Bisfenol obecny nawet na paragonach w sklepie. Ten szkodliwy związek wywołuje niepłodność

15.07.2019
Aktualizacja: 15.07.2019 15:40
Co zaburza gospodarkę hormonalną?

Zastanawiałeś się, jak wpływa na twoje zdrowie styczność z torebkami foliowymi, paragonem, puszką czy butelką plastikową? Jak wpływa na twój organizm cała gama chemikaliów, których używasz codziennie? Świat zaczyna odczuwać skutki działania substancji chemicznych obecnych w naszym otoczeniu, a to dopiero początek. 

Bisfenol: jak wpływa na zdrowie?

W 2009 r. Amerykańskie Towarzystwo Endokrynologiczne prezentowało dowody na to, że substancje zaburzające gospodarkę hormonalną mają wpływ na reprodukcję u mężczyzn i kobiet. Już wtedy wiadomo było, że zwiększają ryzyko rozwoju raka piersi i prostaty, rozstrajają działanie przysadki mózgowej, tarczycy, destabilizują przemianę materii. Niestety, nikt z tym nic nie zrobił. O trującym działaniu substancji chemicznych naukowcy mówią od co najmniej od 50 lat, ale dopiero teraz zaczynamy wyciągać wnioski. 

Dużo nas kosztuje rozwój przemysłu kosmetycznego, tworzyw sztucznych i aluminium. Działa na nas trująco, konkretnie związki endokrynne czynne drastycznie obniżają płodność gatunku ludzkiego. Naukowcy z Izraela szacują, że około 2060 r. na Ziemi nie będzie już ani jednego płodnego mężczyzny. 

Substancje zakłócające gospodarkę hormonalną upośledzają również płodność kobiet. Badania wskazują, że te substancje mogą powodować rozwój endometriozy, wczesne dojrzewanie oraz przedwczesne przekwitanie. 

Ważna informacja

Bisfenol A jest bardzo kontrowersyjnym związkiem, który może wpływać negatywnie na organizm. Szczególnie narażone na jego toksyczne działanie są niemowlęta i małe dzieci, ponieważ ich organizmy nie potrafią skutecznie wydalać toksyny.

Trujący wpływ środków chemicznych na reprodukcję

Bisfenol A to najczęściej wymieniany związek, który wykorzystywany jest do produkcji tworzyw sztucznych. Gdzie jeszcze znajdują się substancje zaburzające gospodarkę hormonalną?

  • plastikowy bidon, kubeczki plastikowe, 
  • folia aluminiowa,
  • puszki,
  • butelka PET,
  • kosmetyki do makijażu,
  • winylowa zasłona prysznicowa,
  • lakier do paznokci,
  • jedzenie z puszki,
  • paragon sklepowy,
  • mydło w płynie,
  • krem do opalania,
  • pasta do zębów,
  • meble wypełnione pianką.

Przeczytaj: Bisfenol A - trucizna z plastiku 

W wymienionych przedmiotach zawarty jest nie tylko bisfenol, ale też parabeny, flalanty, benzofenony, dichlorobenzyny, antypierny, antymikrobiotyki. Związki te gromadzą się w naszych ciałach, ich budowa  przypomina budowę estrogenów, co zaburza gospodarkę hormonalną. Częściowo ponoszą winę za epidemię otyłości, cukrzycy, za niektóre nowotwory, a także zaburzenia neurologiczne, poznawcze. Przede wszystkim jednak wpływają na płodność i starzenie się. 

Nawet jeśli już od teraz pozbylibyśmy się ze środowiska wszystkich bisfenoli i innych trucizn, skutki ich kumulacji w naszych ciałach odczuwalne będą przez kolejne trzy lub więcej pokoleń. Związki te wpływają na rozwój dzieci w łonie matek, a potem wraz z pokarmem przechodzą do ich ciał. 

Co możemy zrobić, aby uchronić się przed toksycznymi związkami chemicznymi?

  • unikaj dotykania paragonów, a jeśli ich dotykałeś, umyj ręce;
  • nie podgrzewaj jedzenia w mikrofalówce w plastikowych pojemnikach;
  • pij ze stalowych lub szklanych pojemników;
  • przechowuj żywność w naczyniach ceramicznych lub szklanych;
  • nie stosuj folii aluminiowej;
  • staraj się używać jak najmniej kosmetyków i środków czystości.

Substancje zaburzające gospodarkę hormonalną

Substancje utrudniające spalanie — mogą wpływać na rozwój neuronów i wydzielanie hormonów, zwiększają ryzyko zachorowań na raka. Znajdują się w lakierach do paznokci, piankowej amortyzacji w meblach. 

Ftalany — zakłócają płodność, zaburzają rozwój płciowy zarodków męskich. Znajdują się w winylowych zasłonkach, lakierach do paznokci, perfumach, żywności typu fast food. 

Parabeny — naśladują działanie naturalnych estrogenów. Znajdują się w kosmetykach, produktach do pielęgnacji ciała.

Bisfenole — naśladują działanie naturalnych estrogenów. Znajdują się w kremach przeciwsłonecznych, mleczkach kosmetycznych, balsamach do ust. 

Antymikrobiotyki — zakłócają działanie hormonów tarczycy i innych. Są w paście do zębów, mydle, dezodorantach. 

Zapachy syntetyczne — zaburzają wydzielanie hormonów, zaostrzają objawy astmy. Znajdują się w perfumach, środkach czystości, wodach kolońskich. 

Źródło: Wysokie Obcasy