Zamknij

Dzieci na sterydach. Lekarka: "Dużych opakowań już nie wypisuję"

16.01.2023 08:00

"Steryd do nosa, steryd wziewnie, dzieci są na sterydach cały czas" - zauważa lek . Katarzyna Bukol-Krawczyk z Centrum Medycznego LUX Med. I ostrzega przed skutkami częstego stosowania sterydów u dzieci.

Inhalacje
fot. Shutterstock

W domach, w których są małe dzieci, w sezonie infekcyjnym nebulizator chodzi niemal tak często jak odkurzacz. Tylko czy słusznie? Pytamy lek. Katarzynę Bukol-Krawczyk, lekarza rodzinnego z Centrum Medycznego LUX Med.

Delikatna mgiełka sterydowa

Rodzicom wydaje się, że lek wziewny to lek miejscowy, którym mniej obciąża organizm niż na przykład syrop, który "idzie" przez wątrobę lub nerki. Mają również wrażenie, że zamiast "narażać dziecko" na kontakt z innymi chorobami w przychodni, lepiej samemu podać protokół, który sprawdził się podczas ostatniej infekcji. Nie bez znaczenia pozostają odległe terminy do lekarzy. Zdarza się, że na wizytę prywatną lub teleporadę trzeba czekać tydzień. To wszystko sprawia, że rodzice coraz częściej leczą dzieci na własną rękę.

- Rodzice nauczyli się, że na wszystko nebulizacja ze sterydem. Włączają leczenie sami - potwierdza lek. Katarzyna Bukol-Krawczyk z Centrum Medycznego Lux Med. - Rodzice nie mają wiedzy medycznej i nikt tego od nich nie oczekuje. Ale w Polsce wszyscy zjedli wszystkie rozumy. Dziecko ma katarek? Steryd! Robią nebulizacje z soli 3%, a potem się dziwią, że dziecko kaszle. Będzie kasłało, bo ta solanka osiada w drogach oddechowych i nasila drażnienie śluzówki w gardle i krtani. Organizm próbuje się tej soli pozbyć. Wszystkie leki mają ściśle określone wskazania - podkreśla lekarka.

Błędne koło infekcji

Jednym z głównych wskazań do nebulizacji w trakcie infekcji jest zakażenie wirusem RSV. Ale i tu inhalacje robione są niepoprawnie - zaznacza lek. Katarzyna Bukol-Krawczyk. "W RSV musimy podać steryd i leki rozszerzające oskrzela. Malutkiemu dziecku do lat 3. nie mamy innej opcji podania leku niż przez maskę. Natomiast dzieci powyżej 3. r.ż. powinny mieć podawany steryd przez ustnik. Do nebulizatorów dodawane są takie specjalne ustniki. Nikt ich nie stosuje" - zauważa ekspertka.

Pani doktor podkreśla, że steryd ma działanie przeciwzapalne, nie zbija bakterii ani wirusów. "Jeśli stosujemy go często, to pozbawiamy się naturalnych mechanizmów obronnych. Trzeba też pamiętać, że częste stosowanie sterydów u dzieci może powodować zahamowanie wzrostu, bo sterydy działają na korę nadnerczy" - ostrzega lek. Katarzyna Bukol-Krawczyk.

I dodaje: "Ja już nie wypisuję opakowań po 20 sztuk dla dzieci. Bo jak zalecam 5 dni nebulizacji, to rodzicom zostaje na kolejne 5 i potem sami sobie włączają leczenie".

Gdy kończę ten tekst, jedno z moich dzieci ma przepisany steryd do nosa i steryd wziewnie, a drugie - steryd wziewny właśnie skończyło.

Niewykluczone, że po pandemii wpadliśmy w błędne koło: infekcja wirusowa - steryd - osłabienie odporności - infekcja bakteryjna - antybiotyk - wyjałowienie organizmu - infekcja wirusowa.