Na rynku pojawi się nowy napój energetyczny "Żołnierze wyklęci"

Monika Piorun
20.07.2016 16:29
Na rynku pojawi się nowy napój energetyczny "Żołnierze wyklęci"
fot. Żołnierze wyklęci, czyli nowa marka polskich napojów energetycznych

Na pomysł produktu, który na sklepowe półki ma trafić już w sierpniu, wpadła firma 8K Group z Torunia. Kontrowersyjna nazwa ma być skierowana do młodych patriotów i kibiców stadionowych. Czy sprytny chwyt marketingowy okaże się sukcesem?

Firma, która do tej pory wyprodukowała takie napoje jak "Mordor" i "Super Ruchacz", postanowiła tym razem wykorzystać falę popularności treści o tematyce historycznej i stworzyć markę, która mogłaby cieszyć się takim zainteresowaniem klientów, jak dobrze sprzedające się gadżety - koszulki, kubki czy przedmioty przeznaczone dla osób określających siebie mianem narodowców.

Choć sam pomysł jeszcze na miesiąc przed premierą budzi sporo emocji, producent - Marek Bartosiński z firmy 8K - przekonuje, że nie jest to tylko projekt biznesowy.

Część zysków ze sprzedaży ma być przekazana na konto fundacji zajmującej się kultywowaniem pamięci historycznej o żołnierzach wyklętych. Napój ma także w założeniu trafiać w gusta kibiców piłkarskich.

W rozmowie z Gazetą Wyborczą Bratosiński tłumaczy:

Zainspirował nas wysyp produktów patriotycznych w ostatnim czasie:

koszulki, spodenki, kubki. Dlaczego nie mielibyśmy

zrobić napoju energetycznego? 

100 % polskości

mural
Mural "Żołnierze wyklęci" według projektu Rafała Roskowińskiego na osiedlu Orunia w Gdańsku, fot. East News

"Niepokorna krew 1944-1963", "Bóg, honor, ojczyzna" - takie hasła można odczytać na etykiecie napoju "Żołnierze wyklęci". Mimo że nie jest to produkt zawierający alkohol, umieszczanie takich treści na jakimkolwiek artykule spożywczym wydaje się być równie niezdrowe, jak i jego wartość odżywcza.

Podczas gdy na Łotwie od 1 czerwca 2016 wprowadzono zakaz sprzedaży napojów energetycznych osobom niepełnoletnim, w Polsce popularność tego typu produktów zdaje się nie słabnąć. Niestety nie mamy dobrych wieści dla ich wielbicieli. Picie tego typu produktów grozi nadciśnieniem, chorobami serca, zawałem, a nawet udarem mózgu.

Najbardziej zagrożone ich szkodliwym wpływem na zdrowie są jednak osoby młode. W ich przypadku w ciągu doby od ich spożycia mogą pojawić się bóle głowy, uczucie rozdrażnienia, irytacji i napady agresji, ponieważ wyraźnie podwyższają poziom noradrenaliny, odpowiedzialnej za impulsywne zachowania. 

Popularne "energetyki" sprzyjają kołataniu serca, huśtawkom nastroju oraz bezsenności, a na dodatek wcale nie gaszą naszego pragnienia, a wręcz odwadniają organizm.

Przeczytaj: Dlaczego napoje energetyczne są niezdrowe?

Śmiech przez łzy

granice absurdu
fot. YouTube.com

Na szczęście wszyscy wiemy, że śmiech to zdrowie. Może ta zasada sprawdzi się także w przypadku napoju z etykietą żołnierzy wyklętych? Czy to produkt "drugiego sortu", czy po prostu dobry pomysł na biznes? Jak myślicie?

Zagłosuj

Czy wprowadzenie na rynek nowej marki napojów energetycznych o nazwie "ŻOŁNIERZE WYKLĘCI" to dobry pomysł?

Liczba głosów:

Pamiętacie kultowy występ Macieja Stuhra podczas ostatnich "Orłów"? 

Ironiczny komentarz aktora do sytuacji związanej z gorliwym upamiętnianiem kolejnych rocznic "Żołnierzy wyklętych" wydaje się uniwersalny także w przypadku premiery nowego napoju energetycznego. Na fali popularności treści związanych z szeroko pojmowanym patriotyzmem, który coraz trudniej jednoznacznie zdefiniować, może dochodzić do absurdalnych sytuacji.

Jak sądzicie, czy w przypadku napoju "Żołnierze wyklęci" mamy do czynienia z akcją marketingową "drugiego sortu", czy przemyślanym projektem wychodzącym na przeciw aktualnemu zapotrzebowaniu społecznemu?

___

Redakcja Radio Zet Zdrowie/π