Zamknij

Szczepienia przeciwko COVID-19 a miesiączka – czy wpływają na cykl?

01.07.2021
Aktualizacja: 01.07.2021 17:55
Szczepienia a miesiączka - czy się obawiać?
fot. Shutterstock

U kobiet zaszczepionych przeciwko COVID-19 mogą pojawiać się zaburzenia cyklu miesiączkowego – wynika z danych zgromadzonych w Wielkiej Brytanii. Eksperci zapewniają jednak, że problemy są krótkotrwałe, łagodne i nie powinny wzbudzać niepokoju, a przede wszystkim zniechęcać do szczepień.

O ile szczepienia przeciwko COVID-19 mogą zwiększać męską płodność, to, jak się okazuje, u kobiet mogą rzadko i przejściowo zaburzać cykl miesiączkowy – eksperci twierdzą, że nie ma to wpływu na płodność. Odnotowane przez brytyjski Urząd Rejestracji Leków i Produktów Leczniczych (MHRA) przypadki zaburzeń cyklu miesiączkowego, których jest 3957, dotyczyły kobiet, które zostały zaszczepione szczepionkami: AstraZeneca, Pfizer i Moderna. Wśród zgłaszanych problemów były takie komplikacje, jak: bardziej obfite niż zazwyczaj miesiączki, spóźniający się okres czy niespodziewane krwawienie – informuje „The Sunday Times”. Nie są to jednak częste przypadki, biorąc pod uwagę liczbę zaszczepionych kobiet – pisze portal BusinnessInsider.

Szczepienia a zaburzenia miesiączkowania – nie ma dowodów, że ma to związek

– Obecnie posiadane dowody nie wskazują na związek między przyjęciem szczepionki na COVID-19 a wzrostem ryzyka zaburzeń cyklu menstruacyjnego czy występowania niespodziewanych krwawień – komentuje sprawę przedstawiciel brytyjskiego MHRA. Również dlatego, że liczba przypadków jest nieduża „w porównaniu z liczbą kobiet, które przyjęły szczepionkę oraz tym, jak powszechne w populacji są zaburzenia miesiączkowania”.

Pat O'Brien, wiceprezes RCOG (Royal College of Obstetricians and Gynaecologists), powiedział natomiast o raportach zbieranych przez MHRA: – Zaburzenia miesiączkowania po przyjęciu szczepionki były łagodne i nie powinny zniechęcać innych osób do przyjmowania szczepionek.

Dodał też, że występowanie takich zaburzeń może być wynikiem zbiegu dwóch zdarzeń: faktu, że wahania cyklu miesiączkowego są dość powszechne i sytuacji, że szczepionkę na COVID-19 otrzymuje właśnie wiele kobiet w wieku 20- 30 lat. Potwierdził też, że nie udowodniono związku między czasowymi zaburzeniami miesiączkowania a płodnością.

Lekarze apelują o spokój – nie ma powodów do paniki

Jak podkreśla portal OKO.press, skutki uboczne w postaci zaburzeń miesiączkowania nie zostały zamieszczone w ulotkach (ChPL – Charakterystyce Produktu Leczniczego) żadnej szczepionki dostępnej dla polskich pacjentów. Dr Paweł Grzesiowski, ekspert ds. walki z COVID-19 Naczelnej Izby Lekarskiej, tłumaczył, że szczepionki, w tym te przeciwko COVID-19, mogą wywoływać przejściowe zmiany w działaniu całego organizmu, bo „komórki odpornościowe są obecne w każdej tkance, a kiedy są pobudzone, mogą spowodować zmiany jej funkcji”. Zapewniał jednak: – Najważniejsze jest to, że te krwawienia i zaburzenia cyklu miesiączkowego są przejściowe, dotyczą zwykle jednego cyklu. To nie jest trwałe zaburzenie hormonalne. Aktywowane komórki odpornościowe krążą w naszym organizmie około miesiąca, stopniowo ulegając wymianie.

Doktor Victoria Male, wykładowczyni immunologii na Imperial College London, tłumaczy natomiast, że szczepionki przeciwko grypie czy wirusowi HPV również mogą zaburzać cykl miesiączkowy. Ekspertka uważa, że nie ma powodów do nerwów. „Raporty wskazują na to, że zmiana związana z owulacją trwa zazwyczaj jeden, maksymalnie dwa miesiące. Patrząc w dłuższej perspektywie, takie odstępstwo od normy nie powinno wzbudzać niepokoju" – napisała na Twitterze.

Specjaliści nadal stoją na stanowisku, że szczepienia są bezpieczne. A także że są na razie jedyną skuteczna bronią, jaką mamy w walce z koronawirusem w obliczu zbliżającej się kolejnej fali pandemii w Europie.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: Businessinsider.com.pl / OKO.press.pl