Słodkiego, miłego tycia - jak nam szkodzi cukier?

Monika Piorun
04.05.2016 11:24
Słodkiego, miłego tycia - jak nam szkodzi cukier?
Fot. Cukier uszkadza pracę mózgu

Wydaje Ci się, że skoro nie słodzisz herbaty i potrafisz znieść smak gorzkiej kawy, to z pewnością żaden problem z cukrem Cię nie dotyczy? Niekoniecznie... Przeciętny Polak spożywa aż 42 kg słodkich substancji rocznie!

Dzienna dawka cukru na jedną dorosłą osobę w naszym kraju wynosi około 140 g i jest aż pięciokrotnie wyższa niż wskazują normy wyznaczone przez Światową Organizację Zdrowia, która zaleca, by każdego dnia jeść go nie więcej niż 25 g.

Z naukowego punktu widzenia maksymalna ilość cukru, który możemy przyswoić bez uszczerbku na zdrowiu, nie powinna przekraczać 30 g na dobę (co zostało potwierdzone przez specjalistów z Uniwersytetu Newcastle).

By nasz organizm mógł prawidłowo funkcjonować wystarczy nam zaledwie 10 g glukozy, jeśli jednak przekroczymy poziom 400 g, to nasze mięśnie nie będą sobie w stanie z nią poradzić.

Regularne spożywanie nadmiernych ilości cukru sprawia, że nasz organizm zaczyna traktować go jak substancję toksyczną, która może przyczynić się do wielu przewlekłych chorób - od cukrzycy typu 2 po nowotwory złośliwe. Ostatnie badania wykazują nawet, że jest on wręcz idealną pożywką dla raka.

Jak cukier wpływa na nasz organizm?

* (Chcesz oglądać filmik z polskimi napisami? Pamiętaj, żeby ustawić opcję tłumaczenia w ustawieniach!)

Cukier jest wszędzie. Mają go płatki kukurydziane, jogurty naturalne

i wiele produktów, które powszechnie uważamy za zdrowe.

Kiedy zaczynamy je jeść, nawet odrobina słodkiego smaku może

sprawić, że w naszym mózgu zostają pobudzone ośrodki

przyjemności, dlatego łatwo się uzależnić od ich smaku.

Ciało w słodkim amoku

Cukier jest dla nas rodzajem paliwa. Przetwarzamy go na energię, która jest niezbędna do utrzymywania prawidłowej temperatury i zachowania podstawowych funkcji życiowych. Każda nadmiarowa ilość tej substancji niesie ze sobą poważne konsekwencje dla naszego organizmu. Jakie?

Najszybciej zaczynamy tracić witaminę B, a także magnez, wapń i fosfor. Im więcej zjemy cukru, tym szybciej dochodzi do zmian hormonalnych. Nasza skóra też nie jest na to obojętna. Nadmiar słodyczy w diecie sprawia, że tempo jej starzenia ulega przyspieszeniu.

Także błony śluzowe ulegają podrażnieniu, wzrasta kwaśność naszych soków żołądkowych, a z powodu uszkodzeń limfocytów, do których może dojść z powodu zwiększonej dawki cukru, obniża się nasza odporność. Z tego powodu trudniej jest nam walczyć ze szkodliwymi drobnoustrojami. Słodki smak w największym stopniu wpływa jednak na funkcjonowanie naszego umysłu.

Ile cukru rzeczywiście znajduje się w pożywieniu?

* (Chcesz oglądać filmik z polskimi napisami? Pamiętaj, żeby ustawić opcję tłumaczenia w ustawieniach!)

Regularne spożywanie nadmiernych ilości cukru sprawia, że nasz organizm

zaczyna go traktować jak substancję toksyczną, która może przyczynić się

do wielu przewlekłych chorób - od cukrzycy typu 2 po nowotwory złośliwe.

Cukier - narkotyk dla mózgu

Zajadasz stres porcją ulubionej szarlotki? Nie możesz zrezygnować z ulubionego batonika do porannej kawy? Nic dziwnego - nawet niewielka dawka cukru wystarczy, by w naszym mózgu został pobudzony układ nagrody.

Jedno z najsłynniejszych odkryć w zakresie oddziaływania słodkiego smaku na nasz umysł dokonał światowej sławy ekspert od uzależnień - Serge Ahmed z Institut Fédératif de Recherche sur les Neurosciences w Bordeaux.

Dzięki badaniom na szczurach udało się ustalić, że cukier działa na mózg podobnie jak silne narkotyki.

Kiedy laboratoryjnym szczurom zaczęto regularnie podawać do wyboru słodzoną wodę i... kokainę - w 94% przypadków okazało się, że zwierzęta wolały słodki płyn. Zaledwie 6% pragnęło sięgać po używki.

Dlaczego tak się dzieje? Okazuje się, że na poziomie biologicznym efekty spożywania słodkich produktów wywierają istotny wpływ na układ nerwowy i mogą się wydawać silniejsze niż w przypadku np. kokainy. To dlatego tak trudno powstrzymać się nam od zjedzenia przekąsek, których głównym składnikiem jest często niemal wyłącznie cukier i chemiczne dodatki.

