Dieta niskoemisyjna – czyli jak jeść aby ocalić planetę?

23.06.2019
Aktualizacja: 05.07.2019 10:43
Dieta niskoemisyjna

Grillowana pierś z kurczaka zamiast soczystego burgera. Sezonowe pomidory z lokalnego stoiska. Szpinak zamiast sera do sałatki. Z pewnością brzmi zdrowo, ale zwolennicy ochrony środowiska i ostatnie badania sugerują, że może to również pomóc uratować planetę!

Chociaż wiele osób kojarzy zmiany klimatyczne z paliwożernymi samochodami emitującymi dwutlenek węgla, okazuje się, że żywność ma jeszcze większy wpływ na efekt cieplarniany, niż produkcja spalin. Mowa zwłaszcza o przemyśle wołowym i mleczarskim. Wraz ze wzrostem świadomości ekologicznej „dieta niskoemisyjna” zaczyna zyskiwać na sile, a ty możesz zacząć walczyć z gazami cieplarnianymi - za pomocą widelca.

Efekt cieplarniany, a przemysł żywnościowy

Nowoczesny system produkcji żywności, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, przyczynia się do obfitości trzech z sześciu głównych gazów cieplarnianych, które tworzą efekt cieplarniany. Gazy te to:

  • dwutlenek węgla, z paliw kopalnych spalanych podczas transportu i przetwarzania produktów spożywczych,
  • metan, emitowany przez zwierzęta przeżuwające, a także odpady żywnościowe rozkładające się na wysypiskach oraz
  • podtlenek azotu pochodzący z nadużywania nawozów azotowych i innych praktyk rolniczych.

W rzeczywistości około 22% emisji gazów cieplarnianych w Stanach Zjednoczonych pochodzi z sektora spożywczego. Przemysł wołowy jest największym dostawcą, a mleczarski plasuje się na drugim miejscu.

Wołowina i jej wpływ na środowisko

Pierwszym z punktów niskoemisyjnej diety, jest zmniejszenie spożycia wołowiny i nabiału o 25%, lub całkowite wyeliminowanie tych produktów. Mięso i nabiał są szczególnie "niebezpieczne", ponieważ przeżuwacze (krowy, owce i kozy) naturalnie emitują metan. Jest on gazem cieplarnianym, 23 razy silniejszym niż dwutlenek węgla. Ponadto dane z Ameryki Północnej, Japonii i Europy są jasne - emisje związane z dużymi farmami zwierzęcymi są wysokie.

Wysoki stopień emisji w przetwórstwie wołowiny i nabiału wynika z kilku czynników, oprócz emisji metanu, kolejnym czynnikiem jest nakład energii związany z:

  • produkcją pasz dla zwierząt,
  • czasem potrzebnym do wyhodowania zwierząt do dojrzałości w porównaniu z roślinami,
  • karmieniem zwierząt i
  • ich dużą wagą, która jest również czynnikiem zwiększającym emisję w transporcie.

Wołowina wydaje się mieć najbardziej negatywny wpływ na środowisko. Dlatego warto wyeliminować ją z diety. Jednak nawet jeśli na jeden posiłek lub dzień, zrezygnujesz z niej na rzecz drobiu, będzie to miało znaczenie. Dodatkowo, ograniczy to w twojej diecie ilość tłuszczów nasyconych. Ma to działanie profilaktyczne w chorobach serca. Najpierw zmniejsz porcje, a następnie liczbę dań z wołowiny, spożywanych tygodniowo. Zmiany dietetyczne nie muszą być ekstremalne, aby wywrzeć wpływ na środowisko. Zacznij od małych kroków.

Sezonowe i lokalne - czyli jakie produkty wybierać?

