Zamknij

Jak pić kawę, by wspierać pracę serca i dłużej żyć? Naukowcy mają odpowiedź

29.09.2022
Aktualizacja: 29.09.2022 13:40

Coraz więcej badań dowodzi, że picie kawy jest bardzo dobre dla organizmu. Należy jednak zwracać uwagę na to, jak ją pijemy. Zobacz, jak przygotowywać kawę, by zachować zdrowie na długie lata. 

Jaka kawa jest najlepsza dla serca? Badanie
fot. Shutterstock

Nie wyobrażasz sobie dnia bez kawy? To dobrze! O ile nie istnieją żadne przeciwwskazania zdrowotne, warto pić kawę regularnie. Kolejnym dowodem wskazującym na prozdrowotne właściwości kawy są badania opublikowane w European Journal of Preventive Cardiology.

– Picie dwóch do trzech filiżanek kawy dziennie, również rozpuszczalnej i bezkofeinowej, wiąże się z dłuższym życiem i niższym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych w porównaniu z unikaniem kawy – wyjaśniają naukowcy

Umiarkowane spożycie kawy to element zdrowego stylu życia

Australijscy naukowcy zbadali powiązania pomiędzy rodzajami kawy a przypadkami arytmii, chorobami sercowo-naczyniowymi i zgonami, wykorzystując dane z brytyjskiego Biobanku, który rekrutował dorosłych w wieku od 40 do 69 lat. Pojęciem chorób sercowo-naczyniowych objęto chorobę wieńcową, zastoinową niewydolność serca i udar niedokrwienny.

– W tym dużym badaniu obserwacyjnym kawa mielona, rozpuszczalna i bezkofeinowa wiązały się z równoważnym zmniejszeniem częstości występowania chorób sercowo-naczyniowych i zgonów z powodu chorób układu krążenia lub z dowolnej przyczyny. Wyniki sugerują, że łagodne do umiarkowanego spożycie kawy mielonej, rozpuszczalnej i bezkofeinowej powinno być uważane za element zdrowego stylu życia – powiedział autor badania, profesor Peter Kistler z Baker Heart and Diabetes Research Institute w Melbourne (Australia).

W badaniu wzięło udział 449 563 bez arytmii czy innych chorób sercowo-naczyniowych. Mediana wieku wynosiła 58 lat, a 55,3 proc. stanowiły kobiety. Uczestnicy wzięli udział w ankiecie składającej się z dwóch pytań: ile kawy wpijają każdego dnia i jaki rodzaj kawy wybierają.

Następnie badanych podzielono na sześć kategorii dziennego spożycia:

niepijący kawy;
wypijający mniej niż jedną filiżankę;
jedną;
dwie do trzech;
cztery do pięciu
więcej niż pięć filiżanek dziennie

Najczęściej spożywanym rodzajem była kawa rozpuszczalna. Piło ją 44,1 proc. uczestników. Następnie badani wybierali kawę mieloną (18,4 proc.) i bezkofeinową (15,2 proc.). W grupie porównawczej było 100 510 (22,4 proc.) osób niepijących kawy.

Osoby pijące kawę porównano pod względem częstości występowania zaburzeń rytmu serca, chorób sercowo-naczyniowych i zgonów, po uwzględnieniu wieku, płci, pochodzenia etnicznego, otyłości, wysokiego ciśnienia tętniczego, cukrzycy, obturacyjnego bezdechu sennego, palenia tytoniu oraz spożycia herbaty i alkoholu. Informacje o wynikach uzyskano z dokumentacji medycznej i dokumentacji zgonów. Obserwacja trwała ponad 12 lat. W tym czasie zmarło ok. 6,2 proc. osób. Chorobę sercowo-naczyniową rozpoznano u 9,6 proc. osób.

Specjaliści podkreślają: nie należy zniechęcać do picia kawy

Naukowcy ustalili, że spożycie wszystkich rodzajów kawy wiąże się ze zmniejszeniem  ryzyka zgonu z jakiejkolwiek przyczyny. Najlepiej na organizm działają dwie lub trzy filiżanki dziennie, co w porównaniu z brakiem picia kawy, wiązało się z niższym o 14 proc., 27 proc. i 11 proc. prawdopodobieństwem zgonu odpowiednio w przypadku kawy bezkofeinowej, mielonej i instant. Jeśli chodzi o choroby układu krążenia, ryzyko zachorowania u kawoszy było mniejsze nawet o 20 proc. Co więcej, według badaczy picie kawy może też redukować objawy arytmii.

– Kofeina jest najbardziej znanym składnikiem kawy, ale napój ten zawiera ponad 100 biologicznie aktywnych substancji. Jest prawdopodobne, że związki inne niż kofeina były odpowiedzialne za pozytywne związki obserwowane pomiędzy piciem kawy, chorobami układu krążenia i przeżyciem. Nasze odkrycia wskazują, że nie należy zniechęcać do picia niewielkich ilości kawy wszelkiego rodzaju, ale można się nim cieszyć jako zachowaniem zdrowym dla serca – powiedział prof. Kistler.

Źródło: PAP