Koronawirus: co jeść, kiedy walczysz ze zmęczeniem, osłabieniem i stresem?

17.03.2020
Aktualizacja: 25.03.2020 11:48
Koronawirus: co jeść, kiedy walczysz ze zmęczeniem, osłabieniem i stresem?
fot. Shutterstock

W ostatnim czasie chyba każdy z nas myśli, jak wzmocnić siebie i uchronić  przed infekcjami. 70% naszej odporności pochodzi z brzucha. To oznacza, że w okresie zagrożenia epidemiologicznego, silnego stresu, zmęczenia psychicznego, w sposób szczególny powinniśmy przyjrzeć się temu, co spożywamy. Co pomoże przywrócić zdrowie i energię? Podpowiadamy, czym możesz się wzmocnić.  

Jak odżywiać się  w chwilach zmęczenia, osłabienia i przeciążenia psychicznego?

Choroby dotykają wszystkich. Przeziębienie, grypa albo kilkudniowe podłe samopoczucie. Niektórzy narażeni są bardziej i wszelkie wirusy dopadają ich częściej. Innym udaje się tego uniknąć. Jednym ze sposobów wzmocnienia układu immunologicznego jest odpowiednio ułożony jadłospis. 

Kiedy jesteśmy zmęczeni, osłabieni, roztargnieni rozglądamy się za czymkolwiek, co pomoże przywrócić  energię do pierwotnego poziomu. Reakcją przewodu pokarmowego jest domaganie się cukru, który jest dla organizmu zastrzykiem energii dostępnej niemal od zaraz. To działa, ale tylko przez chwilę. Euforia wywołana dawką cukrów prostych szybko przechodzi w dołek spowodowany ich brakiem. Czujemy się jeszcze bardziej zmęczeni i osłabieni niż poprzednio. 

Woda. Jej niedostatek należy do najważniejszych przyczyn zmęczenia. Źle nawodniony ustrój zużywa zgromadzone zasoby na utrzymanie równowagi wodnej zamiast na wytworzenie energii. Dlatego warto mieć wodę przez cały dzień w zasięgu reki i ciągle ją popijać. Osiem szklanek to solidna dzienna norma. Odpowiednio nawodnienie organizmu jest kluczowe dla zdrowia. Doskonałym nawodnieniem organizmu jest rosół. Działa też kojąco ona cały organizm. Tym samym może przyśpieszyć zdrowienie i poprawić samopoczucie. 

Zdrowe tłuszcze.  najbardziej energetycznym spośród podstawowych składników pokarmowych, większość typowych przekąsek łączy je z cukrami prostymi. W tym połączeniu są bombami kalorycznymi odpowiedzialnymi za gwałtowne wahania zasilania w energię. Dodatkowo powodują tycie. Jest jednak pewna zaleta. Zmieszanie tych samych tłuszczów z białkami i włóknami pokarmowymi nie doprowadza do spowolnienia w uwalnianiu energii. Między innymi dlatego tłuszcze nienasycone, na przykład te zawarte w łososiach, orzechach czy awokado, odgrywają kluczową rolę w diecie chroniącej przed stresem. 

Białko. Zawarte w chudym mięsie (kurzym, indyczym, rybim) jest wybornym źródłem energii, podobnie białko roślinne pochodzące z fasoli (roślin strączkowych) i orzechów. Porcję białka należy zjeść na początku dnia. 

Kawa i herbata. Te powszechne używki są rutynowo wykorzystywana do pobudzenia organizmu. Świetnie sprawdzają się w tej roli, zwykle też nie powodują fluktuacji energetycznych, typowych po spożyciu cukru, więc nie ma niczego złego w napojach z kofeiną, doskonale nadają się nawet na początek dni, pod warunkiem że są bez cukru oraz innych dodatków ciężkiego kalibru, takich jak śmietana czy syropy smakowe. W zastępstwie może to być też herbata.

Węglowodany złożone. Spalają się wolniej niż proste. Zawarte w owocach i pełnych  ziarnach zaspokajają zachcianki na słodycze i dość prędko powodują energetyczny wzrost, a nie są obarczone ryzykiem wielkiej katastrofy.

Ogromną zaletą niektórych produktów przeciwdziałającym zachorowaniom jest możliwość dodawania ich do potraw. Wykazano, że czosnek zapobiega przeziębieniom, pobudzając system odpornościowy do działania. W innym doświadczeniu imbir wykazał się blokowaniem wirusów. Również  grzyby okazały się pomocne w zwalczaniu patogenu przez najważniejsze komórki odpornościowe. 

W okresie większego stresu i napięcia psychicznego należy zwrócić uwagę również na zdrowy sen, regularne ćwiczenia, zarządzanie stresem.

Źródło: "Chronodieta. Co, kiedy jeść?" Michael F. Roizen, Michael Crupain