Włoscy naukowcy twierdzą, że pizza zapobiega nowotworom

Monika Piorun
09.02.2017 14:28
Włoscy naukowcy twierdzą, że pizza zapobiega nowotworom
Fot. Włoscy naukowcy twierdzą, że pizza zapobiega chorobom nowotworowym

Choć Amerykanie obwiniają pizzę o przyczynianie się do epidemii otyłości, to Włosi twierdzą, że ich narodowa potrawa jest pełna substancji odżywczych i chroni przed rakiem gardła, przełyku oraz jelita grubego. Pełne rakotwórczych substancji są natomiast... pudełka, w które opakowywana jest kulinarna duma Italii.

Czy pizza, którą każdego dnia żywią się miliony ludzi na całym świecie, jest zdrowa? Komercyjna odmiana prostej przekąski powstałej w XVIII wieku w Królestwie Neapolu nie ma zbyt wiele wspólnego z jej pierwotną wersją.

Pierwsza pizza w postaci cienkiego, chlebowego ciasta z niewielką ilością sera, bazylii, pieprzu i kilku kawałków świeżej ryby pozwalała szybko zaspokoić głód biednym mieszkańcom południowej części Półwyspu Apenińskiego.

W ojczyźnie pizzy - Neapolu - który do dziś boryka się z problemem zalegających na ulicach odpadków, paradoksalnie to właśnie dzięki temu, że do nowej potrawy można było wykorzystać kulinarne "śmieci" (czyli resztki innych pokarmów) a potem zapiec je w rozgrzanych piecach, chlebowy placek zyskał ogromną popularność i stał się gastronomiczną wizytówką regionu.

Od kiedy pizza stała się niezdrowa?

Zrzut ekranu 2017-02-09 o 16.11.01

fot. East News/Jordan/Domino's/REX/Shutterstock

Dopóki Włosi nie zaczęli masowo opuszczać Italii i osiedlać się za wielką wodą, pizza była pełna składników, które niewielkim kosztem pozwalały głodnym masom zaspokoić głód a na dodatek uchodziła za jedną z najbardziej pożywnych potraw na świecie. W miarę, jak zyskiwała popularność, zaczynano zmieniać jej skład, zamrażać i dodawać mnóstwo chemicznych dodatków, przedłużających jej przydatność do spożycia.

Amerykańską pizzę na grubym cieście, ociekającą tłuszczem i kalorycznym serem masowej produkcji, trudno uważać za najzdrowszą potrawę. Naukowcy z Institute of Health Research & Policy z Uniwersytetu Illinois w Chicago ogłosili nawet, że przyczynia się ona do epidemii otyłości wśród młodzieży, ponieważ co czwarty nastolatek i co piąte dziecko w USA codziennie je wysokokaloryczną pizzę.

Nie spodobało się to zarówno członkom stowarzyszenia American Pizza Community, jak i rodowitym Włochom. Naukowcy z Mario Negri Institute for Pharmaceutical Research w Mediolanie przeprowadzili badania, w których przeanalizowali, jaki wpływ na zdrowie może mieć ich narodowa potrawa. Co się okazało?

Wyniki testów opublikowanych na łamach prestiżowego "International Journal of Cancer", które przeprowadzono na ponad 8 tysiącach uczestników, wykazały, że ludzie, którzy jedzą pizzę przynajmniej dwa razy w tygodniu, są obciążeni dużo niższym ryzykiem występowania wielu chorób nowotworowych. W przypadku raka przełyku prawdopodobieństwo zachorowania jest u nich aż o 59 proc. niższe są o 34 proc. mniej narażeni na nowotwór jamy ustnej i o 25 proc. na raka jelita grubego.

Badania potwierdziły, że klasyczna wersja pizzy, w której lubują się Włosi, jest niezwykle zasobna w cenne dla zdrowia składniki odżywcze i mikroelementy, a zwłaszcza likopen - antyutleniacz zawarty w pomidorowym sosie, witaminę ABC oraz potaschrom i błonnik. Im świeższe i lepszej jakości są produkty, których używamy do jej wypieku, tym więcej wartościowych substancji czerpie z jedzenia pizzy nasz organizm.

Rakotwórcze pudełka

Kiedy Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków przyjrzała się bliżej temu, jaki wpływ na zdrowie może mieć włoski przysmak, okazało się, że najwięcej rakotwórczych elementów znajdowało się w... kartonowych pudełkach, w które opakowuje się pizzę na wynos! Jak to możliwe?

Amerykanie znaleźli w nich toksyny z grupy PFASs (perfluorowęglowodory) używane do impregnacji wyrobów papierowych. Po wejściu w kontakt z żywnością w temperaturze 60°C wydzielają substancje rakotwórcze, które w nadmiarze mogą przyczyniać się nawet do wad genetycznych u dzieci, jeśli ich matki w czasie ciąży były narażone na ich silne działanie.

Wyniki te zostały potwierdzone przez dra Marka Heralta z Uniwersytetu w Edynburgu, duńskich badaczy z Uniwersytetu Aarhus oraz Kanadyjczyków z Uniwersytetu Carleton. Według naukowców toksyny zawarte w papierowych pudełkach na pizzę są w stanie pokonywać barierę krew-mózg, przyczyniają się do zaburzeń hormonalnych a nawet mutacji genetycznych u noworodków, które na etapie płodowym miały z nimi kontakt.

Niestety większość składników używanych do produkcji pudełek sprowadzanych jest z Chin, gdzie nie obowiązują takie przepisy jak w Europie czy w Stanach Zjednoczonych. Z tego powodu nawet pizza wypiekana we Włoszech - w Rzymie, Neapolu czy Mediolanie - po umieszczeniu w toksycznym pudełku staje się dużo mniej wartościowa dla zdrowia.

Chcesz zjeść zdrową pizzę? Lepiej wybierz taką, którą nie trzeba opakowywać w pudełka pełne toksycznych substancji!

9 lutego obchodzimy Międzynarodowy Dzień Pizzy. Będziecie świętować?

Zagłosuj

Jak często jesz pizzę?

Liczba głosów:

____

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/π