Gotujesz kaszę w woreczkach? Nawet nie wiesz, jak sobie szkodzisz

02.12.2019
Aktualizacja: 03.12.2019 09:21
Kasza w torebkach jest szkodliwa.
fot. Shutterstock

Kasza ma mnóstwo cennych wartości zdrowotnych. Wysoka zawartość aminokwasów egzogennych przyczynia się do obniżenia cholesterolu. Dodatkowo nie zawiera glutenu, dlatego może być włączona do diety osób chorujących na celiakię. To, co psuje ten produkt, to umieszczanie go w woreczkach. Ten charakterystyczny sposób pakowania miał ułatwić życie, niestety sprawił, że się trujemy. 

Bisfenol w woreczkach kaszy i ryżu

Fundacja Konsumentów wraz z Programem FoodRentgen stawiają sobie za cel edukację i podnoszenie świadomości nas wszystkich w obszarze jakości żywności. Prowadząc niezależne testy żywności, dzielą się wiarygodną informacją o produktach spożywczych z konsumentami. Ich ostatni raport wzbudził wiele niepokoju, wykazano bowiem w nim obecność szkodliwych substancji chemicznych w kaszy zapakowanej w plastikowe woreczki.

– Zbadaliśmy kasze gryczane z polskich sklepów na obecność pozostałości glifosatu. Aż 40% z nich nie powinno znaleźć się w sprzedaży! – informuje na stronie Fundacja Konsumentów.

Okazało się, że w 5 na 10 przebadanych produktach znaleziono glifosat w dawkach przekraczających normy określone w rozporządzeniu UE. Na liście znajdują się:

  • Cenos Kasza gryczana biała 400g,
  • Janex Kasza gryczana prażona 1kg,
  • Risana Kasza gryczana prażona 400 g,
  • Kuchnia Lidla Kasza gryczana 400g,
  • Melvit Premium Kasza gryczana prażona 400g.

Glifosat zwiększa ryzyko chorób nowotworowych, zwłaszcza chłoniaka nieziarniczego. Przypisuje mu się również negatywny wpływ na bakterie układu pokarmowego, a w efekcie problemy trawienne, zaburzenia hormonalne, autyzm, chorobę Alzheimera, depresję, chorobę Parkinsona i choroby wątroby.

Informacja o przekroczeniach trafiła już do Głównego Inspektoratu Sanitarnego, który przekazał sprawę inspektorom w województwach, w których siedziby mają producenci wskazanych kasz.

Autorzy badania wysłali do wszystkich firm, w których produktach znaleziono przekroczone dawki glifosatu, informacja o tym, wraz z pytaniem, co te firmy zamierzają z tym zrobić. – Na ten moment żadna z firm markujących kasze gryczane z przekroczeniami nie odpisała nam, czy podjęła działania w tej sprawie. Oczywiście zachęcamy wszystkie firmy, żeby we własnym interesie podzieliły się z nami tą informacją – mówi Marcin Galicki, jeden z organizatorów Programu FoodRentgen i jednocześnie ekspert Fundacji Konsumentów.

Bisfenol A w kaszy i ryżu

Zanieczyszczenia w kaszy to nie jedyny problem. Woreczki są produkowane z tworzywa, które pod wpływem gorącej temperatury wydzielają groźny bisfenol A, który przenika do jedzenia.

Bisfenol A jest związkiem chemicznych stosowanym do produkcji tworzyw sztucznych. Gdy dostaje się do organizmu przez skórę, układ oddechowy lub pokarmowy, może zaburzać pracę układu nerwowego, gospodarki hormonalnej czy uszkodzić wątrobę. Oczywiście, nie umrzemy od jednorazowego spożycia, jednak wielu zastanawia się, jak jest w przypadku regularnego wchłaniania. Zdania są podzielone, co widać w dyskusjach pod wieloma artykułami – jedni uważają, że to brzmi to trochę nad na wyrost, inni przywołują badania wskazujące, że jednak w większości produktów z plastiku, które towarzyszą nam na co dzień, jest BPA – na wewnętrznych ściankach puszek z napojami i warzywami (pokryte jest żywicą epoksydową z BPA), w foliówkach, zabawkach, dziecięcych butelkach i akcesoriach, ale również... na paragonach i wydrukach z bankomatów.

Rekomendowany jest powrót do tradycyjnych metod gotowania kaszy i ryżu.

Źródło: foodrentgen.eu

Przeczytaj: Która kasza jest najzdrowsza?