Zamknij

Suplementy diety nie są tak cudowne. Udowodniły to polskie badaczki

16.01.2023 11:04

Suplementy diety nie mogą zastąpić żywności. Mają na to dowód badaczki z Politechniki Gdańskiej. Za swoje odkrycie otrzymały wyróżnienie Polskiej Akademii Nauk. 

Suplement diety czy warzywa i owoce
fot. Shutterstock

Czy lepiej sięgać po suplementy diety, czy po warzywa i owoce? Odpowiedź na to pytanie znalazły badaczki z Politechniki Gdańskiej, które udowodniły, że spożycie suplementu diety, zawierającego wyizolowane związki z konkretnego rodzaju owoców czy warzyw, nie przynoszą takich korzyści zdrowotnych dla naszego organizmu, jak zjedzenie samej rośliny.

W skład zespołu badawczego weszły chemiczki z Wydziału Chemicznego Politechniki Gdańskiej w składzie: prof. dr hab. inż. Agnieszka Bartoszek, dr inż. Izabela Koss-Mikołajczyk oraz dr inż. Monika Kuczyńska. Za swoje odkrycie otrzymały wyróżnienie Polskiej Akademii Nauk.

Wyizolowane substancje nie działają dobrze, potrzebują towarzystwa

Okazuje się, że bioaktywne fitozwiązki o charakterze przeciwutleniaczy, które mają prozdrowotny wpływ na ludzki organizm, działają najskuteczniej, gdy są spożywane wraz z innymi składnikami zawartymi w owocach i warzywach. W wyizolowanej laboratoryjnie formie ich działanie jest znacznie mniejsze.

– Badania populacyjne, prowadzone pod koniec ubiegłego wieku, pokazały, że spożycie owoców i warzyw wyraźnie koreluje z obniżeniem ryzyka tzw. chorób cywilizacyjnych, do których zalicza się otyłość, cukrzycę, nowotwory czy choroby serca – wyjaśnia prof. Agnieszka Bartoszek z Wydziału Chemicznego Politechniki Gdańskiej, liderka wyróżnionego zespołu badawczego, i dodaje: – To sprawiło, że badaniem żywności zainteresowali się badacze związani z przemysłem farmaceutycznym. Zgodnie z klasycznym podejściem w naukach farmakologicznych zaczęli oni szukać aktywnych składników. Zaczęto wyodrębniać związki będące przeciwutleniaczami, które zgodnie z wcześniejszymi badaniami miały niwelować ryzyko chorób. Jednak nauka zweryfikowała to podejście negatywnie.

Jedną z osób, która przyczyniła się do tego odkrycia jest dr Izabela Koss-Mikołajczyk, która porównała owoce i warzywa zawierające związki z grupy antocyjanów i betalain z tymi, które ich nie zawierają, a także z wyizolowanymi związkami. Wnioski były zaskakujące.

– Badania wykazały, że matryca roślinna, czyli inne związki, które w tych roślinach się znajdują, w pewien sposób oddziałuje z bioaktywnymi fitozwiązkami, sprawiając, że wykazują one aktywność biologiczną, natomiast wyizolowane fitozwiązki już niekoniecznie – wyjaśniła dr Izabela Koss-Mikołajczyk i dodała: – Lepiej więc sięgnąć po owoc niż po tabletkę, zawierającą wyizolowane z owocu związki.

Nie da się zastąpić kakao suplementem

Do zespołu badawczego dołączyła kolejna doktorantka prof. Bartoszek – dr Monika Kuczyńska, która wraz ze swoją mentorką badała właściwości kakao.

– Na tapecie miałyśmy kakao, które jest rozpowszechnionym, prozdrowotnym składnikiem żywności. Wyniki tych doświadczeń były dla mnie dużym zaskoczeniem – wspomina prof. Bartoszek i dodaje: – Odtwarzałyśmy krok po kroku skład kakao, przy pomocy pojedynczych substancji. Doszłyśmy do momentu, w którym reprezentowanych było ponad 95% jego składników. Mimo to kompozycja, którą otrzymałyśmy, w dalszym ciągu była nieporównywalna z kakao.

Zdaniem badaczki farmakologiczne myślenie o żywności jest błędne. Wszystkie zawarte w żywności składniki mają znaczenie, nawet te o słabej aktywności biologicznej, one bowiem mogą pobudzać do działa te o dużej aktywności biologicznej. Tylko ich wspólne działanie daje wymierne efekty.

Suplementy nie zastąpią zdrowej żywności

– Można powiedzieć, że nasze badania podważyły sensowność tworzenia suplementów diety, które mają zastąpić żywność – komentuje prof. Bartoszek i dodaje, że w swojej pracy poszły o krok dalej i powróciły do badań modelowych. Zajęły się porównywaniem aktywności składników pojedynczo oraz w parach. Okazało się, że zachodziły między nimi interakcje, ale były to zupełnie nowe substancje.

Badaczki podkreślają, że ich badania to wynik współpracy z naukowcami z całego świata i były możliwe dzięki otrzymanym grantom. Badaczki korzystały ze środków programów PRELUDIUM oraz MAESTRO, finansowanych przez Narodowe Centrum Nauki, a także ze wsparcia sieci COST Action NutRedOx. Wyróżnienie, które otrzymały od Polskiej Akademii Nauk, zostało przyznane za szereg publikacji, które badaczki przygotowały na podstawie przeprowadzonych badań.

Podsumowując, badaczki z Gdańska udowodniły, że suplementy diety nie są wcale tak cudowne, jak próbują je przedstawić ich producenci. Oczywiście czasami ich stosowanie może być konieczne (np. w przypadku niedoborów witamin czy minerałów), ale powinno być zawsze skonsultowane z lekarzem. Musimy też pamiętać, że nie rozwiążą one naszych problemów żywieniowych.

– Nigdy nie zakładajmy, że będziemy stosować bardzo ubogą w składniki odżywcze dietę, np. fast food, a potem łykniemy tabletkę suplementu diety i będzie wszystko w porządku – powiedziała w rozmowie z Maciejem Bąkiem, reporterem Radia ZET, dr Koss-Mikołajczyk, i dodała, że suplementy diety przegrywają z w starciu ze świeżymi warzywami, owocami czy produktami o działaniu przeciwutleniającym, takimi jak kakao. Dlatego w zapobieganiu chorobom, a także ich leczeniu ważna jest zdrowa, zbilansowana dieta.

Źródło: "Prophylaxis of Non-communicable Diseases: Why Fruits and Vegetables may be Better Chemopreventive Agents than Dietary Supplements Based on Isolated Phytochemicals?", I. Koss-Mikołajczyk, M. Baranowska, V. Todorović, A. Albini, C. Sansone, P. Andreoletti, M. Cherkaoui-Malki, G. Lizard, D. Noonan, S. Sobajić, A. Bartoszek-Pączkowska; 2019, CURRENT PHARMACEUTICAL DESIGN, 25, 1-14/ Politechnika Gdańska/ Radio ZET Maciej Bąk.