Herbata z cytryną: zdrowa czy nie? Obalamy mit!

04.04.2019
Aktualizacja: 04.04.2019 11:58
Herbata zawiera glin, a w połączeniu z cytryną cytrynian glinu

Herbata z cytryną to popularny napój wokół którego narósł mit szkodliwości. W wielu źródłach, głównie w Internecie, znaleźć można informacje o tym, jak to herbata z cytryną jest napojem szkodliwym dla zdrowia i należy unikać jej spożywania. Ekspert z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakładu Higieny obala ten mit i tłumaczy, dlaczego herbata z cytryną nie jest taka zła. 

Herbata z cytryną to jeden z bardziej lubianych napojów. Cytryna nie tylko łagodzi moc czarnej herbaty, ale nadaje jej również przyjemnej kwasowości, a sama skórka dodaje goryczy. Jednak wiele osób wciąż czuje opory przed spożywaniem herbaty z cytryną w obawie o swoje zdrowie. Przyczyniają się do tego doniesienia w rożnych mediach o szkodliwości cytrynianu glinu. 

- Niestety, na temat glinu w żywności narosło w ostatnich latach wiele mitów. Jeden z najbardziej rozpowszechnionych głosi, że nie powinno się pić herbaty z cytryną, bo tworzy się w niej cytrynian glinu, który jest toksyczny dla organizmu człowieka, zwłaszcza dla mózgu. Choć przyznać trzeba, że jest w tym micie niewielkie ziarnko prawdy, to jednak generalnie straszenie ludzi piciem herbaty z cytryną to naprawdę gruba przesada – mówi dr hab. Paweł Struciński, który od ponad 25 lat pracuje w Zakładzie Toksykologii i Oceny Ryzyka Zdrowotnego Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakładu Higieny (NIZP-PZH). 

Czym jest glin?

Glin to pierwiastek chemiczny przybierający postać lekkiego, srebrzystobiałego metalu. O glinie mówi się w odniesieniu do pierwiastka chemicznego i jego związków, natomiast nazwa aluminium odnosi się do metalu użytkowego. Glin jest trzecim najpowszechniej występującym w skorupie ziemskiej pierwiastkiem, a jego zawartość w glebie może nawet przekraczać 100 g/kg. Związki glinu znajdują się w składzie niektórych kosmetyków i leków. Są również wykorzystywane jako substancje dodatkowe do żywności. 

Faktem jest, że herbata zawiera pewną ilość glinu, a herbata z cytryną także pewną ilość cytrynianu glinu - dobrze rozpuszczalnego w wodzie i najlepiej biodostępnego (przyswajalnego) ze znanych związków glinu. Toksykolog przekonuje jednak, że choć poziom przyswajalności cytrynianu glinu jest wielokrotnie większy niż związków glinu nierozpuszczalnych w wodzie, to jednak wynosi on zaledwie kilka procent.

Na czym to polega? Herbata zawiera glin, ale jest on praktycznie w całości związany przez taninę w herbacie. To forma nieprzyswajalna dla organizmu. Jednakże dodatek kwasów zmienia tę postać w rozpuszczalne sole glinu, które są już przyswajalne dla  organizmu. Gdy zakwasimy środowisko to nierozpuszczalny w wodzie  glin z liści herbaty staje się rozpuszczalny, kwas cytrynowy zmienia glin nierozpuszczalny w rozpuszczalny cytrynian glinu.

Warto również wiedzieć, że że glin wchłonięty z przewodu pokarmowego do krwi jest wydalany głównie przez nerki, przede wszystkim właśnie jako cytrynian (a niezbędny do wytworzenia tego związku kwas cytrynowy powstaje w organizmie jako produkt przemian metabolicznych). Organizm wydala glin, ponieważ pierwiastek ten nie jest niezbędny do jego prawidłowego funkcjonowania.

Jak zapewnia dr hab. Paweł Struciński, picie herbaty z cytryną nie stwarza żadnego istotnego ryzyka dla zdrowia.

