Czy mężczyźni powinni jeść soję i produkty sojowe?

25.11.2019
Aktualizacja: 25.11.2019 14:57
Soja - czy mężczyźni mogą ją spożywać?
fot. Shutterstock

Czy nadmierne spożycie soi przez mężczyzn może wpływać na ich płodność oraz przyczyniać się do zaburzeń funkcji seksualnych? Czy mężczyźni rzeczywiście powinni unikać spożywania produktów sojowych?

Pytanie, czy mężczyźni powinni spożywać produkty sojowe, pojawiło się po publikacji badań dotyczących szkodliwego działania soi na rozrodczość u szczurów. Niektórzy podnosili, że ten produkt może również odpowiadać za objawy feminizacji u mężczyzn (np. pojawienia się u nich ginekomastii). Dowodem na poparcie tej tezy miała być historia 19-letniego mężczyzny, u którego doszło do nagłej utraty libido, wystąpienia zaburzeń erekcji, obniżenia poziomu testosteronu i pojawienia się ginekomastii. Badania potwierdziły, że rzeczywiście winne pojawianie się tych objawów były izoflawony sojowe. Jednak - co nie zawsze jest ujawniane w kontekście tego przypadku - mężczyzna ten stosował nieprawidłowo zbilansowaną dietę wegańską, opierającą się prawie wyłącznie na produktach sojowych. Aby dobrze to zobrazować, należy dodać, że średnia ilość produktów sojowych spożywanych przez tego mężczyznę w ciągu doby, odpowiadała kilkunastu szklankom napoju sojowego. Okazało się, że po ograniczeniu spożycia produktów sojowych w diecie oraz wprowadzeniu odpowiedniego leczenia w ciągu roku wszystkie parametry wróciły do normy i mężczyzna odzyskał wszystkie funkcje seksualne.

Jak więc jest z tą soją - czy mężczyźni mogą ją spożywać, czy nie? Odpowiedź brzmi: mogą... ale w rozsądnych ilościach. Spożywanie każdego dnia kilku lub kilkudziesięciu szklanek napoju sojowego lub ponad kilograma tofu może zagrażać męskiej płodności i zdrowiu seksualnemu.
Soja jest znakomitym źródłem białka, co sprawia, że stanowi idealny zamiennik dla mięsa. Jest też dobrym źródłem witamin z grupy B i wielu składników mineralnych oraz błonnika pokarmowego. Większość obaw dotyczących spożycia soi i jej produktów wynika jednak z występujących w niej izoflawonów sojowych (inaczej fitoestrogeny). Przypominają one swoją budową żeńskie hormony płciowe i wykazują w związku z tym aktywność estrogenową (łagodzą m.in. objawy w okresie okołomenopauzalnym). Izoflawony sojowe obniżają ryzyko chorób hormonozależnych, chorób układu krążenia, cukrzycy typu 2 czy niektórych nowotworów. U mężczyzn mogą obniżać funkcje seksualne, ale tylko w przypadku nadmiernego spożycia.

Źródło: ncez.pl