Matki, które nie wracają do pracy, ryzykują demencję

05.11.2020
Aktualizacja: 05.11.2020 07:45
Pracująca matka
fot. Shutterstock

Kobiety, które po urodzeniu dziecka nie wróciły do pracy, mają o połowę gorszą pamięć na starość niż pracujące matki - wynika z najnowszych badań.

Odchowałaś dzieci i zastanawiasz się, czy wrócić do pracy? Koniecznie - odpowiadają naukowcy. I nie chodzi bynajmniej o samodzielność finansową, ale o realne korzyści dla zdrowia. Dowiedz się więcej.

Powrót do pracy po urodzeniu dziecka

Uczeni z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles prześledzili historię medyczną ponad 6 tys. kobiet. Kobiety w wieku 16-50 lat podzielili na pięć grup: pracujące kobiety bezdzietne, pracujące matki-mężatki, pracujące samotne matki, niepracujące matki-mężatki oraz niepracujące samotne matki. Następnie przez 12 lat wykonywali im testy pamięci średnio co dwa lata, żeby uchwycić spadek pamięci w czasie.

Posiadanie płatnej pracy w średnim wieku wiązało się z 50% wolniejszym zanikiem pamięci po 55. roku życia, w porównaniu do kobiet, które nie pracowały po urodzeniu dziecka, nawet gdy przerwa zawodowa była długa.

W badaniu nie dokonano rozróżnienia między zatrudnieniem w pełnym i niepełnym wymiarze czasu. Nie uwzględniono też wolontariatu, a wyłącznie pracę zarobkową.

Czy zajmowanie się domem to praca?

Badania naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles wykazały, że nie miało znaczenia, jak długo kobiety pozostawały na rynku pracy po urodzeniu dziecka. Wskaźniki spadku pamięci były podobne w przypadku matek, które pozostały w domu przez krótki czas, jak i tych, które zostały w domu aż do momentu, gdy dzieci się wyprowadziły.

- Choć nie podlega dyskusji, że zarządzanie domem i rodziną może być złożoną i pełnoetatową pracą, to nasze badanie sugeruje, że angażowanie się w płatną pracę zawodową może zapewnić jakąś ochronę przed utratą pamięci - skonkludowała koordynatorka badań dr Elizabeth Mayeda z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles.

Wnioski opublikowano w internetowym wydaniu czasopisma "Neurology".

Źródło: dailymail.co.uk