Zawał serca może przebiegać inaczej u kobiet

21.09.2018 09:30

Zawał serca nie dyskryminuje kobiet. Występuje u nich równie często co u mężczyzn, tylko znacznie później. Niestety stan serca Polek po 40. roku życia ulega znacznemu pogorszeniu przez co rokowania w przypadku leczenia zawału są gorsze i powrót do zdrowia dłuższy.

Zawał serca u kobiet fot. Shutterstock

Utarła się opinia, że to mężczyźni, głównie otyli, są najbardziej narażeni na zawał serca. To jeden z wielu mitów, które mogą się przyczyniać do braku czujności w kwestii ryzyka chorób serca wśród kobiet. Zawał serca wbrew pozorom nie dyskryminuje – pojawia się równie często u kobiet co u mężczyzn… tyle że później i przez to rokowania na przeżycie u nich są znacznie niższe.

- Kobiety chorują na serce podobnie jak mężczyźni, ale zazwyczaj 10 lat później. Jeśli mężczyzna w wieku 65 lat dozna zawału serca, a podobnie rozległego zawału doświadczy kobieta w wieku 75 lat, to jej szanse na przeżycie są relatywnie mniejsze chociażby ze względu na wiek i często występujące w tym wieku choroby współistniejące – wyjaśnia dr hab. n. med. Marcin Grabowski.

Dowiedz się więcej: Jak uniknąć chorób serca? Poznaj 10 przykazań zdrowego serca!

Serca kobiet są metrykalnie starsze niż one same

Badania przeprowadzone w 2011 r. Natpol „Wiek serca Polaków” wskazuję, że stan serca Polek po 40. roku życia gwałtownie ulega pogorszeniu, a wiek jej serca jest wtedy średnio o 10 lat wyższy niż jej wiek metrykalny.

Skąd taka różnica? Wpływ na taki stan rzeczy mają wpływ dwie kwestie: hormony oraz nieodpowiedni tryb życia. Gdy kobieta wchodzi w okres menopauzalny, zwiększa się ryzyko wystąpienia problemów z sercem. Zaczyna spadać poziom estrogenów, co powoduje, że zaczyna wzrastać stężenie złego cholesterolu. Pogorszeniu ulega metabolizm glukozy, co z kolei przekłada się na wzrost ryzyka cukrzycy typu 2. W tym czasie kobiety zaczynają też nagle przybierać na wadze. Wszystkie te elementy wpływają na kondycję układu krążenia i pracę serca.

- Kobiety nie chorują na zawał rzadziej niż mężczyźni, tylko później. Do okresu menopauzalnego, czyli około 50. roku życia chronione są przez układ hormonalny. Po przekroczeniu tej granicy, ten dystans do mężczyzn się skraca. Częstość występowania zawałów u 50-letnich mężczyzn jest taki sam, jak u 60-letnich kobiet – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Artur Mamcarz.

Kolejną kwestią jest też kwestia nieodpowiedniego trybu życia. Niestety siła przyzwyczajeń w sposobie odżywiania jest ogromna. Kobiety nadal spożywają posiłki źle zbilansowane, ubogie w błonnik, warzywa czy owoce. Do tego należy dodać brak aktywności fizycznej. To wszystko przyczynia się do tycia i problemów z ciśnieniem (szacuje się, że około 46% kobiet zmaga się otyłością i nadwagą), a także do miażdżycy, czyli odkładania się nadmiernej ilości cholesterolu na ścianach tętnic.

Tymczasem serca lubi umiarkowany ruch i szczupłą sylwetkę. Dobrze funkcjonuje przy właściwym ciśnieniu tętniczym, stabilnym poziomie cholesterolu, bez dymu papierosowego.

Warto przeczytać: O czym świadczy silny uścisk dłoni? Może mieć związek z naszym sercem

Zawał może inaczej przebiegać u kobiet niż u mężczyzn

Kobiety mogą zupełnie inaczej odczuwać objawy zawału. Podstawowym objawem jest ból w klatce piersiowej promieniujący do żuchwy, który jest nasilony i trwa dłużej niż 15 minut. Towarzyszą mu duszności oraz pieczenie. Jednak u kobiet ten ból może manifestować się jako ból żołądka, któremu towarzyszą wymioty. To dlatego, kobiety rzadziej wzywają karetkę pogotowia, tym samym odbierając sobie szansę na szybkie udzielenie pomocy i zmniejszając rokowania.

Inną sprawą jest to, że przez te nietypowe objawy nie zawsze uda się szybko i właściwie zdiagnozować incydent kardiologiczny, co również opóźnia leczenie. A w przypadku zawału serca każda minuta ma znaczenie.

Ważne! W przypadku odczuwania nietypowego bólu, czy to w klatce piersiowej, czy pomiędzy łopatkami, a nawet w żołądku, należy bezzwłocznie wezwać pogotowie ratunkowe (numer 112 lub 999). Nie bez powodu kardiolodzy w kontekście zawału serca mówią o „złotej godzinie” - warto ją wykorzystać i podjąć odpowiednie działania jak najszybciej.

Nie należy bólu „rozchodzić”, tylko spokojnie usiąść i jak najmniej się poruszać. Rozluźnić ubranie, aby nic nas nie uciskało i utrudniało oddychanie. Jeśli stan zdrowia się pogorszy, należy powiadomić o tym dyspozytora pogotowia.

TO CIĘ MOŻE ZAINTERESOWAĆ:

zdrowie.radiozet.pl/ mk

Oceń