Okiem eksperta: Czy insekty na talerzu to dobry pomysł?

Aleksandra Supryn
31.03.2016 14:45
Okiem eksperta: Czy insekty na talerzu to dobry pomysł?
fot. Owady w jedzeniu - korzyści, właściwości prozdrowotne i odżywcze

Postępujący popyt na białko zwierzęce przy narastającej liczbie ludności świata wymusza poszukiwanie innowacyjnego rozwiązania. Specjaliści mówią, że nowym źródłem białka powinny być insekty. Pomimo że europejskim konsumentom nie mieści się to w głowie,  potrawy z dodatkiem owadów stanowią przysmak w wielu zakątkach świata. 

Jak przekonują sympatycy takich rozwiązań, korzyści ze spożywania insektów jest wiele. Czy jest jednak możliwe, żeby dania z owadami zastąpiły klasycznego schabowego?

Jakie korzyści prozdrowotne wynikają ze spożywania owadów?

Insekty stanowią skarbnicę składników mineralnych. Termity są bogate w żelazo, a dorodne larwy jedwabników pokrywają dzienne zapotrzebowanie organizmu człowieka na miedź i ryboflawinę – witaminę B2. Cztery świerszcze to dawka wapnia odpowiadająca jednej szklance mleka.

Według ekspertów entomologii (dziedziny zajmującej się badaniem wpływu owadów na działalność ludzką) mogłoby to rozwiązać problemy osób borykających się z nietolerancją laktozy, które zmagają się jednocześnie z niedoborem wapnia w diecie. Owady obfitują również w białko o wysokiej wartości odżywczej. Mąka ze świerszcza zawiera dwa razy więcej białka niż czerwone mięso w takiej samej porcji.

Ponadto większość owadów składa się w 80 proc. z części jadalnych, podczas gdy kurczak zawiera ich zaledwie 50 proc. Na ich korzyść przemawia również mniejsza zawartość tłuszczu i cholesterolu.

Poza tym nie można im odmówić również różnorodności smakowej. Na całym globie istnieje ponad 1500 jadalnych gatunków owadów. Chociaż może to przekraczać granice ludzkiej wyobraźni, niektóre insekty smakują jak orzechy lub pistacje.

Gdzie można skosztować potraw z udziałem owadów?

W wielu zakątkach świata dania z owadów stanowią istną ucztę dla podniebienia. Owadzie rarytasy spożywane są głównie w Afryce, Azji i Ameryce Południowej. Przetworzona forma insektów w postaci mąk dostępna jest w Holandii. Przysmaki z owadów można skosztować również w Belgii i Wielkiej Brytanii. W Stanach Zjednoczonych słone przekąski i lizaki z zatopionymi świerszczami nikogo nie dziwią.   

W Polsce coraz częściej pojawiają się informacje o tym, że owady dodaje się do dań czy przekąsek.

Jaki wpływ na środowisko naturalne ma hodowla owadów?

Za włączeniem insektów do codziennych jadłospisów opowiadają się ekolodzy, w opinii których produkcja owadów nie jest wymagająca i przyniesie niebywały zysk ekologiczny. Owady emitują znacznie mniejsze ilości gazów cieplarnianych, dzięki czemu wpływ na globalne ocieplenie mógłby być niższy. Poza tym hodowla insektów zajmuje niewielki teren upraw i pochłania znacznie mniejsze nakłady energii niż hodowla tradycyjnych zwierząt. Co więcej, owady żywią się odpadami organicznymi.

Czy jedzenie owadów to dobry pomysł?

Galopujący wzrost liczby ludności w niektórych regionach świata powoduje, że zwiększa się również popyt na białko zwierzęce. Zgodnie z szacunkami FAO – Organizacji Narodów Zjednoczonych do Spraw Wyżywienia i Rolnictwa – w 2050 roku liczba ludności na naszym globie osiągnie 9 miliardów. Przy niezmienionej powierzchni areału upraw, produkcja roślinna i zwierzęca może ulec wyczerpaniu, a co za tym idzie mięso może stać się towarem luksusowym. W tej sytuacji insekty mogą zyskać na znaczeniu jako alternatywne źródło białka.

W 2011 roku Unia Europejska przeznaczyła 3 mln euro na realizację projektu „Insekty jako nowe źródło protein”, który ukierunkowany jest na rozpropagowanie owadów jako stałego elementu jadłospisu. Sceptycy takich innowacyjnych rozwiązań twierdzą, że za zwiększeniem zainteresowania dietą bogatą w insekty stoją jedynie pieniądze. Tradycyjna produkcja mięsa wymaga coraz większych nakładów finansowych, co wymusza poszukiwanie bardziej rentownych źródeł białka.

Owady w jedzeniu – jakie są przeszkody?

Potrawy z insektami w składzie będą musiały pokonać długą drogę, zanim zagoszczą na stałe na naszych stołach. Brakuje zarówno uregulowań prawnych w tym zakresie, jak i technologii przetwarzania, które będą dostosowane do tego typu surowca. Konieczna jest również większa liczba badań potwierdzających bezpieczeństwo stosowania owadziego białka i pozytywnego wpływu hodowli insektów na środowisko naturalne.

Pozostaje jeszcze kwestia pokonania głęboko zakorzenionej awersji ludzi do tego rodzaju smakołyków. Entuzjaści takich przysmaków przekonują, że w zaakceptowaniu owadów na talerzu dużą rolę odgrywa sposób ich przygotowania i podania. Wprowadzenie do menu sushi, owoców morza czy nawet bakłażana początkowo nie spotkało się z ogólną aprobatą, a teraz wszyscy delektują się ich smakiem.

Czy podobna przyszłość czeka insekty? 

Zagłosuj

Czy spróbowałbyś dania z owadów?

Liczba głosów:

___

ZdrowoBardzo / Paulina Rożej