Jakie ryby jeść nad Bałtykiem? Obalamy mity

18.07.2019
Aktualizacja: 18.07.2019 15:56
Ryby
fot. Shutterstock

Rybka "prosto z kutra" to w nadmorskich miejscowościach obiekt pożądania, cymesik, biały kruk. Wśród turystów krąży opinia, że bez odpowiednich znajomości ciężko ustrzelić ją w knajpie, m.in. ze względu na wypadający w wakacje okres ochronny dorsza. Czy to prawda?

Trwa miesięczny okres ochronny dorsza. Zakaz połowu wydawany jest rokrocznie ze względu na tarło. Część osób uważa, że w tym czasie lepiej wybierać inne ryby, ponieważ w knajpach serwowany jest wyłącznie dorsz mrożony. Sparwdzamy, jaka jest prawda i jakie to ma znaczenie dla zdrowia.

Świeży czy mrożony?

- Zakaz połowu dorsza nie dotyczy jednostek pływających o długości do 12 metrów, co oznacza, że dorsz kupiony w okresie ochronnym też może pochodzić "prosto z kutra" - uspokaja na wstępie dr inż. Krzysztof Radtke z Zakładu Zasobów Rybackich Morskiego Instytutu Rybackiego w Gdyni.

Ekspert przekonuje, że dorsz jest rybą, którą przez cały rok należy rekomendować do spożycia. I podkreśla, że nie należy dyskredytować mrożonego dorsza: "Dopiero po długim okresie przechowywania zamrażalniczego następuje dezintegracja białek i wartości odżywcze nieco maleją, ale wciąż jest to wartościowa ryba".

Kłopot w tym, że raz na talerzu trafia nam się duży, soczysty filet, a innym razem chudy i kruchy. Różnica jest na tyle widoczna, że budzą się w nas wątpliwości, co do jakości serwowanej ryby.

- Na rynku, oprócz świeżego dorsza bałtyckiego, jest też dostępny dorsz z Morza Barentsa. Jest on bardziej mięsisty, co wynika z różnic w warunkach środowiska morskiego pomiędzy tymi morzami. Filety z dorsza bałtyckiego i atlantyckiego różnią się wyłącznie wizualnie, a wartości odżywcze mięsa z ryb obu tych gatunków kształtują się na podobnym poziomie - zapewnia dr inż. Krzysztof Radtke.

Czy w rybach bałtyckich są metale ciężkie?

Znakomitą alternatywą dla dorsza jest flądra, ale, jak przekonuje dr inż. Krzysztof Radke, nie ma powodu, żeby obawiać się spożywania innych gatunków ryb. "W żadnym z dostępnych na rynku ryb, normy metali ciężkich nie są przekroczone" - uspokaja ekspert.

Są jednak zasady, o których warto pamiętać:

- Odskórzony filet ze świeżego dorsza jest prawie bezwonny. Jeśli wyczuwamy „przykry” zapach, wówczas rybę należy uznać za nieświeżą. Inne niepokojące oznaki to „rozchodzenie się” się struktur poprzecznych mięsa, a w przypadku długotrwałego i niewłaściwego przechowywania zamrażalniczego występowanie tzw. wysuszki - przesuszonych miejsc na filecie, które wskazują na dostęp powietrza w mrożonce, którego tam nie powinno być - ostrzega dr inż. Krzysztof Radke z Morskiego Instytutu Rybackiego w Gdyni.

Ryby to bogate źródło białka, witaminy D, jodu, fluoru, fosforu, wapnia i selenu oraz wielonienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny Omega-3. Ze względu na profilaktykę chorób sercowo-naczyniowych, Światowa Organizacja Zdrowia zaleca spożywanie ryb minimum dwa razy w tygodniu.