Zamknij

Dziecko pyta o elektrownię atomową? Psycholog radzi, co zrobić

14.10.2022 11:25

Gdy dziecko pyta o zagrożenie atomowe, rodzic najchętniej udałby, że... nie słyszy. Dlaczego lepiej tego nie robić - wyjaśnia psycholog Małgorzata Osowiecka z Uniwersytetu SWPS.

Jodek potasu dla dzieci
fot. Shutterstock

Dziecko przychodzi ze szkoły ze zgodą na podanie jodku potasu w razie skażenia radiacyjnego, kładzie kartkę do podpisania na stole i idzie oglądać telewizję. Rozmawiać, czy udawać, że tematu nie ma?

Małgorzata Osowiecka/SWPS: Rozmawiać. Nawet młodsze dziecko widzi i słyszy różne rzeczy. Możemy przeczytać taką informację wspólnie. Ważne, żeby nie ukrywać swoich emocji. Mamy jakieś ustosunkowanie do tego tematu, co jest uwarunkowane m.in. naszym temperamentem czy wcześniejszymi doświadczeniami. Jeśli nie czujemy się na siłach, bo np. jesteśmy w silnych emocjach, nie jest to odpowiedni moment czy nie mamy rzetelnej wiedzy na jakiś temat), żeby rozmawiać od razu, to należy taką rozmowę przełożyć, jednocześnie zapewniając o swojej obecności i wsparciu.

Komunikat: "Dostaliśmy do podpisania zgodę na podanie leku w razie awarii elektrowni w Ukrainie" - jest ok?

Tak, to jest fakt pozbawiony oceny i pozostający w zgodzie ze stanem faktycznym. Można to też wyjaśnić na zasadzie analogii do innych tego typu działań prewencyjnych, np. obecności gaśnicy w szkole (nawet jeżeli zagrożenie jest niewielkie, to warto dbać o bezpieczeństwo). A potem odpowiadamy na pytania dziecka, dając mu prawo do swoich opinii i emocji.

Należy być pół kroku za dzieckiem czy przed w takiej rozmowie?

Lepiej przed. Dziecko nie zawsze przyniesie kartkę, nie zawsze zada pytanie, ale pewne tematy krążą w obiegu społecznym, w szkole, w internecie. Warto samemu wyjść z taką rozmową. Powstaje pytanie, czy powinniśmy mówić dziecku o swoich emocjach. Tak - mówić. Nie ma nic gorszego niż tłumienie emocji. Mikroekspresja, drobne gesty, wyraz twarzy zdradzają, jak się czujemy i dziecko to odbiera. Dzieci wychowane w takich domach później często same nie potrafią wyrażać emocji. Jeśli nazwiemy swoje emocje, to pomagamy dziecku nazywać jego. To, co jest ważne, to zapewnienie dziecka o naszym wsparciu, o tym, że jesteśmy obok.

loader