Osteoporoza jest o wiele groźniejsza dla mężczyzn

12.06.2020
Aktualizacja: 12.06.2020 14:59
Osteopororoza u mężczyzn
fot. Shutterstock

Osteoporoza to choroba, która jest bardzo groźna nie tylko dla kobiet, ale – przede wszystkim – dla mężczyzn. Okazuje się, że panowie znacznie gorzej przechodzą tę chorobę, o wiele częściej tracą z jej powodu sprawność i – co bardzo istotne – mają znacznie bardziej utrudnione leczenie. W ich przypadku niektóre leki nowej generacji nie są refundowane. 

Osteoporoza to cicha, bezobjawowa, ale bardzo groźna choroba metaboliczna kości, która – wbrew powszechnej opinii – nie jest chorobą starszych kobiet, bo chorują na nią także mężczyźni. Co więcej, przebieg męskiej osteoporozy jest dużo bardziej dramatyczny. O wiele trudniej leczy się tę chorobę u panów i częstsza jest wśród nich utrata samodzielności z powodu choroby. Ponadto, o wiele więcej mężczyzn niż kobiet umiera z powodu powikłań tej choroby. Z badań wynika, że co trzeci mężczyzna i co piąta kobieta traci życie w pierwszym roku po złamaniu szyjki kości udowej w przebiegu osteoporozy. To dlatego tę chorobę nazywa się "cichym zabójcą".
Proces resorpcji kości jest nieunikniony, u kobiet zaczyna się w wieku menopauzalnym, u mężczyzn trochę później, po 60. roku życia. W przypadku osteoporozy bardzo ważna jest profilaktyka choroby. Na stan zdrowia kości pracujemy przez całe życie. 

Czy można zapobiegać załamaniom kości z powodu osteoporozy?

Co może przyspieszyć osteoporozę?

Gdy mówi się o osteoporozie, to zazwyczaj o jej pierwotnej postaci, czyli chorobie wynikającej ze starzenia się układu szkieletowego. Osteoporoza pierwotna rozwija się u starszych mężczyzn i kobiet po menopauzie i jest nieuchronnym procesem związanym z wiekiem. Proces starzenia się kości zaczyna się już ok. 40. roku życia w przypadku kobiet i ok. 45. roku życia u mężczyzn. Choć utrata gęstości mineralnej kości to proces dotyczący każdego człowieka, nieuchronny i postępujący, to istnieją pewne czynniki, które mogą go przyspieszyć: zła dieta, nadużywanie tytoniu i alkoholu, mała aktywność fizyczna i niewielka ekspozycja na słońce.

Aby mieć mocne kości, należy dbać o aktywność fizyczną oraz odpowiednią dietę, zapewniającą odpowiednią ilość wapnia oraz witaminy D. Niestety nie zawsze to wystarcza. Czasem trzeba włączyć farmakoterapię. Najlepiej, gdy to się stanie zanim dojdzie do złamań. Niestety w Polsce leki antyresorpcyjne najnowszej generacji, zapobiegające złamaniom, np. denosumab, nie są refundowane kobietom bez złamań, co więcej nie są refundowane w ogóle mężczyznom. Co zdaniem lekarzy jest bardzo złą praktyką.
Denosumab ma potwierdzone działanie w redukcji ryzyka złamań kręgów oraz szyjki kości udowej i złamań o innych lokalizacjach. Ma też bardzo wygodną formę podania: jest to zastrzyk podskórny, aplikowany raz na pół roku. W Polsce warunkiem koniecznym do refundacji denosumabu (w przypadku kobiet) są: wiek (powyżej 60. roku życia), złamanie oraz osteoporoza potwierdzona w badaniu densytometrycznym. Panie, które spełniają te warunki, pomiędzy 60. a 75. rokiem życia mogą ten lek kupić z 30-procentową zniżką. Natomiast panie po 75. roku życia, spełniające podobne wymagania, mają ten lek refundowany w pełni.
Niestety mężczyźni nie mają tego leku refundowanego w ogóle, bez względu na wiek. To – zdaniem ekspertów – bardzo niesprawiedliwe. Według Polskich Interdyscyplinarnych Zaleceń postępowania w osteoporozie, aktualizowanych w 2017 r., diagnostyka i leczenie osteoporozy u mężczyzn nie powinny różnić się od tych u kobiet.
– To absurdalne, że wkraczamy ze skutecznym leczeniem dopiero wówczas, gdy doszło do złamania – ubolewa dr Maria Rell-Bakalarska. I dodaje: – Szanse na powstrzymanie progresji choroby są wtedy dużo, dużo mniejsze.
Pełen koszt rocznej kuracji denosumabem to około 1500 zł, co w porównaniu z kosztami leczenia złamania stawu biodrowego (endoproteza), który wynosi kilkanaście tysięcy złotych, wydaje się bardzo niski.
W Polsce w pełni refundowane są tylko leki antyresorpcyjne starszej generacji. Są to tzw. bisfosfoniany (Alendronian i Risedronian). Niestety nie mogą ich przyjmować osoby cierpiące na chorobę wrzodową żołądka czy chorobę refluksową.

