Weganizm wg Wojciecha Linka: „To nie tylko trawa bez smaku”

Aleksandra Supryn
28.12.2015 09:26
Weganizm wg Wojciecha Linka: „To nie tylko trawa bez smaku”
fot. Dieta wegańska. Wiesz, co można jeść i gdzie kupić produkty wegańskie?

Weganizm, to – w dużym skrócie – trend żywieniowy, w którym świadomie rezygnuje się z produktów pochodzenia zwierzęcego na rzecz produktów roślinnych. Producenci żywności wegańskiej w ostatnich latach nie mogli narzekać na brak zainteresowania. Również i w Polsce weganizm staje się coraz bardziej popularny. Pomimo że weganie rosną w siłę, to nadal posiłki wegańskie są rzadkością w restauracjach, a o produkty odpowiednie dla wegan trzeba czasem niemal walczyć. 

Wbrew pozorom, tworzenie dań tylko i wyłącznie na bazie roślin nie jest tak prostą sprawą, jak chociażby zrobienie wywaru na bazie mięsa. Żeby wydobyć właściwy smak, stworzyć kompozycję, która zachwyci podniebienie nawet najbardziej wymagającego weganina, trzeba czasem wykazać się niemałym sprytem i fantazją.

Weganin idzie do sklepu

W Polsce, szczególnie w mniejszych miejscowościach, weganie dość często skarżą się na mocno ograniczony dostęp do różnych produktów wegańskich. A przecież ten rynek ma w naszym kraju ogromny potencjał! Najłatwiejsze zadanie mają mieszkańcy terenów, graniczących z Niemcami. To właśnie Niemcy dostrzegli niszę na rynku i w ostatnich latach nowy trend żywieniowy uczynili jednym z wiodących czynników ekonomicznych.

Tylko do 2014 roku aż milion Niemców zadeklarował, że jest na diecie wegańskiej. Ta liczba nieustannie rośnie, dlatego i zapotrzebowanie na żywność skierowaną do tej grupy docelowej jest ogromna. W Niemczech możemy od kilku lat znaleźć specjalne supermarkety i restauracje dla wegan.

Najbardziej restrykcyjni weganie często  rezygnują nawet z butów i kurtek skórzanych, swetrów wełnianych, koców, tkanych na bazie wełny, a nawet bluzek jedwabnych – takie produkty, to nie lada wyzwanie dla producentów. Dlatego też, w Niemczech powstaje sporo sklepów z odzieżą, która została uszyta bez wykorzystania materiałów odzwierzęcych. Takie rozwiązania, to ukłon nie tylko w stronę wegan, ale także miłośników ekologicznego stylu życia, którzy nie mogą sobie pozwolić na własne uprawy czy tworzenie własnych ubrań i kosmetyków.

WegeDieta – co można jeść?

Weganizm to trend, który jest podstawą bardzo specyficznego stylu życia. Określa nie tylko kierunek, ale też i normy, które gospodarka może wykorzystać. Bo przecież trzeba czymś zastąpić mięso, mleko, jaja, miód, które w diecie wegańskiej są niedopuszczalne, a których nasz organizm potrzebuje do prawidłowego funkcjonowania. Dlatego m.in. w jednym z Drezdeńskich supermarketów dla wegan można zakupić łososia bez ryby, sznycla z soi albo na bazie sera (bez mleka zwierzęcego).

W innych większych miastach niemieckich masowo otwierają się supermarkety wraz z siecią restauracji ze specjalną ofertą dla wegan. W restauracjach takich można znaleźć nie tylko różnorodne sałatki, ale również warzywne warianty dań ciepłych, posiłki na bazie orzechów z różnych stron świata, a także takie smakołyki, jak przekąski z alg morskich czy pizza z pepperoni i tofu.

Miłośnicy słodkości mogą sobie natomiast skomponować deser z około czterdziestu rodzajów lodów! Lody takie przygotowuje się na bazie mleka ryżowego, a do wafelków zamiast jaj stosuje się proszek mleczny. Półki z produktami wegańskimi można też znaleźć w tradycyjnych sklepach, coraz częściej znajdziemy tam np. wegańskie jogurty, mleko sojowe czy inne zastępniki mięsa, sera, mleka albo jaj.