Wystarczy przez 6 tygodni dostarczać naszemu mózgowi zbyt dużo cukru,

by spowolnić tempo, z jakim zapamiętujemy informacje.

Podczas uczenia się do egzaminów maturalnych lub ważnego kolokwium

- unikaj słodyczy! Jeśli chcesz zostać studentem (lub nadal nim być)

- lepiej przegryzaj orzechy.

fot. freeimages.com

Słodycze na cenzurowanym

Naukowcy coraz śmielej zaczynają podnosić kwestię wprowadzenia stosownych regulacji prawnych dotyczących dodawania cukru do żywności. Na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat udało się wypracować podobne restrykcje w stosunku do alkoholu czy papierosów.

Może przyszedł już czas na zmiany w przypadku cukru? Profesor Robert Lustig z Uniwersytetu Kalifornijskiego twierdzi nawet, że skoro jego działanie można porównać do narkotyków, to nic nie stoi na przeszkodzie, by na poważnie zająć się zaostrzeniami dotyczącymi dodawania cukru do żywności.

Sprawdź, ile kostek cukru zawierają popularne przekąski!

fot. freshideen.com

W niektórych stanach na terenie USA już obowiązują przepisy zabraniające sprzedaży słodkich napojów w dużych butelkach.

W Polsce pokłosiem takiego stanowiska specjalistów było wprowadzenie feralnego zakazu sprzedaży drożdżówek oraz niezdrowych przekąsek w szkolnych sklepikach. Wcale nie pozbawiło to jednak najmłodszych dostępu do popularnych fast foodów.

Dzieci jedzą... „śmieci"

Nierzadko to dorośli pozwalają swym pociechom jeść pełne chemicznych dodatków słodycze. Często obawiają się, że w przeciwnym razie ich dzieci po prostu nic nie zjedzą i będą chodzić głodne. Przekonał się o tym słynny brytyjski kucharz - Jamie Oliver, który kilka lat temu rozpoczął globalną rewolucję kulinarną w szkołach podstawowych.

Przekonanie rodziców i władz samorządowych do zmiany sposobu myślenia na temat żywienia najmłodszych wcale nie poszło mu gładko. Nawet powszechnie znanemu człowiekowi nie było ławo sprawić, by ludzie zaczęli inaczej komponować posiłki dla dzieci i nie pozwalali im jeść „śmieciowego jedzenia".

fot. creativecommons.com

Zmiana jadłospisu w dziecięcym menu okazała się sporym wyzwaniem nawet dla samego Jamiego Olivera

Nawet fruktoza czasem szkodzi

Nikt nie chce chorować - to pewne. Popularność diety bezglutenowej, wegańskiej czy wegetariańskiej w ostatnich latach drastycznie wzrosła.

Jesteśmy coraz bardziej świadomi, że to, co jemy, ma bezpośredni wpływ na nasze zdrowie. W restauracjach i na sklepowych półkach pojawiły się zielone koktajle smoothie, a bogaty w składniki odżywcze hummus na stałe wszedł do codziennego menu. O ile w przypadku warzyw i roślin strączkowych raczej nie ma obaw o to, że mogą nam zaszkodzić, to jednak w przypadku owoców sprawa zaczyna się komplikować.

Okazuje się, że nadmiar fruktozy sprzyja rozwojowi syndromu metabolicznego. Ponieważ cukier ten nie ma wpływu na stymulowanie wydzielania ani insuliny, ani leptyny, która informuje mózg o tym, że jesteśmy najedzeni - nasz organizm po dostarczeniu mu sporej dawki fruktozy nie hamuje apetytu i poczucia łaknienia. W konsekwencji doprowadza to do tego, że jemy więcej niż powinniśmy.

Czym się różni fruktoza od zwykłego cukru?

* (Chcesz oglądać filmik z polskimi napisami? Pamiętaj, żeby ustawić opcję tłumaczenia w ustawieniach!)

Nowoczesne sprzęty - wyciskarki i sokowirówki bardzo łatwo radzą sobie z przetworzeniem ogromnych ilości owoców. Reklamy przekonują nas, że im więcej owoców w naszej diecie, tym lepiej. Nie jest to jednak prawda. Bez maszyn do produkcji soków trudno byłoby nam na raz zjeść np. kilka sztuk pomarańczy czy słodkich bananów. Dzięki technologii staje się to banalnie proste, co nie pozostaje bez wpływu na nasz organizm.

-Jedno jabłko dziennie, trzyma lekarza z daleka ode mnie - mówi znane powiedzenie. Stare przysłowia mają w sobie zawsze ziarno prawdy, dlatego zamiast pić słodki sok jabłkowy, lepiej przekąsić jeden owoc (koniecznie z pestką, w której znajduje się najwięcej cennych dla zdrowia składników).

fot. pinterest.com

____

Redakcja Zdrowo Bardzo/π