Koronawirus a zakupy. Czy trzeba dezynfekować produkty po powrocie ze sklepu?

03.04.2020
Aktualizacja: 04.04.2020 11:50
Zakupy w czasie pandemii
fot. Shutterstock

W czasie pandemii wielu z nas zastanawia się, w jaki sposób postępować z produktami kupionymi w sklepie. Czy należy dezynfekować artykuły spożywcze przed wstawieniem ich do szafki lub lodówki? Na pytania dotyczące zakupów w dobie pandemii odpowiedział Donald Schaffner, amerykański mikrobiolog z Uniwersytetu Rutgers.

Jak podał Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), obecnie nie ma dowodów na to, że COVID-19 jest przenoszony przez żywność. Największe ryzyko, jeśli chodzi o koronawirusa i artykuły spożywcze, stwarza przebywanie w pobliżu innych osób w czasie robienia zakupów. Jak jednak należy postępować z kupionymi produktami po powrocie do domu? Donald Schaffner odpowiedział na nurtujące wiele osób pytania. 

Jak postępować z zakupami po powrocie ze sklepu?

Mikrobiolog przyznał na początku, że w temperaturze pokojowej koronawirus dezaktywuje się powoli. Zwykle potrzeba około ośmiu godzin, aby potencjalnie znajdujące się na powierzchniach produktów wirusy, mogły zginąć (wirus najdłużej utrzymuje się na plastiku, najkrócej na powierzchniach miedzianych). Schaffner dodał jednak, że ten tok myślenia jest zasadny tylko przy założeniu, że całe jedzenie dostępne na rynku jest skażone, a sam fakt dotykania go może prowadzić do infekcji.

Czy zatem trzeba dezynfekować wszystkie pojedyncze pudełka i torebki, w których przynieśliśmy zakupy do domu? 

- Dezynfekowanie produktów przyniesionych do domu ze sklepu (kartonów czy torebek z żywnością) nie ma żadnego naukowego uzasadnienia - odpowiedział ekspert. 

Dodał, że jeżeli ktoś rzeczywiście ma wątpliwości dotyczące opakowań, to powinien raczej umyć ręce przed posiłkiem stworzonym z zakupionych składników. 

Donald Schaffner stanowczo odradza też mycie artykułów spożywczych mydłem. - Absolutnie nie wolno tego robić. Mydło nie jest przeznaczone do jedzenia. Połknięcie nawet niewielkich ilości może spowodować nudności, wymioty i biegunkę - wyjaśnia. 

ZOBACZ TAKŻE: Boisz się pieczywa sprzedawanego luzem? Włóż je do piekarnika

Według aktualnych zaleceń wystarczające jest mycie warzyw i owoców w ciepłej wodzie. Jest to ważne szczególnie dlatego, że produkty mogą być zanieczyszczone ziemią czy kurzem z miejsc, w których były przechowywane.

Mikrobiolog zwraca też uwagę na to, że z powodu pandemii "do łask" wróciły torby plastikowe. - Jeżeli jednak ktoś używa toreb wielokrotnego użytku, zawsze może je uprać - tłumaczy. 

Donalda Schaffner podsumowuje, że ważną rolę przy minimalizowaniu ryzyka zakażenia w czasie zakupów odgrywają osoby odpowiedzialne za sklepy, udostępniając środki bakteriobójcze do czyszczenia rąk i koszyków. Na powierzchniach stałych, jak plastik, wirus może utrzymywać się i rozsiewać nawet 3 dni.

Wytyczne dotyczące żywności w dobie epidemii opublikował również na swojej stronie Główny Inspektor Sanitarny. Zgodnie z zaleceniami należy zachowywać właściwą higienę mycia i przygotowania żywności. Jest to priorytet nie tylko w przypadku koronawirusa, ale przede wszystkim typowych zanieczyszczeń mikrobiologicznych prowadzących do zatruć pokarmowych. Bardzo ważne jest, aby myć ręce, narzędzia kuchenne, blaty robocze oraz deski, które miały kontakt z zakupioną żywnością. Trzeba również pamiętać o separacji produktów surowych i produktów już przygotowanych do spożycia, w celu uniknięcia zanieczyszczeń krzyżowych w kuchniach.

Źródło: Science Alert, metafact.io