Lek na nadciśnienie, czyli Maciej Stuhr w reklamie probiotyków

Monika Piorun
14.06.2016 10:20
Lek na nadciśnienie, czyli Maciej Stuhr w reklamie probiotyków
fot. Lek na nadciśnienie, czyli Maciej Stuhr w reklamie probiotyków

Z urokiem Jožina z Bažin, w rytm skocznych melodii przy akompaniamencie węgierskiego zespołu, młody aktor promuje akcję #MamMoc #StayStrong, która ma zachęcać do pozytywnego patrzenia na świat dzięki  napojom probiotycznym zawierającym dobroczynne bakterie kwasu mlekowego. Choć naukowcy nie potwierdzają, że tego typu produkty mogą wpływać na pracę naszego układu pokarmowego, to jednak istnieją dowody na to, że obniżają ciśnienie krwi!

Po tym, jak kilka lat temu w Stanach Zjednoczonych Federalna Komisja Handlu nakazała firmie Danone zapłacić grzywnę w wysokości 21 milionów dolarów za wprowadzanie konsumentów w błąd fałszywą informacją o tym, że bakterie wchodzące w skład produkowanego przez nich popularnego napoju probiotycznego wspomagają pracę układu pokarmowego i podnoszą odporność naszego organizmu, przyszedł czas na nową jakość w reklamowaniu tego typu produktów spożywczych.

Maciej Stuhr – popularny aktor i człowiek orkiestra – wziął udział w nietypowej akcji promocyjnej, w której za pomocą niezwykle prostych, ale przewrotnych i szybko wpadających w ucho piosenek, ma uświadomić nam, że nawet jeśli jesteśmy przekonani, że nic nam w życiu nie wychodzi, to wcale nie jest aż tak źle, jak nam się zazwyczaj wydaje.

W poniedziałkowy ranek w jednym z najbardziej zatłoczonych węzłów komunikacyjnych w Warszawie, artyści dali koncert, który miał pozytywnie nastroić do pracy wszystkich śpieszących się do swoich biur i firm.

Autobus z horroru

Autobus z horroru wiezie Cię do Mordoru, 9.13 - spóźniony jesteś właśnie.

Słońce grzeje w blaszkę, przed nosem masz paszkę. Co słychać doktorku... w korku?

Policz do trzech, dodaj trochę zenu. Znajdź jakiś sens w słowach tego refrenu.

Wszystko płynie, jak powiedział jakiś gość, więc po prostu zamknij oczy i wyobraź sobie coś!

Nie jest tak źle, zawsze mogło gorzej być. Mogłeś usnąć na swym ślubie lub z Bałtyku wodę pić.

Mogłeś właśnie jeść wątróbkę, do sandałów mieć skarpety, spędzić urlop w Katowicach lub ożenić się z pasztetem, więc miej to na uwadze, kiedy w korku sobie tkwisz, że jest 25 tysięcy miejsc, gdzie gorzej może być...

Probiotyki mają wpływ na obniżenie ciśnienia krwi

fot. Esad Hajdarevic, flickr.com, CC BY 2.0

Pro bios z greki oznacza dla życia i w przypadku probiotyków oznacza zawartość żywych drobnoustrojów, które można znaleźć w naturalnej florze bakteryjnej egzystującej w naszych jelitach.

Choć aktor razem z węgierskimi muzykami z zespołu Stay Strong przekonuje, że (cytując słowa piosenki) nawet w autobusie z horroru, który rankiem wiezie nas do Mordoru (…) też można sobie dać radę (…) i jest co najmniej 25 tysięcy miejsc, gdzie może być gorzej, a na dodatek - jak można się domyślić - łyk napoju probiotycznego z rana może nam tylko pomóc, to wbrew pozorom naiwne słowa piosenki mogą mieć całkiem sporo sensu. Dlaczego?

Badania naukowe opublikowane na łamach czasopisma naukowego Hypertension (Nadciśnienie) dowodzą, że regularne spożywanie produktów probiotycznych może mieć wpływ na obniżenie ciśnienia krwi.

Osiem z dziewięciu badań wykonanych na grupie złożonej z ponad 500 dorosłych osób spożywających probiotyki zawierające żywe kultury bakterii kwasu mlekowego Lactobacillus potwierdziło, że wśród uczestników, którym podawano probiotyki, ciśnienie skurczowe było przeciętnie o 3.56 mmHg niższe a rozkurczowe o 2.38 mmHg w stosunku do stężenia zaobserwowanego w grupie kontrolnej.

Okazuje się więc, że nawet jeśli napoje probiotyczne nie mają bezpośredniego wpływu na pracę naszego układu pokarmowego, to jednak można znaleźć dowody naukowe na to, że po ich spożyciu będziemy radośniej patrzyć na świat.

Dzięki temu, że produkty te mają niewielki, ale jednak zauważalny, wpływ na obniżenie naszego ciśnienia, po prostu będziemy mniej spięci. Chyba o to chodziło specjalistom od marketingu podczas wymyślania akcji, prawda?

Zobaczcie pozostałe piosenki Macieja Stuhra i węgierskiego zespołu Stay Strong!

"Poniedziałkowy dół"

Poniedziałkowy dół jest głęboki jak pół Rowu Mariańskiego, lecz Ty uśmiech kolego rozsiewaj na prawo i rozsiewaj na lewo i rozchmurz Halinkę i pociesz Jerzego. Zrób kawkę dla Beatki, dla jej matki kup kwiatki i przytul prezeska, niech uroni mu się łezka. Księgowej na uszko, że zmalało jej "brzuszko", sekretarze Tamarze, że ma modne "ciuszko". I powiedz wszystkim głośno, jaki fajny jest Tadek, bo każdy już zapomniał firmowy opłatek. Kasia z marketingu spojrzenie ma kocie, podejdź do niej miło i zrób 3 sweet focie... Poniedziałkowy dół zakopiesz wnet piosnką tą, gdy przypomnisz wszystkim, jak cudowni są...

"Piątello"

Się nudzę, się dłuży, a prezes znów się wkurzy. Siedzimy wciąż jak jeden mąż a fajrant już minął. Kawek już było pięć, a papierosów chęć ma ponoć zabić guma z nikotyną.Ten pociąg jako towarowy ruszył tą doliną i choć już minął poniedziałek, nie zmienia się w Pendolino. Codziennie budzik szósta sześć i w korkach trzy kwadranse, znowu spóźnienie minut dwie, na premię keine szanse... A ja chcę już piątello! Niech będzie już piątello! Nadużyć chcę piątello! Zrzucę gajer w piątello! Rzucę bajer w piątello! I się po prostu rozbiorę całkowicie do naga i pójdę jasną doliną...

Jak Wam się podoba nowatorska akcja promocyjna napojów probiotycznych z Maciejem Stuhrem?

______

Redakcja Zdrowo Bardzo/π