Fast food jak narkotyk. Co sprawia, że śmieciowe jedzenie uzależnia?

Redakcja
25.10.2015
Aktualizacja: 05.06.2019 13:49
Fast food może uzależniać
fot. Shutterstock

Nie ma chyba osoby, która nigdy nie zjadłaby kawałka pizzy, hot-doga, zapiekanki lub burgera. Wszyscy wiedzą, że fast foody są niezdrowe, a i tak po nie sięgają. Skoro śmieciowe jedzenie tak źle wpływa na nasz organizm, to dlaczego jest popularne?

Większość osób lubi fast foody, czyli frytki, kebab, hamburgery i inne szybkie dania. Jemy fast foody choć od dawna wiadomo, że żywność przetworzona szkodzi. Coraz częściej mówi się zatem o tym, że tego typu jedzenie może uzależniać. Dlaczego jemy, choć ni chcemy lub jemy, bo wciąż mamy na to ochotę? Odpowiedzi na to pytanie jest wiele. Przede wszystkim wiele osób uważa, że za burgera zapłacą mniej niż za pełnowartościowy obiad. Prawdą jest, że cena może różnić się co najwyżej o kilka złotych, a jakość jedzenie jest nieporównywalnie większa. Ludzie bardzo często wybierają tańsze, ale gorsze jakościowo produkty, bo po prostu szkoda im pieniędzy. Kuszą nas też promocje, kupony, ale również szybkość podania i niezobowiązujący charakter barów i restauracji typu fast food. Oprócz tego bardzo często jesteśmy też leniwi. Sięgamy po fast food, bo jest już gotowy. Nie musimy poświęcać czasu na przygotowanie posiłku.

Jednak oprócz tych czynników jest jeszcze jeden – najważniejszy. Chodzi o smak śmieciowego jedzenia.

ZOBACZ: Dlaczego sięgamy po smażone jedzenie? Bo… chrupie? 

Dlaczego fast food uzależnia?

Fast foody są jednocześnie słodkie, słone i tłuste. Zawierają też kofeinę. Te 3 proste smaki są idealne dla wybrednych kulinarnie osób, wzmacniają aromat potraw i sprawiają, że jest bardziej „treściwa”. Silnie działają też na nasze kubki smakowe, przez co wciąż chcemy więcej i więcej. Kiedy zajadamy się smażonymi frytkami lub chrupiącymi skrzydełkami kurczaka, mamy wrażenie, że dania są o wiele bardziej soczyste. Wrażenie takie sprawia tłuszcz. 

Wysoko przetworzone produkty silnie uzależniają i między innymi dlatego są niezdrowe. Brakuje im wartości odżywczych, przez co zamiast zaspokoić apetyt, jeszcze bardziej go pobudzają. Aktywują obszary w mózgu, które są odpowiedzialne za odczuwanie przyjemności. Ponieważ gwałtowanie podnoszą poziom cukru we krwi, czujemy się jakby dopadała nas euforia. W dodatku trzustka musi wtedy wyprodukować większe ilości insuliny. 

Czym jest śmieciowe jedzenie?

Fast food to jedzenie, które nie ma żadnych wartości odżywczych. W ,,szybkim jedzeniu'' brakuje błonnika, z kolei aż w nadmiarze znajdziesz w nich tłuszcze nasycone oraz cukry i przetworzone węglowodany. W każdym przypadku tego typu jedzenie składa się ze składników, które szkodzą zdrowiu. Ponadto zawiera sporo kalorii, które odkładają się w postaci tłuszczu. Późnej bardzo trudno jest się go pozbyć. 

Jeden cheesburger ma aż 300 kcal, a 100 g chipsów ziemniaczanych to aż 550 kcal.

Śmieciowe jedzenie to nie tylko burgery, pizza i zapiekanki z budki. Do takich dań zalicza się również cukierki, ciasteczka, ciasta masowej produkcji, słodzone napoje, frytki, lody. Wiele z nich dostaniesz zarówno w zwykłej restauracji, jak i w typowo „fast-foodowej”.

Dla przykładu, hamburger zawiera 50 proc. węglowodanów, 30 proc. tłuszczy i 20 proc. białka. W przypadku popularnych hot-dogów ilość węglowodanów to 30 proc. tłuszczy, 50 proc. i białka 20 proc. W zestawie zwykle lądują też frytki, których porcja ma 50 proc. węglowodanów, 54 proc. tłuszczy i 5 proc. białka. Dorzućmy do tego jeszcze gazowany napój i mamy 100 proc. węglowodanów, 0 proc. tłuszczu i 0 proc. białka.