Zamknij

Szokujący test płatków owsianych: zawierają nikiel, toksyny pleśni i glifosat! [LISTA]

23.06.2021
Aktualizacja: 12.10.2021 13:31
Toksyny w płatkach owsianych - test konsumencki
fot. Shutterstock

Test płatków owsianych różnych producentów przeprowadzony przez niezależną fundację wykrył w nich groźne dla organizmu człowieka substancje. To płatki popularnych marek, które na co dzień kupujemy w sklepach. Które płatki zawierają nikiel, toksyny pochodzące z pleśni i glifosat? I co to za substancje?

  1. Nikiel, mykotoksyny, glifosat – jaki mają wpływ na zdrowie?
  2. Które płatki zawierają szkodliwe substancje?
  3. Co zrobić z wiedzą o zanieczyszczeniach w płatkach owsianych?

Owsiankę wielu z nas je codziennie na śniadanie, płatki owsiane polecane są jako zamiennik pełnych cukru płatków śniadaniowych, a także w dietach odchudzających jako produkt, który na długo daje uczucie sytości. Fundacja Pro-Test zbadała w akredytowanym laboratorium 12 rodzajów płatków owsianych różnych producentów, w tym trzy oznaczone jako „BIO” i dwa pełnoziarniste, które dostępne są w popularnych sklepach. W ramach testu sprawdzono ilości niklu, glifosatu i mykotoksyn (toksyny pleśni) oraz oceniono prawidłowość oznakowania opakowań.

Na zlecenie Fundacji Pro-Test przebadano płatki:

  • Cenos Płatki owsiane pełnoziarniste
  • Crownfield Płatki Owsiane Górskie / Lidl
  • Halina Płatki Owsiane-Górskie
  • Kupiec Płatki Owsiane Górskie
  • Lestello BIO Płatki owsiane ekologiczne
  • Melvit BIO Owsiane Płatki Górskie
  • Melvit Płatki Owsiane Górskie
  • Młyny Stoisław Bio Płatki owsiane górskie extra
  • Młyny Stoisław Płatki Owsiane górskie extra
  • Plony Natury Płatki Owsiane Górskie / Biedronka
  • Sante Płatki Owsiane górskie extra 100% Pełnoziarniste
  • Sonko Płatki Owsiane Górskie extra.

Nikiel, mykotoksyny, glifosat – jaki mają wpływ na zdrowie?

Wszystkie substancje, których obecność w płatkach sprawdzano podczas testu, są niebezpieczne dla zdrowia człowieka. Choć w żadnym badanym rodzaju płatków nie stwierdzono przekroczenia dopuszczalnych prawem limitów zanieczyszczeń lub w przypadku braku takich limitów, tolerowanych dawek dziennych, to wcale nie oznacza to, że jedzenie tych produktów jest do końca bezpieczne. Warto przede wszystkim pamiętać, że szkodliwe substancje dostarczane regularnie (np. codziennie podczas śniadania) nawet w małych dawkach są groźniejsze dla zdrowia niż jednorazowa duża dawka toksyny.

Ważne jest też to, że płatki owsiane to nie jedyne źródło niklu, mykotoksyn czy glifosatu w naszej diecie. Dawki spożywane wraz z różnymi produktami, nawet jeśli oddzielnie mieszczą się w normach, to dostarczane z różnych źródeł, kumulują się w organizmie.

Jakie szkody dla zdrowia mogą nieść wykryte w płatkach owsianych substancje?

Nikiel – to metal szkodliwy dla zdrowia. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) wskazał, że przewlekłe narażenie drogą pokarmową na nikiel może mieć niekorzystny wpływ na płodność i rozwój organizmu oraz wpływa na układ odpornościowy. Nikiel jest też klasyfikowany jako potencjalnie rakotwórczy dla ludzi.

Mykotoksyny – to toksyny wytwarzane przez pleśnie, należą do najbardziej toksycznych związków znajdowanych w żywności. Wykazują m.in. właściwości rakotwórcze, mutagenne (modyfikujące geny) i teratogenne (toksyczne dla zarodka i płodu), a ich szkodliwe działanie stwierdza się już przy niewielkich stężeniach. Spożywane przez dłuższy czas mogą prowadzić do uszkodzeń nerek, wątroby i osłabiać odporność.

Glifosat – to składnik pestycydów chwastobójczych, zwanych herbicydami. W 2015 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) sklasyfikowała glifosat jako prawdopodobnie rakotwórczy dla ludzi. Substancja ta jest wiązana z zachorowalnością na raka piersi, trzustki, tarczycy, nerek, wątroby i pęcherza.

Które płatki zawierają szkodliwe substancje?

Każda z próbek płatków owsianych badanych w ramach testu była zanieczyszczona niklem. Najwyższy poziom zanieczyszczenia stwierdzono w płatkach ekologicznych Młyny Stoisław Bio Płatki owsiane górskie extra oraz Lestello BIO Płatki owsiane ekologiczne. Także w płatkach Melvit BIO Owsiane Płatki Górskie stwierdzono jedną z wyższych zawartości niklu. Pod względem zawartości niklu przodują, niestety, produkty ekologiczne.

W trzech rodzajach płatków owsianych wykryto mykotoksyny. Ochratoksyna A znajdowała się w Płatkach Owsianych Górskich Halina i w Crownfield Płatki Owsiane Górskie dostępnych w Lidlu, natomiast w Płatkach Owsianych Górskich Melvit wykryto toksynę HT-2.

