Zamknij

GIS ostrzega przed pleśnią, która wydziela niebezpieczne toksyny

31.08.2022
Aktualizacja: 31.08.2022 09:50

Pleśń na pomidorze, cytrynie, jabłku czy innych owocach i warzywach bywa często lekceważona. Wiele osób decyduje się na to, by odkroić fragment jedzenia objęty pleśnią i zjeść pozostałość. To błąd. "Pleśń wytwarza niebezpieczne dla zdrowia toksyny" - ostrzega GIS.

Pleśń na owocach
fot. Shutterstock

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed pleśnią na owocach i warzywach, która wytwarza niebezpieczne dla ludzkiego zdrowia toksyny. Wyjaśnił, że nie wystarczy odkroić uszkodzoną część produktu, ponieważ cały został zaatakowany pleśnią.

"Sezon na owoce i warzywa w pełni. Świeże produkty to pyszne i zdrowe urozmaicenie naszej diety" - napisał na Twitterze GIS. Zaznaczył, że w przypadku, kiedy np. na pomidorze czy śliwce pojawi się plamka pleśni, "jedzenie należy wyrzucić w całości".

Pleśń wytwarza niebezpieczne toksyny

Pleśń to naturalny recykling żywności. W odpowiednich warunkach żywność zaczyna się rozkładać za pomocą pleśni, czyli grzybów. Ich obecność zmienia wygląd i smak żywności. Spleśniałe jedzenie jest miękkie i przybiera barwę białą lub biało-zieloną, a nawet szarą lub czarną. Smakuje jak mokry brud. Pachnie wilgocią. Grzyby pleśniowe posiadają mikotoksyny, z których najbardziej niebezpieczne to: aflatoksyna, patulina, zearalenon, fumonizyny, ochratoksyna A oraz deoksyniwalenol.

Spożywanie spleśniałej żywności jest niebezpieczne dla zdrowia. Nawet jeśli pleśń nie jest widoczna na powierzchni jedzenia, jej korzenie mogą znajdować się głęboko w żywności. Więc często jedynym sygnałem wskazującym na rozwój pleśni, jest zmieniony smak żywności.

Spożycie niewielkiej ilości pleśni nie jest groźne dla zdrowia. Natomiast regularne spożywanie spleśniałej żywności lub jednorazowe zjedzenie dużej ilości pleśni może prowadzić do zatrucia. Toksyny pleśni mogą powodować uszkodzenie wątroby, skóry i błon śluzowych, zaburzenia funkcjonowania układu krwionośnego, pokarmowego i nerek oraz obrzęki płuc. 

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: GIS/Twitter, PAP/Magdalena Gronek