Testuje męski żel antykoncepcyjny. Podzielił się pierwszymi wrażeniami

28.06.2019 15:19
Antykoncepcja hormonalna dla mężczyzn
fot. Shutterstock

Rozpoczynają się badania pierwszego hormonalnego żelu antykoncepcyjnego dla mężczyzn. Przez 12 miesięcy będzie go stosowało 450 par z całego świata. Są już pierwsze spostrzeżenia na ten temat.

James Owers i Diana Bardsley z Edynburga to jedna z 450 par, które przez 12 miesięcy testować będą pierwszy żel antykoncepcyjny dla mężczyzn. Para stosuje preparat od lutego, ale dopiero teraz, po oficjalnym rozpoczęciu badań, będzie to ich jedyna metoda antykoncepcyjna. Sprawdź, co mówią na ten temat.

Antykoncepcja dla mężczyzn w żelu

Badania prowadzone są w Wielkiej Brytanii przez Saint Mary's Hospital, część Manchester University NHS Foundation Trust i Uniwersytet w Edynburgu. Żel aplikuje się miejscowo. Wykorzystuje on kombinację progesteronu i testosteronu, które są wchłaniane przez skórę bezpośrednio do krwiobiegu. Progesteron wyłącza produkcję plemników w jądrach, a testosteron wyrównuje spadek testosteronu, który za tym idzie. Bez dodatkowego podawania testosteronu mężczyźni zmagają się z nieprzyjemnymi skutkami ubocznymi, takimi jak obniżenie nastroju, przyrost masy ciała i spadek libido.

Ponieważ testosteron jest szybko metabolizowany w wątrobie, nie można go skutecznie suplementować doustnie, co stanowi główną przeszkodę w opracowaniu męskiego hormonalnego środka antykoncepcyjnego. Naukowcy mają nadzieję, że wersja żelowa, która jest testowana w centrach w Wielkiej Brytanii, Szwecji, Chile i Kenii, okaże się nie tylko skuteczna, ale będzie też prosta w użyciu i bez negatywnych skutków ubocznych.

Męska antykoncepcja - skutki uboczne

Przez sześć tygodni stosowania preparatu poziom plemników Jamesa Owersa spadł niemal do zera. Jak twierdzą uczeni, czas potrzebny do wznowienia produkcji plemników ma być porównywalny.

W audycji BBC Radio 5 Live Breakfast mężczyzna podzielił się pierwszymi wrażeniami. "Wyciskam go z pojemnika z dozownikiem. Ma konsystencję antybakteryjnego żelu do rąk. Wcieram go w ramię i w tors, najpierw z jednej, a potem z drugiej strony. Preparat wysycha w ciągu 3-4 sekund" - mówił mężczyzna na antenie radiowej.

Po dziewięciu tygodniach efekty uboczne są minimalne: niewielkie plamki w dolnej części pleców, nieznacznie zwiększony popęd seksualny i dodatkowe 2 kg. „Najważniejsze jest to, że ma to bardzo mały wpływ na moje życie” - powiedział James Owers.

Jego partnerka, Diana Bardsley, podkreśla fakt, że pierwszy raz od dziesięciu lat mogła odstawić doustną terapię hormonalną. Jedyną niedogodnością jest to, że musi unikać kontaktu z żelem, że przyjmować dodatkowej porcji testosteronu. Mężczyznom zaleca się prysznic przed snem lub spanie w koszulce.

Źródło: theguardian.com, independent.co.uk