Zamknij

Ten sport może być przyczyną zaburzeń erekcji. Jest bardzo popularny w Polsce!

07.07.2022
Aktualizacja: 07.07.2022 11:30

To zaskakujące, ale zdrowa aktywność, którą codzienny wykonują tysiące Polaków, może powodować drętwienie penisa i narażać mężczyzn na zaburzenia erekcji. Dowiodło tego badanie przeprowadzone przez polskich naukowców z Wrocławia. Na szczęście, wiadomo też, jak ewentualnie zapobiec kłopotom.

jazda na rowerze przyczyną zaburzeń erekcji
fot. Schutterstock
  1. Jakie choroby i powikłań może powodować jazda na rowerze?
  2. Jak zapobiec problemom z erekcją w wyniku jazdy na rowerze?
  3. Kto powinien zmienić technikę jazdy i siodełko?
  4. Jazda na rowerze to zagrożenie czy nie?

Chociaż aktywność fizyczna jest niezbędne dla zdrowia, to jazda na rowerze, która jest zarówno rekreacją, jak i codziennym środkiem transportu, może być zagrożeniem dla sprawności seksualnej mężczyzn, powodując problemy z erekcją. Badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, opublikowane w czasopiśmie „Sports Medicine”, sugerują, że mężczyźni powinni przyjmować mniej pochyloną pozycję podczas jazdy na rowerze. Pomóc może również zmiana siodełka.

Jakie choroby i powikłań może powodować jazda na rowerze?

Zespół lekarza Kamila Litwinowicza z Zakładu Biochemii Lekarskiej na włocławskiego Uniwersytetu Medycznego, zbadał wpływ jazdy na rowerze na zdrowie mężczyzn. Okazało się, że zagrożeń nie jest na szczęście tak dużo. Najpoważniejszym są wypadki rowerowe, ale to ryzyko, z którego zdają sobie sprawę wszyscy jeżdżący na rowerze.

– W naszej pracy skupiliśmy się na dużo mniej oczywistych powikłaniach: konkretnie tych związanych z kroczem i najczęstszym wśród nich, czyli drętwieniem – mówi Kamil Litwinowicz. – Zwykle samo w sobie nie wpływa ono istotnie na jakość życia, ale stanowi istotny czynnik ryzyka zaburzeń erekcji – dodaje.

I wcale nie chodzi tutaj o zawodowców, czyli kolarze, ale również o amatorów. Jak mówi Litwinowicz, procesy odpowiedzialne za drętwienie krocza nie są jeszcze dobrze zbadane, ale pewną rolę mogą odgrywać predyspozycje anatomiczne: chodzi o głębokość bruzdy nerwu grzbietowego prącia. Im płytsza, tym zagrożenie większe.

Jak zapobiec problemom z erekcją w wyniku jazdy na rowerze?

Najprostszym sposobem, jak mówi wrocławski naukowiec, jest po prostu zmiana pozycji na rowerze: z pochylonej na bardziej pionową (co może, niestety, wymagać zmiany roweru). – Wtedy ciężar ciała będzie spoczywał na guzach kulszowych, tak jak zresztą powinien, a nie na przedniej części krocza – wyjaśnia Litwinowicz. Najważniejszy jest brak nacisku właśnie na przednią część krocza.

To jednak nie wszystko, co może zmniejszyć zagrożenie problemami z życiem intymnym i płodnością, bo w niektórych przypadkach sama zmiana pozycji na rowerze może nie wystarczyć. Kolejnym sposobem może być zmiana siodełka na pozbawione „noska”, które powoduje mniejszy nacisk na krocze.

Kto powinien zmienić technikę jazdy i siodełko?

– Nasze badanie przeznaczone jest przede wszystkim dla osób, które już zmagają się z takimi problemami zdrowotnymi. W przypadku osób zdrowych, które jeżdżąc na rowerze, nie odczuwają tego typu dolegliwości, profilaktyka nie jest potrzebna. U większości osób tego typu dolegliwość w ogóle nie wystąpi, natomiast u pozostałych można zastosować siodełko już po epizodach drętwienia, bez poważnego uszczerbku na zdrowiu – wyjaśnia główny autor badania.

Naukowcom nie chodzi o sianie strachu, jeśli chodzi o jazdę na rowerze. Podkreślają, że nie trzeba się, że kiedy wsiądziemy na rower – nawet będąc w grupie ryzyka – to zajdą jakieś nieodwracalne, niekorzystne zmiany w naszym ciele.

Jazda na rowerze to zagrożenie czy nie?

Jazda na rowerze to świetne ćwiczenie z perspektywy zdrowotnej. Rezygnowanie z niego ze strachu przed zaburzeniami erekcji jest całkowicie bezzasadne. – Siedzenie przed telewizorem czy komputerem jest związane z dużo większym ryzykiem. Jeśli się nie uprawia sportu, źle odżywia, to zmiany miażdżycowe dużo szybciej niż rower (nawet u osób predysponowanych do zaburzeń erekcji związanych z rowerem) mogą doprowadzić do tego typu zaburzeń – zapewnia lekarz. – Sport, nawet uwzględniając to „ryzyko”, wygrywa. Odpowiedź na to pytanie staje się jeszcze bardziej oczywista, biorąc pod uwagę wyniki naszej pracy, gdzie pokazujemy, że ryzyko to można zredukować niemal do zera – dodaje naukowiec z Wrocławia.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: Umw.edu.pl / „Sports Medicine”