Weganizm - ile to kosztuje?

Być weganinem nie oznacza żyć łatwo! Niestety, jeśli chce się jeść produkty tworzone z myślą o weganach, trzeba liczyć się z ich wygórowaną ceną. Zakupy w wegańskich sklepach to niemały koszt, szybko przekonamy się, że są droższe od tych robionych w tradycyjnych supermarketach.

Ceny te nie są jednak związane z niszowością trendu. Wegański konsument, płaci przede wszystkim za jakość produktów, które powstają bez ingerencji genetyki i w najwyższych standardach. Weganizm nie ogranicza się bowiem do typu produktu. To także sposób myślenia i szacunku do twórcy, rolnika, producenta. Dodatkowo, wiele zastępników żywieniowych importuje się z zagranicy np. mleko ryżowe, algi i inne. Koszt transportu z dalekich krajów również podnosi finalną cenę produktu.

Wegan jednak nie odstraszają ceny – w końcu na zdrowiu się nie oszczędza! Warto też pamiętać, że z produktów wegańskich korzystają też alergicy czy osoby, które nie tolerują laktozy.

Eksperci przewidują, że liczba ludzi wybierających weganizm będzie nadal rosnąć. To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy chcieliby wprowadzić elementy wegańskie do swojej diety lub całkowicie zmienić swój styl żywienia. Popyt rodzi podaż, a większe zapotrzebowanie na produkty sojowe czy słodycze nie zawierające mleka zaowocuje zwiększeniem produkcji i spadkiem cen.

Weganie inspirują

Wegańskie alternatywy są coraz bardziej popularne i coraz częściej spotykam się z zapotrzebowaniem na wegańskie potrawy. Nie każdy weganin, jest jednak w stanie przygotować sobie coś dobrego, zdrowego i smakującego ciekawiej, niż przysłowiowa „trawa”. To trudne zadanie nawet dla profesjonalnego kucharza.

Danie wegańskie nie musi być jednak nudne. W swoich przepisach, stawiam przede wszystkim na smak. Komponując pełnowartościowe posiłki dla wegan, w których konieczne jest odstawienie jajek czy mleka, staram się wprowadzać alternatywy roślinne. To niełatwe zadanie, bo taka podmiana również wpływa na smak. Tworząc danie wegańskie, biorę więc pod uwagę wiele aspektów. Chciałbym, aby weganie również mogli brać udział w naszych tradycyjnych polskich ucztach. To jest możliwe! Jeśli tylko odpowiednio dobierze się składniki, możemy zadowolić polskimi smakami nawet najbardziej restrykcyjnych wegan.

Na rynku pojawia się coraz więcej poradników i książek kucharskich dla wegan. Już pobieżne ich przewertowanie zniechęca do chociażby próby angażowania się w wegańską kuchnię – potrawy są czasochłonne, a większość składników trudno zdobyć. Obco brzmiące nazwy i wygórowane ceny również nie sprzyjają eksperymentom w kuchni wegańskiej. W efekcie, zapracowany weganin często je, bo jeść musi, ale brakuje w tym najważniejszego czynnika – radości i przyjemności z jedzenia. Bo przecież wydobycie esencji smaku z samych tylko produktów roślinnych, to wbrew wszelkim pozorom jedno z trudniejszych wyzwań!

Weganizm to wybór i styl życia, ale nikt nie powinien czuć się gorzej, na skutek swego wyboru. Kuchnia wegańska, powinna być dostępna – pod względem cenowym, dostępności produktów, ale też możliwości wykonania – jak każda inna. Warto propagować ten trend żywieniowy, chociażby poprzez nowe ciekawe przepisy. 

___

Wojciech Linek – kucharz ze Zgorzelca – miasta położonego na trójstyku granic Polski, Niemiec i Czech. Poszukiwacz smaków i ciekawych przepisów, miłośnik kuchni dolnośląskiej, smakosz z powołania.

Jak wybierać stroje kąpielowe damskie?

 

ZdrowoBardzo / AS