Salmonella, fipronil, ptasia grypa: dlaczego mamy problem z jajkami?

Monika Piorun
02.11.2017 15:54
Salmonella, fipronil, ptasia grypa: dlaczego mamy problem z jajkami?
fot. pixaby.com/CC0 Public Domain

Nie dość, że na rynku jest coraz mniej jajek, to na dodatek ich ceny gwałtownie podskoczyły. Eksperci wyjaśniają, że oprócz skażenia europejskich jaj środkiem przeciwko wszom, mamy też spory kłopot z salmonellozą. Skala zachorowań zaczyna się wymykać spod kontroli. W UE tylko w tym roku zmarło z jej powodu więcej osób niż na... AIDS!

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego jajka są średnio o 6 proc. droższe niż przed rokiem. Tylko w sierpniu tego roku aż dwukrotnie wzrósł też ich eksport. Dlaczego? Wszystko przez to, że po informacji o tym, że w wielu europejskich krajach doszło do skażenia jaj fipronilem (m.in. w Holandii, Belgii i Niemczech) zdecydowano się wybić część stad kur niosek.

Na dodatek we Włoszech i we Francji (która dotąd była największym producentem jaj w Europie) wykryto kolejne ogniska ptasiej grypy. Zapotrzebowanie na jajka starano się wypełnić zamówieniami z Polski, przez co ilość jaj na naszym krajowym rynku znacznie się zmniejszyła. Wiele półek w supermarketach świeci teraz pustkami - wcześniej zalegały na nich jaja, które teraz stają się coraz bardziej pożądanym towarem.

Niestety polscy hodowcy mają kolejny problem - salmonellozę. Jak podaje Państwowy Zakład Weterynarii - tylko do połowy października doszło do ponad 8 tys. zachorowań - to więcej niż w całym 2016 roku a przecież obecny rok jeszcze się nie skończył. Państwowa Inspekcja Sanitarna ujawniła, że w ciągu pierwszych trzech kwartałów 2017 roku na salmonellozę zmarło już 13 ofiar. Jeśli obecna tendencja się utrzyma - będzie to najgorszy wskaźnik od dekady.

Zobacz także

Salmonelloza jest już groźniejsza niż AIDS?

Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna:

Eksperci zauważają, że w tej chwili salmonelloza jest bardziej groźna niż AIDS.

Na AIDS w tym roku zmarły tylko trzy osoby - na salmonellozę zaś aż trzynaście. Dlaczego do tego doszło?

Producenci jaj uważają, że przyczyną tego problemu jest zakaz stosowania do walki z zakażeniem formaldehydu, który od połowy 2016 roku stracił status środka biobójczego, przez co nie może być stosowany przy produkcji pasz. Komisja Europejska pozostawiła decyzję o zakazie używania tego środka w gestii państw członkowskich. Jak dotąd tylko Finlandia zdecydowała się na to, by odejść od tego zalecienia.

Zagłosuj

Czy zauważyłaś/(łeś), że ostatnio na rynku jest coraz mniej jaj?

Liczba głosów:

egg-2796898_1920

fot. Pixaby.com/CC0 Public Domain

Europejskie Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób: Polska ma problem z salmonellozą

Salmonelloza w Polsce osiągnęła już taką skalę, że Europejskie Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób wymienia nas jako potencjalne źródło tej choroby w Europie, co może zagrozić załamaniem w eksporcie jaj z Polski. Krajowi producenci jaj apelują z tego powodu do resortu rolnictwa o to, by odejść od europejskiego zakazu stosowania formaldehydu, co mogłoby zapobiec dalszym problemom w tej kwestii.

Zobacz także

________

zdrowie.radiozet.pl/DGP/π