Mały książę truje psa - uważa Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami

Monika Piorun
22.07.2016 17:39
Mały książę truje psa - uważa Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami
fot. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami uważa, że książę George dręczy psy

Lepiej nie karmić zwierząt lodami lub ulubionymi czekoladkami, nawet jeśli służą tylko za rekwizyty podczas sesji fotograficznej. Kiedy skupia się na sobie uwagę całego świata, nawet niewinne zabawy z psem mogą stać się przedmiotem ostrej dyskusji w wielu poważnych instytucjach.

Z okazji przypadających 22 lipca trzecich urodzin syna księżnej Kate i księcia Williama Pałac Kensington zaprezentował nowe zdjęcia dumy brytyjskiej rodziny królewskiej - prawnuka królowej Elżbiety II - księcia George'a

Fotografiami autorstwa Matta Porteousa, wykonanymi w sielskim otoczeniu posiadłości w Norfolk, miał się zachwycić cały świat. Mały książę został zaprezentowany na łonie natury, podczas beztroskiej zabawy ze spanielem o imieniu Lupo. Mogłoby się wydawać, że idylliczna atmosfera, otoczenie przyrody i słodki trzylatek, którego uwielbiają miliony ludzi na świecie, nie mogą spotkać się z żadną negatywną reakcją.

Niestety niefrasobliwy, bosonogi trzylatek ośmielił się poczęstować swojego czworonożnego przyjaciela lodami na patyku w polewie z białej czekolady, co spotkało się z ostrym sprzeciwem brytyjskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami - donosi The Guardian.

Przeczytaj: Rodzina królewska pokazuje zdjęcia z okazji trzecich urodzin małego księcia

Nie dla psa kiełbasa

- Czekolada zawiera trującą dla psów teobrominę - przekonują eksperci oburzeni tym, że nikt wcześniej nie zwrócił uwagi na to, że zaprezentowane zdjęcia mogą przyczynić się do upowszechniania szkodliwych stereotypów wśród właścicieli zwierząt nieświadomych zagrożenia ze strony popularnych produktów żywnościowych, które mogą być toksyczne dla ich pupili.

Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami dodaje, że zrobione na bazie nabiału lody nawet w upalny dzień nie są najlepszym pomysłem w przypadku psów. Okazuje się, że niektóre z nich mogą nie tolerować zawartej w nich laktazy, co może prowadzić do bolesnych dolegliwości żołądkowych i biegunek.

EN_01157853_6009
fot. East News

Czy zatem niewinne czekoladki, które podsuniemy pod stołem naszym zwierzakom, mogą im zaszkodzić? Wszystko zależy od tego, z jakim gatunkiem psa mamy do czynienia. Większe osobniki pewnie nawet nie zauważą, co im podamy i nie będą mieć kłopotów z ich strawieniem. Jednak, w odróżnieniu od ludzi, wszystkie psy metabolizują dużo wolniej niż my zawartą w czekoladzie teobrominę, dlatego mniejsze psy oraz szczeniaki mogą odczuwać ból po jej spożyciu. Szczególnie niebezpieczna jest w przypadku psów czekolada gorzka, która ma wyższe stężenie tego szkodzącego im alkaloidu.

Wystarczy 25 g gorzkiej czekolady, by zawarta w niej teobromina

spowodowała zatrucie psa o masie 20 kg.

Jeśli nie chcemy, żeby nasze zwierzęta źle się czuły, nie powinniśmy ich karmić smakołykami, które sami uważamy za smaczne. Duże ilości czekolady mogą prowadzić u psów do poważnych konsekwencji. Wśród mniejszych osobników mogą przyczynić się do drgań mięśniowych i zaburzać rytm bicia serca. Zagrożenie jest poważne i nie warto go bagatelizować, ponieważ w niektórych przypadkach nadmiar czekolady może powodować nie tylko zatrucia, ale i... atak serca

Przeczytaj: Praca do późna sprzyja zawałowi

Zagłosuj

Czy zdarza Ci się dokarmiać psa resztkami jedzenia?

Liczba głosów:

___

Redakcja Radio Zet Zdrowie/π