Warto wiedzieć

Czy w każdej herbacie jest glin?

Każda herbata zawiera glin. Herbata czarna zawiera średnio ok. 0,10 g ma 100 g suchych liści. Więcej glinu zawiera herbata zielona, nawet do 0,40 g na 100 g suchych liści, choć zwykle nie przekracza 0,20 g na 100 g suchych liści zielonej herbaty. Glin jest związany praktycznie w całości w nierozpuszczalne w wodzie formy, a więc podczas parzenia w czystej wodzie glin praktycznie nie przechodzi do naparu i pozostaje w fusach.

Jak dużo glinu zawiera herbata z cytryną?

Najtańsza herbata, najgorszej jakości, która robiona jest ze starych liści, w których glin kumulował się przez dłuższy czas, zawiera najwięcej glinu (nawet ponad 3000 mg na kilogram suszu). To cenna wskazówka, bo kupując lepsze jakościowo herbaty, można znacznie ograniczyć spożywanie tego pierwiastka. Ekspert podpowiada również, że najlepszym sposobem ograniczenia ilości cytrynianu glinu w naparze jest dodawanie cytryny lub soku z cytryny dopiero po zaparzeniu herbaty, czyli po wyrzuceniu z niej fusów czy też torebki zawierającej herbatę. Będzie to miało taki efekt, jakbyśmy wcale nie dodali cytryny, bo kwas cytrynowy rozpuszcza glin zawarty w liściach i powoduje jego przechodzenie do naparu. Nie ma torebki lub liści? Nie ma cytrynianu glinu. 

Warto również wiedzieć, że nawet gdy ktoś pije herbatę bez cytryny, to i tak do jego żołądka trafia niewielka ilość związków glinu. W żołądku panuje natomiast środowisko kwaśne (z powodu obecności kwasu solnego), dlatego ze związków glinu powstaje tam chlorek glinu, a więc inny jego związek rozpuszczalny w wodzie, chociaż mniej przyswajalny niż cytrynian, twierdzi dr hab. Paweł Struciński.

Uwaga! W procesie parzenia herbaty, z liści uwalnia się do naparu jedynie ułamek procenta zawartego w nich glinu (jego poziom w naparze osiąga wartość do kilku miligramów na litr), nadal nie jest to ilość zagrażająca zdrowiu człowieka.

Warto wiedzieć

Glin może być szkodliwy dla zdrowia

Glin spożywany w nadmiarze może szkodzić. Podany w większej dawce - jednorazowo, bądź też w dłuższym okresie czasu - może wywołać efekty toksyczne, głównie w stosunku do ośrodkowego układu nerwowego. Część wchłoniętego glinu odkłada się w organizmie człowieka, przede wszystkim w kościach, ale także w płucach. Mowa tu jednak o bardzo bardzo dużych ilościach glinu, nie przeciętnym dziennym spożyciu. W 2008 r. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) wyznaczył tolerowane tygodniowe pobranie (TWI) glinu, tj. bezpieczną dla zdrowia dawkę tego pierwiastka, jaką można przyjąć z pożywieniem. Określono ją na poziomie 1 mg na kilogram masy ciała.

Co jeszcze zawiera glin?

Ekspert wyjaśni, że nie należy się bać spożywania herbaty z cytryna ze względu na glin. To samo dotyczy innych produktów. Według dr hab. Pawła Strucińskiego nie trzeba obawiać się przedawkowania glinu w diecie, żadna poważna instytucja naukowa ani urząd odpowiedzialny za bezpieczeństwo żywności nie stwierdził do tej pory takiego problemu. 

Glin zawarty jest w wielu produktach spożywczych, np. w herbacie, kakao czy kawie, ponieważ pierwiastek ten występuje powszechnie w glebie, skąd w naturalny sposób przechodzi do roślin uprawnych. Najbogatszym źródłem glinu wcale nie jest kawa czy herbata, a produkty zbożowe i różne warzywa. 

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: zdrowie.pap.pl; biomist.pl