Zamknij

Wcześniaki – jakie mogą mieć problemy zdrowotne?

29.11.2022
Aktualizacja: 29.11.2022 07:52

Dzięki współczesnej medycynie można ratować nawet bardzo małe wcześniaki – takie ważące 500 g. W większości mają one szanse na dobre życie, ale wymagają specjalistycznej opieki medycznej przez pierwszych kilka miesięcy swojego życia. Jakie powikłania grożą wcześniakom?

Wcześniak
fot. Shutterstock
  1. Kim jest wcześniak?
  2. Czy da się przewidzieć rozwój wcześniaka?
  3. Neuroplastyczność mózgu wcześniaka
  4. Niedojrzałe płuca u wcześniaka
  5. Retinopatia wcześniacza
  6. Niedojrzałość przewodu pokarmowego u wcześniaka
  7. Jakie niebezpieczeństwa czyhają na wcześniaki?

Kiedyś, gdy rodził się wcześniak z masą ciała pomiędzy 1500-1800 gramów, to był wielki popłoch, nie wiadomo było, co z tym noworodkiem zrobić i jak leczyć. W obecnej chwili nie przerażają nas wcześniaki, które ważą 1000 gramów, tylko takie, które ważą 500 gramów. Ale i takie dzieci mają szansę na to, żeby nie tylko żyć, ale także dobrze żyć – uważa prof. Bożena Kociszewska-Najman, neonatolog i pediatra, Kierownik Kliniki Neonatologii i Chorób Rzadkich Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Taki człowieczek jest naprawdę malutki.

– W tej chwili na oddziale mamy dziewczynkę, która waży 440 gramów, jest tak maleńka, że mieści się w dłoni pielęgniarki, która się nią zajmuje. A taki kilogramowy dzieciaczek? Proszę sobie wyobrazić kilogramową torebkę cukru – opisuje neonatolożka i dodaje: – Ten malutki człowiek czuje ból, chłód, zapach, reaguje na hałas, światło. Wie, kiedy jest najedzony, kiedy jest zadowolony. To, co jest ważne, to jego dojrzałość. Może być tak, że jeden wcześniak jest bardziej, a drugi mniej dojrzały, choć każdy waży kilogram.

Kim jest wcześniak?

Wcześniaki to noworodki przychodzące na świat pomiędzy 22. a 37. tygodniem trwania ciąży. Największe problemy są z noworodkami urodzonymi poniżej 28. tygodnia ciąży z masą ciała poniżej 1000 gramów. To dzieci rodzące się w szóstym, siódmym miesiącu ciąży. Ale i takie dzieci – zdaniem prof. Kociszewskiej-Najman – w większości mają szansę na dobre życia.

Czy da się przewidzieć rozwój wcześniaka?

– Oczywiście w momencie, kiedy rodzą się skrajne wcześniaki, ważące około 500-700 gramów, nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak to będzie. Najgorsze, co może je spotkać, to zmiany w ośrodkowym układzie nerwowym, tzn. krwawienia do- i okołokomorowe, albo leukomalacja okołokomorowa – tłumaczy prof. Bożena Kociszewska-Najman i dodaje: – Tkanka mózgowa wcześniaków jest bardzo niedojrzała, a naczynia krwionośne są bardzo kruche, co często prowadzi do krwawień, a w następstwie tych krwawień do rozwoju wodogłowia pokrwotocznego w późniejszych tygodniach życia. Jeśli tak się stanie, to ryzyko nieprawidłowego rozwoju dziecka jest bardzo duże. Natomiast, jeśli stwierdzimy zmiany w postaci leukomalacji okołokomorowej, które związane są uszkodzeniem istoty białej mózgu w przebiegu niedotlenienia okołoporodowego – ryzyko nieprawidłowego rozwoju małego dziecka jest prawie pewne.

Neonatolog w pierwszych dniach życia wcześniaka nie jest w stanie nic powiedzieć o jego przyszłości. Musi minąć kilka tygodni leczenia i dopiero po takim czasie lekarz ma możliwość przewidywania, czy rozwój dziecka będzie prawidłowy, czy nieprawidłowy, wtedy bowiem wiadomo, jakie zmiany zaszły w jego ośrodkowym układzie nerwowym.

Neuroplastyczność mózgu wcześniaka

Mózg wcześniaka jest niedojrzały, ale jego tkanka wciąż rozwija się i mimo uszkodzeń potrafi się zregenerować i nawiązać nowe połączenia między neuronami, co może istotnie zmniejszyć ryzyko zaburzeń w układzie nerwowym.

Niedojrzałe płuca u wcześniaka

Płuca wcześniaka są niedojrzałe i nie warunkują prawidłowej wymiany gazowej, dlatego zaraz po urodzeniu trzeba u niego stosować różnego rodzaju wspomaganie oddechu, czyli wentylację sztuczną (bardziej lub mniej inwazyjnymi metodami).