Dla tych, którzy po prostu nie są gotowi na zmniejszenie konsumpcji wołowiny, istnieją inne, choć mniej skuteczne, opcje. Dieta niskoemisyjna zaleca, aby korzystać z sezonowych produktów lokalnych, natomiast owoce tropikalne zostawić na specjalne okazje. Ponieważ duża część eksportu żywności obejmuje owoce i warzywa, wysyłane między północną a południową półkulą, mile żywnościowe mogą szybko się zwiększać. I odwrotnie, lokalna żywność zazwyczaj podróżuje mniej mil żywnościowych, a produkty sezonowe są bardziej przyjazne dla środowiska, ponieważ nie są uprawiane w energochłonnych szklarniach. Sezonowość jest kluczowa.

Przykładami tak zwanych pokarmów wysokowęglowych, są nietrwałe artykuły żywnościowe, łatwo psujące się, takie jak na przykład truskawki kupowane w zimie. Unikaj także produktów uprawianych w szklarniach zimą (chyba że cieplarnie są zasilane energią odnawialną). Lokalnie uprawiana żywność, jest mniej energochłonna, gdy jest sezonowa. Najprostszym sposobem na określenie, skąd pochodzą produkty spożywcze, jest zakup bezpośrednio ze źródła: czyli od lokalnych rolników. W większych, sklepach spożywczych można zidentyfikować pochodzenie produktów, poprzez oznaczenie kraju pochodzenia na etykiecie. Wspierając lokalnych rolników, wspierasz powrót do zwiększonej różnorodności biologicznej, co jest absolutnie niezbędne dla zrównoważonego rozwoju. 

Wsparcie lokalnego rolnictwa przynosi korzyści zarówno kupującym, jak i sprzedającym, w tym:

  • wspiera lokalną gospodarkę i użytkowanie gruntów rolnych,
  • promuje kuchnię regionalną i różnorodność upraw (np. zachowanie odmian dziedzicznych),
  • łączy konsumentów, w tym dzieci, z produkcją żywności,
  • poprawia dostęp do pożywnej żywności.

Co z marnowaniem żywności?

Zjadłeś właśnie pyszną kolację w restauracji. Co jest lepsze: wyrzucenie resztek czy zabranie do domu żywności w nieulegającym biodegradacji pojemniku? Według brytyjskiej organizacji Waste & Resources Action Programme (WRAP), 40% osób uważa, że wyrzucanie jedzenia nie stanowi problemu, ponieważ jest biodegradowalne i naturalne, a trzy czwarte ludzi uważa, że pakowanie stanowi większy problem niż marnotrawienie żywności. Jednakże, WRAP mówi, że gdybyśmy unikali wyrzucania żywności, moglibyśmy uzyskać oszczędność węglową równoważną zabraniu 1 na 5 samochodów z drogi. Marnotrawienie żywności jest jednym z najważniejszych, ale najbardziej zapomnianych elementów układanki żywnościowej i jej wpływu na zmiany klimatu. Odpady żywnościowe są ogromnym czynnikiem przyczyniającym się do emisji gazów cieplarnianych, szczególnie metanu. Produkcja żywności wymaga ogromnej ilości energii, a ta jest marnowana, jeśli jedzenie zostanie wyrzucone. Po wysłaniu na składowiska, odpady żywnościowe rozkładają się i emitują metan. W ramach diety niskoemisyjnej zaleca się kupowanie i przygotowywanie tylko takiej ilości żywności, którą jesteśmy w stanie zjeść, a także odkładanie resztek do lodówki, jeśli nie skończyliśmy posiłku za jednym razem.

Podsumowując

Używaj zdrowego rozsądku: im bardziej przetworzony produkt spożywczy, tym bardziej jest on energochłonny. Wybieraj żywność z minimalną ilością składników i tak blisko oryginału, jak to możliwe - to znaczy: wybieraj jabłka zamiast drożdżówki z jabłkami oraz sztukę mięsa zamiast kiełbasy. Jednak zmniejszenie lub wyeliminowanie spożycia wołowiny i kupowanie sezonowych produktów jest tylko jednym krokiem na długiej drodze do walki z efektem cieplarnianym. Tu dużą rolę odegrają farmerzy i producenci. Natomiast ty jako konsument, możesz zacząć już dziś!

Źródło: todaysdietitian.com