Zamknij

Przyjmowała końską dawkę witaminy D. Zrujnowała sobie zdrowie

05.07.2022
Aktualizacja: 05.07.2022 15:10

Czterdziestoletnia kobieta przyjmowała końską dawkę witaminy D. Zrujnowała sobie przez to zdrowie. Lekarz przestrzega przed tego typu praktykami.

Kobieta w szpitalu
fot. Shutterstock

Rozsądek to warunek naszego zdrowia i dobrego samopoczucia. Niestety wiele osób traci go, zwłaszcza w kwestiach zdrowotnych. Świadczy o tym przypadek 40-letniej kobiety opisany w mediach społecznościowych przez Szymona Suwałę, endokrynologa. Zamieścił on na swoim profilu na FB post, w którym – ku przestrodze – opisał historię wspomnianej kobiety.

Zgłosiła się ona do lekarza z powodu niedoczynności tarczycy (skutecznie leczonej L-tyroksyną) w przebiegu choroby Hashimoto. W trakcie wywiadu lekarskiego zgłosiła niepokojące objawy, takie jak:

  • osłabienie,
  • kołatania serca,
  • poliurię,
  • uporczywe dolegliwości bólowe stawów, pleców i brzucha.

Miała przy sobie aktualne badania, z których wynikało, że ma podwyższone stężeniem anty-TPO, a także hiperkalcemię. W trakcie wywiadu lekarskiego kobieta przyznała, że... przyjmowała końską dawkę witaminy D dziennie (50 tys. jednostek!).

Taką kurację polecił jej "znajomy pielęgniarz", zainspirowany filmami jednego z guru medycyny alternatywnej. Do tego – również z polecenia znajomego – kilka tabletek wapnia dziennie. Kobieta trafiła do szpitala. Szczegółowa diagnostyka wykazała, że kobieta ma chorobę wrzodową żołądka, kamicę nerkową, zaburzenia rytmu serca, zaburzenia neurologiczne oraz zaburzenia funkcji trzustki – wszystkie na tle hiperkalcemii, spowodowanej przedawkowaniem witaminy D.

Witaminę D odstawiono, wdrożono leczenie. Na szczęście historia zakończyła się szczęśliwie.

Doktor Suwała zaapelował w swoim poście, by w kwestiach zdrowia kierować się zdrowym rozsądkiem. Preparaty witaminowe są dla ludzi, ale należy je przyjmować w dawkach zalecanych przez producenta. W innym przypadku można je przedawkować, co może skutkować poważnymi konsekwencjami.

Źródło: Facebook