Koronawirus a pakowanie produktów w sklepie. Jak chronić żywność?

23.03.2020 19:01
Koronawirus a pakowanie produktów w sklepie. Jak chronić żywność?
fot. Shutterstock

Zastanawiałeś się jak chronić się przed koronawirusem w sklepie, jak pakować produkty spożywcze, by nie przenieść zagrożenia do domu? Choć sama żywność nie jest źródłem transmisji koronawirusa – przekonuje Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności – może jednak dojść do jej zanieczyszczenia. Jak bezpiecznie robić zakupy spożywcze?

Koronawirus a pakowanie produktów spożywczych 

Podstawowym zaleceniem jest zachowywanie higieny rąk. Klienci sklepów spożywczych powinni pamiętać też o powstrzymywaniu się od przebywania w zatłoczonych sklepach i o zachowywaniu bezpiecznych odstępów w kolejkach (1–1,5 m). Czy to wystarczy, by uchronić się przed zarażeniem? Niestety nie. 

Robiąc zakupy powinno pamiętać  się o  jednorazowych rękawiczkach, maseczkach. Nie wolno dotykać rękami produktów przeznaczonych do spożycia bez obróbki termicznej, jak też kichać i kasłać w pobliżu towaru. W domu trzeba dokładnie myć nie tylko ręce, ale także wszystkie blaty i narzędzia kuchenne. W sklepie lepiej nie korzystać z koszyków i wózków, a zamiast do nich, produkty pakować do własnej torby lub dostępnych w sklepie toreb, które zabieramy ze sobą do domu. Poza tym należy pamiętać o separowaniu produktów surowych od tych, które są już gotowe do spożycia. W przypadku mięsa, produktów surowych, typowa obróbka cieplna eliminuje zanieczyszczenie mikrobiologiczne, w tym również SARS-CoV-2. 

Zobacz też: Ochrona przed koronawirusem: mycie rąk to za mało

Rolą pracodawców jest ograniczanie ekspozycji nieopakowanej żywności, zwłaszcza pieczywa i ciast, a także zwracanie uwagi, by produkty pakowane samodzielnie przez konsumenta nie były narażone na zanieczyszczenie (może w tym pomóc np. wywieszanie tabliczek ostrzegających), jak również opracowanie planu zarządzania kryzysowego.

"Oczywiście musimy robić zakupy – starajmy się jednak robić to możliwie rzadko, a przede wszystkim pojedynczo. Do sklepu nie idzie cała rodzina! W małych sklepach nie powinno przebywać jednoczasowo wiele osób – w zależności od wielkości sklepu kilka do kilkunastu osób. Nie można tworzyć tłoku. Reszta czeka na zewnątrz na swoją kolej – ale nie w skupiskach, tylko w rozproszeniu. Jeżeli to tylko możliwe, płacimy nie gotówką, lecz kartą – najlepiej zbliżeniowo” – czytamy w apelu prof. Mirosława Wielgosia, rektora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Warto, by osoby przewlekle chore (na przykład z cukrzycą), na zakupy nie wychodziły, tylko poprosiły o to kogoś bliskiego lub znajomego. Ta sama zasada tyczy się także osób w starszym wieku.