– Dodatkowo musimy stosować surfaktant, który jest substancją powierzchniowo-czynną, zapobiegającą zapadaniu się pęcherzyków płucnych i tym samym poprawiającą wymianę gazową w płucach. U wcześniaków pęcherzyki płucne są bardzo niedojrzałe, sklejają się, powstaje niedodma, która jest przyczyną ciężkich zaburzeń oddychania – tłumaczy neonantolog i dodaje: – Podanie surfaktantu do płuc umożliwia rozprężenie pęcherzyków płucnych i ułatwia wymianę gazową, noworodek oddycha i stan jego szybko się poprawia, bo poprawia się utlenowanie tkanek całego organizmu.

Surfaktant to substancja fosfolipidowo-białkowa, która jest wytwarzana od 6. tygodnia życia płodowego, w komórkach płuc, tzw. pnemocytach. Komórki te produkują, magazynują i transportują surfaktant. Między 28. a 30. tygodniem ciąży następuje wydzielanie surfaktantu do pęcherzyków i do płynu owodniowego, a dojrzały surfaktant znajduje się w pęcherzykach płucnych u donoszonych noworodków. Niestety, ponieważ wcześniaki mają niedojrzałe płuca i nie mają jeszcze dobrze wykształconych pęcherzyków płucnych, mają niedobór surfaktantu i dlatego występują u nich zaburzenia oddychania. Możliwość podawania surfaktantu do płuc wcześniakom to przełom i kamień milowy w leczeniu zaburzeń oddychania tej grupy noworodków.

Retinopatia wcześniacza

Retinopatia wcześniacza to kolejne schorzenie, które występuje tym częściej, im bardziej niedojrzały jest wcześniak. To schorzenie wiąże się z niedojrzałością siatkówki i jej naczyń, w siatkówce i ciele szklistym dochodzi do rozwoju nietypowych naczyń oraz towarzyszącej im tkanki włóknistej. Podczas badania okulistycznego, które przeprowadza się około 3.-4. tygodnia życia wcześniaka, okulista sprawdza, czy coś jest nie tak i czy trzeba wdrożyć odpowiednie leczenie. Jest ono skuteczniejsze, gdy zostanie wdrożone na początku, gdy pojawiają się pierwsze objawy. To bardzo ważne, bo gdy pojawi się odwarstwienie siatkówki, może dojść do ślepoty, która jest stanem nieodwracalnym.

– W zależności od wyniku badania okulistycznego możemy podawać we wstrzyknięciach podspojówkowych substancję, która zapobiega progresji retinopatii, albo możemy stosować laseroterapię. W różnych ośrodkach na świecie wybiera się różne metody, np. w Japonii najczęściej stosowana jest laseroterapia, oni uważają, że to najlepsza metoda. Natomiast w Polsce najczęściej stosowany jest Lucentis – tłumaczy prof. Bożena Kociszewska-Najman.

Niedojrzałość przewodu pokarmowego u wcześniaka

Żywienie wcześniaka jest bardzo skomplikowane, bo ma on niedojrzały przewód pokarmowy. Najważniejsze jest rozpoczynanie żywienia enteralnego wyłącznie od podawania mleka kobiecego. Mleko matki jest najlepsze, najdelikatniejsze, ma unikalny skład. Jeśli są jakieś przeciwwskazania do podawania pokarmu dojelitowo i dziecko trzeba dokarmiać pozajelitowo, należy pokarm matki zamrozić, dokładnie opisać, i zacząć podawać, gdy stanie się to możliwe.

– Staramy się jak najszybciej przejść na wyłączne karmienie mlekiem matki i raczej unikamy stosowania u wcześniaków mieszanek sztucznych, które wiążą się z ryzykiem powstania martwiczego zapalenia jelit – tłumaczy prof. Kociszewska-Najman i dodaje: – Kolejność podawania mleka ma znaczenie. W pierwszych dniach po porodzie skład mleka kobiecego jest inny niż w kolejnych dniach, czy tygodniach.

Jakie niebezpieczeństwa czyhają na wcześniaki?

– Bardzo groźne mogą być infekcje. Układ odpornościowy wcześniaka jest także jeszcze bardzo niedojrzały, a poza tym długie przebywanie w szpitalu i narażenie na liczne procedury medyczne związane z pobieraniem krwi, podawaniem leków, żywieniem pozajelitowym, monitorowaniem i diagnostyką funkcji życiowych, to wszystko wiąże się z ryzykiem infekcji. Dlatego musimy bardzo uważnie takiego maluszka badać, pielęgnować, gdyż każda, niewinna nawet infekcja, może zamienić się w posocznicę i skończyć się zgonem – tłumaczy prof. Kociszewska-Najman i dodaje: – Najważniejsze jest bardzo staranne mycie i dezynfekcja rąk przed i po kontakcie z noworodkiem. Powinien to robić nie nie tylko personel, ale i rodzice. Z reguły skrajnie niedojrzałe wcześniaki, które przychodzą na świat z urodzeniową masą ciała poniżej 1000 gramów, muszą przebywać w szpitalu dwa-trzy miesiące do momentu ich wypisania do domu.

Źródło: Wywiad Miry Suchodolskiej z PAP z prof. Bożeną Kociszewską-Najman, neonatolog i pediatrą, Kierownik Kliniki Neonatologii i Chorób Rzadkich Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.