Zamknij

Koktajle warzywno-owocowe na śniadanie. Jak je przygotować, radzi Katarzyna Błażejewska-Stuhr

14.05.2021
Aktualizacja: 15.05.2021 13:08
Koktajle owocowo-warzywne a detoks
fot. Shutterstock

Katarzyna Błażejewska-Stuhr, dietetyczka, była gościnią Eweliny Pacyny w programie „To właśnie weekend" w Radiu ZET, w którym wyjaśniała, dlaczego pożywne śniadanie jest tak ważne. Podzieliła się swoim przepisem na energetyczne poranne warzywno-owocowe danie, a także opinią o sokowym detoksie.

Dlaczego śniadanie jest tak ważne? Bo dostarcza nam energii i siły, a także determinuje to, co będzie się działo z naszym apetytem przez cały dzień. Jeśli zjemy za mało albo to, czego nie lubimy, to dużo łatwiej będzie nam łasuchować i rzucić się w sklepie na batoniki czy inne niezbyt zdrowe „łakocie”. Dietetyczka mówiła też o modnych wiosennych detoksach i zachęcała, by traktować wtedy swoje ciało z łagodnością.

Jesteśmy tym, co jemy

Świadomość tego, że jesteśmy tym, co zjemy i że wpływa to naszą siłę bądź jej brak, z pewnością pomaga sięgać po odżywcze produkty już z samego rana, na śniadanie. Dają one energię, siłę i dostarczają ważnych składników odżywczych już na początku dnia.

- Myślę, że na śniadanie dobrze jest wybrać to, co w naszym odczuciu daje nam dużo energii i siły – mówiła Katarzyna Błażejewska-Stuhr. - Dla niektórych będzie to typowo białkowe śniadanie, złożone z mięsa albo z jajek, dla innych owsianka, ktoś inny będzie zaś wolał jogurt albo koktajl warzywno-owocowy. Najważniejsze jest to, żebyśmy sami mieli poczucie, że jest to wartościowe i daje nam siłę.

Zrobienie dobrego śniadania to okazanie sobie miłości

Katarzyna Błażejewska Stuhr mówiła, że przygotowanie sobie śniadania, a nie kupowanie czegokolwiek w sklepie na ten posiłek, to zaopiekowanie się samym sobą. - Miłość można przecież okazywać poprzez jedzenie. Wielu z nas ma wspomnienie mamy albo babci, która piekła ciasta, żeby okazać nam miłość. No więc my też możemy okazywać w ten sposób miłość – i okazujmy ją sobie. Może niekoniecznie ciastem, ale po prostu wartościowym jedzeniem o poranku.

Dlaczego to takie ważne? - Jeśli jemy w ciągu dnia odżywcze produkty, to po południu nie będziemy rzucać się na słodycze, które zobaczymy albo o których zamarzymy – wyjaśniała dietetyczka. - Często obserwuję u moich pacjentów, którzy skarżą się na napady tzw. wilczego głodu na coś słodkiego, że po prostu w ciągu dnia za mało jedzą. To zrozumiałe, że jak cały dzień nic nie jemy albo jemy bardzo mało, to w końcu organizm ostro domaga się jakiegoś pożywienia.

Pyszne śniadanie... w płynie

Według Katarzyny Błażejewskiej-Stuhr, śniadaniem z powodzeniem może też być pyszny sok ze świeżych warzyw i owoców. Wystarczy mieć wyciskarkę lub blender kielichowy.

- Podstawą dobrego żywienia jest przede wszystkim urozmaicenie, więc dobrze by było, żeby sok codziennie lub co drugi dzień był inny. Jestem absolutną fanką wszystkiego, co zielone: szpinak, jarmuż, sałata, kapusta pekińska, rukola, roszponka – to są produkty, które dodają energii natychmiast. To lepsze niż kawa! - zapewniała dietetyczka. - Warzywny sok i pobudza, i dostarcza nam magnezu, a nie wypłukuje go z naszego organizmu tak jak kawa. Sprawia też, że nie mamy rozklekotania serca i nieprzyjemnego pobudzenia, jakie może się pojawić po zbyt dużej ilości kofeiny. Zielone koktajle pobudzają nas, ale w zdrowy sposób.

- Jednak zdrowe koktajle muszą też być smaczne – stwierdziła gościni programu „To właśnie weekend”. - I tu z pomocą przychodzą nam owoce, które nie tylko dosładzają koktajl, ale i dodają energii, bo zawierają cukier, który jest najszybszym źródłem siły i mocy. Wyciśnięcie soku czy też zmiksowanie jarmużu albo szpinaku z jabłkiem i pomarańczą albo odrobiną soku z cytryny (owoce cytrusowe podbijają smak i powodują, że koktajle są smaczniejsze) jest wspaniałym zastrzykiem energii.

Detoks sokowy? Tak, ale szacunkiem dla siebie

Katarzyna Błażejewska-Stuhr była też pytana, czy detoks sokowy to dobry pomysł dla każdego.

- Zależy, co rozumiemy pod słowem detoks. Bo jeżeli planujemy nic nie jeść, tylko pić soki od rana do wieczora, to myślę, że to nie jest dobre. Nie jestem zwolenniczką restrykcyjnego podchodzenia do żywienia. Detoks ma oczyścić nasze ciało, ale ja uważam, że powinniśmy na co dzień po prostu nie zaśmiecać naszego organizmu, żeby takie generalne porządki nie były potrzebne. Jeśli już jednak robimy sobie „detoks”, to zróbmy to z pewną dozą łagodności dla siebie. Jeśli ktoś dobrze się czuje, pijąc cały dzień tylko soki warzywno-owocowe i jedząc dodatkowo jeszcze zupę, to OK. Jeśli nie, to nie stanie się nic złego, jeśli do soków owocowo-warzywnych dodamy sobie trochę razowego pieczywa czy jakąś kaszę, czyli dawkę węglowodanów. Efekt też będzie zadowalający. Poza tym pamiętajmy, że nasz organizm jest zaprogramowany do tego, żeby sam siebie czyścił – po to mamy nerki czy wątrobę – więc nie musimy robić sobie tak opresyjnego oczyszczania.

Posłuchaj podcastu