Kochasz kino? Te filmy pomogą Ci... schudnąć!

Monika Piorun
27.02.2017 14:21
Kochasz kino? Te filmy pomogą Ci... schudnąć!
fot. Te filmy pomogą Ci schudnąć

Jeśli nie chcesz przytyć, to zamiast romantycznej komedii wybierz się do kina na horror. Dr Richard Mackenzie z Uniwersytetu Westminster udowodnił, że podczas oglądania filmów, które wywołują u nas strach i napięcie, można przyspieszyć tempo naszego metabolizmu. Wystarczy jeden seans, by spalić tyle kalorii, ile ma przeciętna tabliczka czekolady. 

Niektóre filmy zostają w naszej pamięci przez długie lata. Dobry scenariusz, znakomici aktorzy i odpowiednio dobrana muzyka są w stanie nie tylko nas poruszyć, zmusić do myślenia i wywołać mnóstwo emocji, ale mogą też nam pomóc się odchudzić.

Zobacz także

Taki efekt osiągniemy dzięki adrenalinie, która wydziela się w trakcie przeżywania intensywnego stresu. Podwyższone tempo oddychania i pompowania krwi mają wpływ na nasz metabolizm, przez co tracimy apetyt a nasze komórki samoistnie zaczynają szybciej spalać więcej kalorii. 

Kiedy naukowcy zaczęli analizować, jaki gatunek filmów, może nasilać to zjawisko w największym stopniu, okazało się, że pierwszeństwo w tej kwestii mają horrory i thrillery psychologiczne. Schudnąć możemy jednak tylko podczas seansów, które wywołują w nas silne emocje (i to aż o jedną trzecią więcej niż podczas innego rodzaju filmów). 

Jeśli oglądane przez nas produkcje są zbyt infantylne, po prostu nas rozbawią. Choć śmiech to zdrowie, to jednak w tym przypadku nie spowoduje, że zaczniemy szybciej tracić na wadze.

Zobacz także

W Trakcie oglądania wyciskaczy łez, w których lubuje się żeńska część widowni - trudniej będzie nam kontrolować nasz apetyt i szybciej skusimy się na ulubione "małe co nieco" - popcorn, chrupki czy słodki napój - przekonują eksperci z Laboratorium Food and Trademark przy Uniwersytecie Cornella w Nowym Jorku, którzy po przebadaniu ponad 200 dorosłych osób udowodnili, że bez względu na płeć, podczas oglądania romantycznych filmów łatwiej nam przytyć niż schudnąć.

Największy apetyt będziemy mieć podczas klasycznego romansidła pt. "Love Story" z 1970 roku, podczas którego jesteśmy skłonni zjeść aż o 28 proc. więcej w porównaniu do jednego z bardzo popularnych wśród kobiet filmu "Sweet Home Alabama" z 2002 (drugiego na liście tytułów, które mogą przyczynić się do wzrostu naszej wagi. 

Niestety na razie nie wiadomo, kiedy naukowcy przeanalizują, jaki wpływ na tempo spalania kalorii mają tegoroczni zdobywcy Oskarów. Na liście zwycięzców brakuje jednak filmów grozy, więc nie możemy liczyć, że uda się nam dzięki nim szybciej schudnąć.

źródło: imbd.comfoodpsychology.cornell.edu

Zagłosuj

Jaki rodzaj filmów lubisz najbardziej oglądać?

Liczba głosów:

____

Redakcja radiozet.pl/π