Kawa z fusami, filtrowana czy rozpuszczalna – jaka jest najzdrowsza?

18.05.2020
Aktualizacja: 18.05.2020 17:28
Która kawa jest najzdrowsza?
fot. Shutterstock

Kawa ma wielu wielbicieli i przeciwników, którzy toczą między sobą spór, czy jest ona dobra dla zdrowia. Nie będziemy tego w tym tekście rozstrzygać, ale napiszemy, jaki sposób przygotowania kawy jest najzdrowszy. 

W kawie znajduje się ponad tysiąc różnych substancji bioaktywnych. Większość z nich ma pozytywny wpływ na zdrowie człowieka (m.in. polifenole, witaminy i minerały), ale są też substancje szkodliwe dla nas. Zalicza się do nich m.in. akryloamid, furan, a także diterpeny (kafestol i kafeol). Te ostatnie – jak wynika z wielu badań – mogą sprzyjać rozwojowi miażdżycy i tym samym prowadzić do rozwoju chorób sercowo-naczyniowych. Jako pierwszy zaobserwował to 30 lat temu prof. Dag S. Thelle z Uniwersytetu w Göteborgu (Szwecja). Ustalił, że picie kawy wiąże się ze zwiększonym poziomem całkowitego cholesterolu, w tym tego "złego", czyli LDL. Podwyższają go właśnie te dwie substancje: kafestol i kafeol. Czy to oznacza, że osoby mające podwyższony cholesterol powinny unikać picia kawy? Nie, o ile będę piły kawę filtrowaną (wystarczy zwykły papierowy filtr).

Podczas badania okazało się, że diterpenów jest więcej (nawet o 30 razy) w kawie gotowanej, niefiltrowanej ("po turecku") oraz w espresso. Natomiast – co ciekawe – tych związków prawie w ogóle nie zawiera kawa rozpuszczalna oraz kawa filtrowana.

Zdaniem prof. Thelle, picie kawy jest zdrowym nawykiem, a picie kawy przefiltrowanej jest bezpieczniejsze niż brak kawy w diecie w ogóle. Filtrowana kawa obniża o 12 proc. ryzyko zgonu u mężczyzn z powodu chorób sercowo-naczyniowych i aż o 20 proc. u kobiet w porównaniu z osobami, które kawy w ogóle nie piły.

Badanie prof. Thelle trwało ponad 20 lat i polegało ono na obserwacji ponad 500 tys. osób w wieku od 20 do 79 lat (zarówno kobiet, jak i mężczyzn). Osoby biorące udział w badaniu na początku wypełniały kwestionariusz dotyczący ilości o rodzaju spożywanej kawy, a także stylu życia (m.in. palenia tytoniu, aktywności fizycznej) i zdrowia (wzrost, waga, ciśnienie krwi i poziom cholesterolu). Wyniki tych obserwacji zostały opublikowane w "European Journal of Preventive Cardiology".

Najniższą śmiertelność uczeni zaobserwowali u osób, które piły od 1 do 4 filiżanek filtrowanej kawy dziennie. I – co zgodnie podkreślali – na te wyniki nie miały wpływu inne zmienne, takie jak wiek, płeć, czy nawyki związane ze stylem życia.

Podsumowując, istnieje związek pomiędzy metodą parzenia kawy a ryzykiem zawału serca. Osoby, które mają wysoki poziom cholesterolu nie muszą rezygnować z picia kawy, muszą jednak zmienić metodę jej parzenia. W ich przypadku kluczem do zdrowia jest kawa filtrowana.