Glifosat został wykryty w płatkach: Sonko Płatki Owsiane Górskie extra, Młyny Stoisław Płatki Owsiane górskie extra i Crownfield Płatki Owsiane Górskie oferowanych w sieci sklepów Lidl.

Najwyższą ocenę w teście – jako jedyne bardzo dobrą – otrzymały Sante Płatki Owsiane górskie extra 100% Pełnoziarniste. Nie zawierały ani mykotoksyn, ani glifosatu, zaś zawartość niklu w tych płatkach okazała się najniższa spośród wszystkich testowanych. Produkt ten był też prawidłowo oznakowany.

Co zrobić z wiedzą o zanieczyszczeniach w płatkach owsianych?

Najbardziej szokujące jest to, że płatki owsiane, powszechnie polecane jako składnik zdrowej diety, zawierają substancje, które w dużych ilościach szkodzą zdrowiu. Nie namawiamy jednak, by natychmiast przestać je jeść – to produkt wciąż bardzo wartościowy dietetycznie. Wiedza o zanieczyszczeniach przyda się jednak podczas zakupów – należy wybierać te produkty, w których znajduje się jak najmniej szkodliwych substancji. Niestety, nawet w produktach uchodzących za zdrowe znajdują się pewne ilości substancji, których obecności większość konsumentów się w nich nie spodziewa.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: Fundacja Pro-Test

Oświadczenie Stowarzyszenia Producentów Produktów Zbożowych (SPPZ):

"Wszystkie płatki wymienione w raporcie są bezpieczne dla konsumentów.

Bezpieczeństwo i zdrowie konsumentów niezmiennie pozostają naszym priorytetem. Zgodnie z wynikami badań, zaprezentowanymi przez Fundację Pro-Test, ani jedne płatki owsiane nie przekroczyły dopuszczalnych norm wyznaczonych przepisami prawa, co przyznaje sama Fundacja Pro-Test w swoim opracowaniu. Widać zatem, że podejmowane przez branżę działania prewencyjne, mające na celu zapewnienie najwyższej jakości i bezpieczeństwa produktów, przynoszą efekt.

Z przykrością natomiast odnotowujemy sposób zaprezentowania wyników badań przez Fundację Pro-Test, który wprowadza konsumentów w błąd, mogąc zbudować mylne przekonanie o potencjalnej szkodliwości spożycia produktów owsianych. W rzeczywistości stanowią one cenny element zbilansowanej diety, co sama Fundacja wskazała w swoim opracowaniu, jednocześnie podkreślając, że przebadane produkty są bezpieczne do spożycia i zgodne z normami.

Brak przekroczenia dopuszczalnych norm oraz granicznych wartości spożycia potwierdzają także wewnętrzne wyniki badań, realizowane dobrowolnie i na bieżąco przez producentów produktów zbożowych w niezależnych, akredytowanych laboratoriach, wskazanych w rozporządzeniu z dnia 19 czerwca 2012 r. Ministra Zdrowia.

Warto zwrócić uwagę, że żaden z badanych produktów nie przekroczył poziomu 0,1 mg/kg NDP glifosatu, z czego większość osiągnęła wynik poniżej 0,01 mg/kg przy dopuszczalnej normie na poziomie 20 mg/kg. Warto również zaznaczyć, że, jak wskazują również autorzy opracowania, sam nikiel jest powszechnie występującym w środowisku pierwiastkiem i nie ani rolnicy, ani producenci nie mają wpływu na jego występowanie w produkcie. Natomiast odnosząc się do kwestii obecności mykotoksyn, są to substancje wytwarzane przez grzyby rozwijające się na zbożu w wyniku naturalnego procesu. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) nie określiła najwyższych dopuszczalnych poziomów dla mykotoksyn z grupy T2 i HT-2, zaleca jedynie ich monitorowanie.  Dla pozostałych mykotoksyn ustanowione normy nie zostały przekroczone. 

Sama Fundacja wskazuje, że przekroczenie bezpiecznych ilości dostarczenia którejkolwiek z wymienionych substancji jest niemożliwe przy konsumpcji płatków owsianych zgodnie z rekomendacjami żywieniowymi. Jednoczesne wskazanie w opracowaniu norm dopuszczalności spożycia i pozostałości bez informacji, jaki znikomy poziom wskazanych substancji został wykryty w przebadanych produktach, uznajemy za nadużycie, wprowadzające konsumentów w błąd.

Jako Stowarzyszenie Producentów Produktów Zbożowych (SPPZ) przykładamy ogromną wagę do tego, aby nasze produkty spełniały obowiązujące normy, dotyczące występowania różnorakich substancji w żywności, również tych naturalnie występujących w środowisku. Jeśli przepisy unijne nie wskazują konkretnych limitów, dysponujemy wytycznymi Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), tak jak w przypadku mykotoksyn z grupy T2 i HT2 bądź niklu. Na ich podstawie poszczególni producenci produktów zbożowych tworzą z ekspertami ds. bezpieczeństwa żywności wewnętrzne normy wykorzystywane przy realizacji dobrowolnych badań wewnętrznych na różnych etapach produkcji. Mają one na celu zapewnienie jakości i bezpieczeństwa produktu końcowego, trafiającego do konsumenta. Dlatego, jak wskazujemy we wstępie niniejszego oświadczenia, wyrażamy ubolewanie z powodu sposobu, w jaki Fundacja Pro-Test zaprezentowała wyniki swoich badań, co może wprowadzać konsumentów w błąd."