Złamania w osteoporozie mają charakter kaskadowy?

W przypadku osteoporozy celem profilaktyki jest poprawa jakości mineralnej kości oraz ograniczenie ryzyka złamań, bo mają one z reguły charakter kaskadowy. Jeśli dojdzie do pierwszego złamania, to ryzyko pojawienia się kolejnego wynosi 86 proc. Najczęściej zaczyna się od kości przedramienia, a później kręgów (te w 60 proc. przypadków są bezbolesne). Złamaniu mogą też ulec kości ramion, podudzi, żeber czy miednicy. Przy zaawansowanej osteoporozie do złamań dochodzi w tak banalnych sytuacjach, jak kichnięcie czy wstawanie z łóżka.

Kiedy należy zgłosić się na profilaktycznie badanie densytometryczne?

Niestety chorzy w Polsce mają ograniczony dostęp nie tylko do nowoczesnego leczenia, ale również do diagnostyki. Są w Polsce miejsca, gdzie nie ma ani jednej poradni osteoporotycznej. Poza tym badanie densytometryczne powinno się znaleźć w koszyku podstawowych świadczeń zdrowotnych. Obecnie skierowanie na nie może dać tylko lekarz specjalista.

Ważne!

Jeśli u chorego następuje obniżenie wzrostu o 4 cm, to jest to sygnał do zlecenia badania w kierunku osteoporozy i prawdopodobnie konieczność wdrożenia leczenia.

Pierwsze badanie gęstości mineralnej kości powinna wykonać każda kobieta w wieku okołomenopauzalnym, a potem powtarzać je co 12–24 miesiące. Panowie powinni się zgłosić na densytometrię po 65. roku życia. Natomiast niezależnie od wieku, badanie to jest też wskazane dla osób, które przewlekle przyjmują glikokortykosteroidy lub przebyły złamanie niskoenergetyczne. Aby ułatwić porównywanie wyników, kolejne badania oceniające efekt terapii najlepiej wykonywać w tym samym ośrodku i na tym samym sprzęcie.

– Według Raportu Osteoporoza, (...) liczba osób ze złamaniem osteoporotycznym w Polsce w roku 2010 wynosiła ponad 2 miliony. W związku ze starzeniem się społeczeństwa liczba ta stale rośnie, przewiduje się, że w 2035 roku będzie to już około 4 miliony – wyjaśnia dr n. med. Marią Rell-Bakalarską, reumatolog z Centrum Reumatologii i Osteoporozy Rheuma Medicus w Warszawie. I dodaje: ¬– Pamiętajmy, że każde złamanie tzw. niskoenergetyczne, czyli złamanie w wyniku upadku z wysokości ciała może być pierwszym objawem osteoporozy.

Źródło: Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia