.

Aby wykryć insulinooporność, konieczne jest badanie diagnostyczne polegające na oznaczeniu stężenia glukozy oraz insuliny we krwi na czczo oraz przeprowadzenie testu obciążenia glukozą. Pacjentowi podaje się glukozę, a następnie sprawdza, jak reaguje na nią organizm – oceniane jest m.in. wydzielanie insuliny, szybkość regulacji poziomu glukozy we krwi oraz tempo jej wchłaniania do tkanek.

Objawy insulinooporności nie są charakterystyczne

Insulinooporność zwykle przez długi czas rozwija się w ukryciu. Jeśli występują objawy, to najczęściej nie są charakterystyczne i łatwo je przypisać przepracowaniu, jesiennej pogodzie czy problemom osobistym. Chodzi o:

Panuje przekonanie, że insulinooporność częściej dotyka kobiet. Jednak mężczyźni również są nią zagrożeni – czynnikiem ryzyka jest u nich większa skłonność do odkładania tkanki tłuszczowej na brzuchu.

– Na pewno powinniśmy zwrócić uwagę na to, co dzieje się w obszarze naszego żywienia i masy ciała. Zwiększanie się ilości tkanki tłuszczowej, zwłaszcza na brzuchu, poczucie, że tracimy kontrolę nad tym, co i kiedy jemy – wskazuje Klaudia Ruszkowska z Centrum Medycznego Damiana. – W połączeniu z przeciągającymi się objawami psychosomatycznymi, takimi jak zmęczenie, to silna wskazówka do zrobienia badań pod kątem insulinooporności. Jej wczesne wykrycie pozwoli skuteczniej walczyć z niepożądanymi objawami i zapobiegnie kolejnym komplikacjom zdrowotnym – dodaje dietetyczka.

Jak leczy się insulinooporność?

Leczenie insulinooporności zaczyna się od analizy zachowań żywieniowych i stylu życia, choć niekiedy wskazana jest też farmakoterapia. Może się też okazać, że nadmierną produkcję insuliny powodują już przyjmowane leki lub rozregulowany poziom hormonów.

Do nadmiernej produkcji insuliny najczęściej jednak przyczynia się nieprawidłowa dieta – i to właśnie ją w pierwszej kolejności należy zmienić. Produkty zawierające w składzie cukry, takie jak napoje słodzone, słodycze i wyroby cukiernicze oraz alkohol, nasilają insulinooporność.

Cukier jest dziś ukryty w wielu produktach spożywczych, nawet tam, gdzie się go nie spodziewamy – zwraca uwagę Klaudia Ruszkowska. – Na etykietach występuje on pod różnymi nazwami jako glukoza, fruktoza, sacharoza, dekstroza, laktoza, syrop glukozowo-fruktozowy, maltodekstryna. To tylko niektóre z nich. Cukier zawierają też miód, produkty do słodzenia jak melasa, syrop klonowy czy daktylowy, cukier trzcinowy. Cukier pod różnymi postaciami znajdziemy w gotowych produktach, owsiankach i jaglankach, jogurtach owocowych, w ketchupie, gotowych sosach, nawet w pieczywie, wędlinach i zupkach w proszku. Dlatego im prostsze składy tego, co jemy, tym lepiej. Wiele rzeczy możemy przygotować sami, zamiast korzystać z gotowych produktów, daje to nam większą kontrolę nad składem posiłków – dodaje ekspertka.

Czynnikiem ryzyka insulinooporności jest nadwaga. U osób z nadmierną masą ciała do krwi uwalniane są wolne kwasy tłuszczowe (WKT), które organizm wykorzystuje jako źródło energii, zamiast glukozy. W wyniku tego procesu rośnie stężenie cukru we krwi. W efekcie powstaje błędne koło, bo przy nadmiarze cukru w organizmie trzustka zwiększa wydzielanie insuliny. Pomocna w utrzymaniu prawidłowej wagi jest regularna, niezbyt męcząca aktywność fizyczna, która ma też tę zaletę, że zmusza mięśnie do pobierania i spalania glukozy, więc prowadzi do obniżenia stężenia cukru we krwi.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.